Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kryzys w 1.3 rocznym związku. / kontynuacja , chce zebyscie byli na bierzaco.

32 posts / 0 new
Ostatni
nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2
Kryzys w 1.3 rocznym związku. / kontynuacja , chce zebyscie byli na bierzaco.

Witam jest już środa. Dalej bez odzewu. teraz opisze coś czego nie opisałem w poprzedniej mojej długiej wiadomości, jeśli ktoś chce mi pomóc to prosiłbym o przeczytanie poprzedniego tematu.

Nie wiem co mogę myśleć na temat tego co ona ma w głowie , chciałbym zasięgnąć waszych opinii. Skrócę sytuacje z tych dni i napisze tego czego nie napisałem, bo ja naprawdę nie wiem co mam robić.

W czwartek tego dnia kiedy się posprzeczaliśmy mówiła mi w samochodzie, ze bardzo mnie kocha, ze nie wyobraza sobie innego faceta u swojego boku , ale nie potrafi byc ze mna , bo jest klebkiem nerwow , od krzyku i placzu boli ja serce
( ta sytuacja byla taka 1 od miesiaca po wizycie mojej u psychoanalityka ) Jak mi to mowila to wymieklem zaczely naplywac mi lzy do oczu , zaczalem opisywac jej ile bylo miedzy nami pieknych chwil. Strasznie plakała wtedy potrafila mnie przytulic. Zaczalem powoli odwozic ja do domu i przy jej bloku spytalem, czy chce byc ze mna w zwiazku, ale w separacji po prostu nie odzywac sie do mnie, ale to zawsze jakas wiez miedzy nami zostaje tak jej mowile. Ona mowila nie wiem, nie wiem.. Strasznie mnie denerwuje jak ktos jest niezdecydowany i ona o tym. odkad zaczalem mowic jej o tym co mnie boli z jej strony z jej zachowan zaczela to jakby przeciwko mnie wykorzystywac. Robila to umyslnie chociaz sie do tego nie przyznawala i sprawiala mi tym bol. Jak jeszcze raz jej to zaproponowalem zwiazek w separacji to odmowila i powiedzialem ok. Wysiadla z samochodu placzac otworzylem okno i spytalem jestes tego pewna? a ona ryczala i kiwnela glowa tak , lub nie wiem nie jestem pewny bo lzy przepelnialy mi oczy. Odjechalem. Wrocilem do domu, wyplakalem sie mamie, bo przez ten zwiazek odcialem sie od wszystkich i nie mialem doslownie do kogo otworzyc buzi.

nastepnego dnia czyli w piatek obudzilem sie rano o 4:30 zadzwonilem do niej i rozmawialem okolo 20 minut. Pytalem czy na pewno , ze ja kocham i ciezko bedzie mi bez niej. Przeprosilem za sytuacje ktora miala miejsce w samochodzie. Ona mówiła ze dobrze, ze dobrze, ale nie potrafi na razie, spytalem czy mam sobie ja wybic z glowy 3 razy, 2 razy odpowiedziala nie wiem, a za 3 odpowiedziala wybij sobie mnie z glowy dobranoc. Tego dnia wyslalem do niej jeszcze smsa o godzinie 12 "kocham Cie." tylko tyle. Nie odpisala. tego dnia czyli w piatek jej mama napisala do mojej mamy smsa " wiesz co sie stalo, bo karolina przyszla wczoraj i bardzo plakala " Chodzilo o czwartek. Moja mama odpowiedziala nie wiem. Powiedziala mi o tym i zadzwonilem do jej mamy. To bylo okolo 10. Ustawilem sie z nia ze przyjade po nia do pracy o 15.30 wyjasnie bo to chyba do mnie nalezalo i pogadam. Jej mama mowila mi ze przyszla do niej o 5 rano chyba zaraz po rozmowie ale ja to wiedzialem jej mama nie, ze ze mna rozmawiala. I jej mama pytala jej czy rozstalismy sie , a ona powiedziala, ze nie a czy pogodzilismy sie, ona odpowiedziala jeszcze nie. Powiedziala jej to chyba dlatego, ze mielismy rozwiazywac nasze problemy razem i nie chciala jej tez denerwowac. Na spotkaniu z jej mama opisalem jej naprawde wszystko jak bylo , bez owijania w bawelne jej mama mnie bardzo lubi przynajmniej tak mi sie wydaje pilismy nie raz z nia vodke itp naprawde kontakt ja - jej rodzice byl zajebisty. Chodzilo mi glownie o to, zeby porozmawiala z nią w sensie takim ze nie rozmawiala ze mna i teraz taki gluchy telefon tylko zeby porozmawiala z nia w takim sensie ze napisala do mojej mamy smsa bo sie martwila i moja mama opowiedziala jej mamie cala sytuacje i dlatego wie, a nie ze ode mnie.

Jej mama porozmawiala z nia i napisala do mnie wieczorem smsa. Nie moge teraz zadzwonic , zadzwonie jutro. ja jej napisalem " szczerze dobrze czy zle?" odpisala mi " nie za ciekawie. " pomyslalem mhmm.. to byl piatek wieczor. Sobota i Niedziela mialem szkole zaczela mi sie teraz sesja i najgorsze jest to ze ciezko mi sie skupic na jakiej kolwiek nauce bo mysle o niej. Wracajac do tematu. Jej mama zadzwonila do mnie jak byłem w szkole. Mowila, ze z nia rozmawiala i powiedziala jej to co ja jej i powiedziala ze ona musi sobie to wszystko przemyslec poukladac, odpoczac, ze ona boi sie , ze moge nie wytrzymac kiedys i ja uderzyc, ale nigdy nie bylbym do tego zdolny. Przejawialem objawy agresji ale szybko sie z tego wyleczylem i pokazalem jej ze potrafie byc w porzadku! miesiac bylo idealnie i znow bylo jej cudownie.

Od piatku nie odzywam sie do niej ani slowa, rozmawialem juz z jednym uztykownikiem przez telefon powiedzial mi ze byl w takim samym zwiazku jak ja , ale on po rozstaniu pisal do niej , padla mu psycha , ja tego NIE ROBIE po prostu nic..

Opisze wam mala rzecz. Przez to ze tyle do mnie pisala i ja uwielbialem to przyzwyczailem sie do tego naprawde mocno i odkad zaczalem jej mowic o tym co mnie boli w jej zachowaniu zauwazylem, ze ona zaczyna to wykorzystywac np. Glupi przyklad Nigdy nie lubila chodzic w rozpuszczonych wlosach bo tu by sie musiala poprawiac itp zawsze spiete i np jak sie poklocilismy to w tym dniu rozpuszczala wlosy ale pozniej i tak mi o tym mowila - powtarzalem jej i pytalem dlaczego skoro tak nigdy nie jest, a ona ze po prostu a mi to przynosilo glupie myslenie, moze chce sie komus podobac, ale jak juz bylo miedzy nami okey to bylo jak zawsze. to byly jej te glupie gierki a ja dalem sie w nie wplatac, ale teraz np jestem strasznie zaskoczony jej zachowaniem powiedziala WYBIJ SOBIE MNIE Z GLOWY ( mysle ze to bylo w nerwach ) Zawsze jak sie poklocilismy to zakladala facebooka chociaz z nikim tam nie pisala to byl po prostu jej haczyk jakis na mnie. teraz od piatku NIE ROBI KOMPLETNIE NIC, MAM HASLO DO JEJ EMAILA, KONTA ORANGE. Nie zaklada facebooka , nie robi nic w kierunku tak jakby zeby sie mnie pozbyc z glowy. przez te dni od piatku wyslala 6 smsow z czego 2 byly od kobiety na korepetycje, 2 albo wiecej do mamy.. I pewnie odpisala jakiejs kolezance bo mieli w poniedzialek zajecia z polskiego do matury. Wczoraj nie wytrzymalem i napisalem do jej mamy smsa zeby do mnie zadzwonila - zadzwonila i mowi ze ona nic nie robi siedzi w domu, jakby gdzies wychodzila da mi znac, w niedziele byla z nia tylko w sklepie po okulary bo ma zmeczone oczy od soczewek , pisze prace na mature z polskiego prezentacje zabrala sie za to. Jej mama nawet powiedziala mi - wydaje mi sie, ze jakby chciala sie od Ciebie odciac to pozmieniala by te hasla przeciez masz jej do mejla itp. Kazdy mi mowi, ze ona sie do mnie odezwie, ze to zrobi. Czekam i czekam nie wiem co mam robic, czasami mam glupie mysli doradzcie mi CO ONA MA W GLOWIE?! ma w domu duzo moich rzeczy.. majtek z HM w ktorych zawsze spala koszulek, portrety itp.. dziewczyny mi mowia, ze ona sobie musi przemyslec i czekac az ja sie do niej odezwe, a jak ja tego nie zrobie to wkoncu sie zlamie.. CO MAM ROBIC?!

Nie wiem czy mam chodzic na imprezy, czy mam poznawac dziewczyny, bo ustawilem sie z jedna na piatek, jest naprawde ladna kiedy z nia rozmawialem, wiem , ze potrafie zyc bez niej, ale dziwi mnie jej podejscie, wciaz ja kocham z calego serca i tesknie, ale nie moge sie wyjawic i powiedziec jej tego. Boje sie ze wkoncu napisze do mnie i bedzie chciala pogadac albo nie i co powiem jej ze bawilem sie? a ona powie ja siedzialam w domu?... Co mam robic? napiszcie co sadzicie i czy ona sie odezwie..

Powiem wam tyle - nie wiem co ta dziewczyna ma w glowie , nie wiem jaki ma plan i co chce zrobic i na co liczy.

Bardzo bym prosil, zebyscie przeczytali to co napisalem wczesniej to tez wazne. I DODAM bo napisalem ze DOMINOWALEM przez 8 MIESIECY TO NIE BYLA TAKA MOJA FULL dominacja! potrafilem sie przyznawac do winy tez ja przepraszac nie odzywala sie zawsze pierwsza bylo 70 % do 30% ale pokazywalem ze umiem przyznac sie do bledu kiedy go widzialem. czekam na odpowiedzi..

averytwine
Portret użytkownika averytwine
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Cze-wa

Dołączył: 2010-03-19
Punkty pomocy: 54

Sorry,ale w połowie się popłakałem i nie mogłem doczytać do końca... :/

A tak na poważnie:

Staryy... tego kwiata jest pół świata. Sprawdź czy jeszcze na polu bitwy nie oberwało Ci jaj i idź na jakieś kobiety.

O byłej zapomnij. Sama wróci.

Wiesz jak jest z kobietami ?

One kochają patrzeć jak konasz ze łzami w oczach zwijając się z bólu a w tle gra Qronos Quartet .

A to co je wkurwia i powoduje u nich "pierdolca" jest patrzenie na ciebie z bananem na ryju i wypisanym na twarzy "MAM WYJEBANE CIESZE SIE ZYCIEM" Smile

Dziękuje.

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

a to ironia..?

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

Nie jestem infantylnym dzieckiem z proba grania/bycia doroslym. Nigdy w zyciu nie pomyslalem ze bede pisal takie rzeczy na takiej stronie, zawsze to ja bylem gora w zwiazkach i nigdy nic takiego mi nie bylo potrzebne rozumiesz? a wypowiadam sie tutaj i opisuje i daje kawalek swojego serca zeby tacy ludzi jak TY ktorzy mieli do czynienia z nie jedna dziewczyna dali mi rady co mam zrobic. i odpisali dlaczego tak a nie inaczej zachowuje sie ta dziewczyna. Nie chce latac za dziewczynami bo jak zobaczy, ze latam to moze jeszcze bardziej sie ode mnie speszy. Byliscie w takich sytuacjach i chce od was normalne odpowiedzi.

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

co jest prowokacja?

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

wiecie co.. wydaje mi sie ze nawalacie od dobrego czasu teorie z neta , podniecacie sie czyms, podeszliscie moze 3 razy do dziewczyny a one was zlaly, dajecie tutaj swoje wypociny jacy wy to nie jestescie a moze niekotrzy z was cipki na zdjeciach widzieli, ale jesli juz ktos napisze do was z problemem to od razu go ktytukujecie, ze to, ze to, a nie potraficie pomoc i gracie wielkich armandow.

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

Nie chce was niczym urazic, ale wy nie rozumiecie ze piszac to nie pomagacie i w dodatku krytykujecie?

Pisze z uzytkownikiem tego forum i mowi ze jestes naprawde ogarniety, ale ty masz inne podejscie do wszystkiego. Nie ta to inna, a ja chce zebys pomogl mi sprawic ze ta ktora odeszla wrocila.

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

Weteran tylko ze wczesniej bylo inaczej ! myslisz ze jesli sie zapre bede mogl wrocic do tego?

i myslisz ze odezwie sie do mnie predzej czy pozniej?

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Słuchaj gen`a i wszystkich, którzy cie krytykują do kurwy jasnej!

Im prędzej zrozumiesz, że panna nie szuka drugiej "cipy" to tym lepiej dla ciebie!

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

Dobrze, ale ja nie chce sie do niej odzywac! rozumiecie , ze przez ten miesiac jak bylo okey po wizycie ona juz zaczela powoli za mna latac? wracalem ale pozniej moje emocje wziely w gore. Chce temu podolac gen i sprobowac, wiem ze ona mnie takiego nie chce ja to rozumiem, tylko dlaczego ma takie zachowanie a nie inne?! chce mi cos powiedziec? nie chce do mnie napisac ale chce mi to powiedziec przez to co robi? nie wybijaj sobie mnie z glowy? ja nie bede taki , ale chce sprobowac to zrobic bo wiem ze to da mi cholerne doswiadczenie na przyszlosc! ktore pozwoli kontrolowac takie rzeczy.

OrDieTryin
Portret użytkownika OrDieTryin
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Polska Zachodnia

Dołączył: 2012-01-03
Punkty pomocy: 6

Może z tego wyciągniesz wnioski:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Nico

Nie warto się uzależniać.

Anonimowy26
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 211

Za duzo anallizujesz. Rozgrzeszasz laske bo to widac po tym jak piszesz. Stary powiem Tobie, ze niedawno sam bylem w czarnej dupie ale mialem szczescie, ze trafilem tutaj i mialem na tyle sil i jajec, ze posluchalem krytyki i porad (bo krytyka tutaj jest tez porada) i szybko wyszedlem na prosta. Juz nie mysle i nie wzdycham. I jakos juz zlecialy mi 3 miechy z hakiem i wiesz co? JA ZYJE!Odpusc laske i nie kajaj sie to podstawa i nie po to zeby jej udowadniac tylko sobie. Jak zobaczy w Tobie faceta to i tak sie odezwie. Wiesz jak to jest "miej wyjebane a bedzie Ci dane". I na koniec... nigdy ale to nigdy niemieszaj w to osob trzecich a tym bardziej jej rodzicow bo robisz z siebie maminsynka a takie cos nieprzystoi prawdziwemu ombre.

P.s nie bluzgaj na ludzi tutaj ze Ci jada bo jestesmy facetami a faceci mowia bez owijania w bawelne i nie zawsze poprawna polszczyzna (czasem tez lacina sie sypnie).

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Myślisz, ze jestessam jedyny w takiej sytuacji? 3\4 ludzi w tym ja przez to przechodziłem. A towój problem jest błąchy MASZ 19 LAT, DO KURWY NĘDZY WIERZYSZ W TO ŻE SIĘ Z NIĄ OŻENISZ???? KURWA CZŁOWIEKU LUDZI SIĘ ROZCHODZĄ MIEJAC DZIECI, DZIELĄC MAJATKI, A TY KURWA JĘCZYSZ JAK BABA BO LASKA PRAWDOBODOBNIE OD CIEBIE ODEJDZIE... TAK KURWA ODEJDZIE I CHUJ!! TAK JUŻ JEST I TEGO NIE ZMIENISZ.
Życie jest jedno, ludzie mają przejebane, głód, bieda, rak, inne choroby i tragedie I ŻYJĄ! starają się być szcześliwi
A Ty jestes zdrowy, młody chłopak i się nad sobą uzalasz!!
Pomysl kurwa czy warto stać sie zabawką i ryczeć za laską?? Życie jest za krótkie na to! nie zal CI czasu? Weź się za inne laski jest i full! Dupa nie facet z Ciebi, zamiast kurwa słuchać to plujesz emocjami i się zatracasz. Będziesz się z tego jeszcze śmiał, zbaczysz

Cenna rada : Nie naciskaj !

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

Anonimowy26 , dickinson.

Ja potrafie bez niej zyć. Zrozumcie to , ze umiem ale dlaczego po takich jej slowach, ona zachowuje sie calkiem inaczej? nie robic nic, zeby mnie rozdraznic, nie zmienia nastawien, nie zaklada portali, nie pisze smsow, co ona chce pokazac??

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

spytaj się jej a nie nas. Skąd mamy to wiedzieć.
Stary jeśli wszystko robiłes dobrze, nie dałeś wejsc sobie na łeb, dminowałęś ale ptrafiłeś przyznac się do błędu, nie było rutyny, potrafilęs ja dobrze zerznąć, nie zraniłes, nie zdradziłes, ona nikogo na oku nie ma TO najzwyczjaniej w świecie uczucie między wami gaśnie i niedługo się wypali.
Możesz to jakoś naprawić działając na jej uczucia ale tylko na chwile. Wiesz jaki bedzie wasz scenariusz teraz? Otóz :
ONA BĘDZIE Z TOBĄ, BEDZIECIE SIĘ NAWZAJEM MĘCZYĆ, KŁOCIC KOMBINOWAC, BĘDZIECIE RAZEM DOPÓTY DOPÓKI NIE POJAWI SIĘ KTOŚ U NIEJ NA HORYZONCIE, wtedy ona Cię zostawi i pójdzie do nowego. Więc skończ to i wyjdz z jajami z tego związku.

Cenna rada : Nie naciskaj !

nicco44
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Luksus.

Dołączył: 2012-01-30
Punkty pomocy: 2

ej dickinson.. przeczytaj mojego pierwszego posta na ten temat bo to jest drugi i wtedy bedziesz wiedzial, ze zadne uczucie nie gasnie.. prosze Cie przeczytaj tamto i ocen.

Anonimowy26
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-11-11
Punkty pomocy: 211

Znow analizujesz. Moze Ona nie chce Cie faktycznie ranic i chce zeby rozeszlo sie to pokojowo, moze tez chciec zebys siedzial i myslal jak glupi co robi (bo nic nie boli bardziej jak cisza. Powodow moga byc setki ale Ty niemozesz siedziec i sie zadreczac myslac co robi, gdzie jest itp itd.
Sluchaj jak mnie laska olala to tez nie robilem nic. Niezakladam portali etc etc. Ale nie dlatego, ze niechce jej rozdraznic bo mam w dupie czy sie fochnie czy nie... niezalozylem portali bo niemam ani ochoty ani potrzeby poprostu. I Ona chyba (bo nieszukalem po necie)tez niezalozyla od razu jakichs kont zeby mi cos udowadniac i jakos niemysle "czemu, jak i gdzie". Zajmij czyms czas i mysli. Jak Ci cos panne przypomina w domu (chocby dlugopis) to wywal albo schowaj. Jak Ci siedzenie w aucie pachnie jej perfumem to jak najszybciej posadz tam inna panne itp itd. Nie mowie, ze masz isc w miasto i przeleciec tuzin panienek ale nie siedz w domu i nierozpaczaj bo nakrecasz ta spirale. Pomysl, ze Twoje zycie to wielki krzak ganji a ona to banda slimakow, ktora wpierdala Ci liscie. Wkurwiajace nie? Bierzesz muchozol i jazda.

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Ty masz jakieś urojenie kurwa... Podrywaj.org to lekarstwo na takie sytuacje a na Ciebie to ni chuja nie działą, co Ty kurwa bierzesz stary? Masz jakąś wrodzoną odporność na leki?

Cenna rada : Nie naciskaj !

SzYm0n
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Pomorze

Dołączył: 2012-01-17
Punkty pomocy: 66

Trzymaj sie stary. Znajdz zajecie byle nie myslec tyle o niej porozmawiaj z kolegami o wszystkim. Ulzy ci troche. Poza tym musisz dac jej tyle czsu ile na prawde potrzebuje o ona na pewno sie odezwie.

Misha91
Portret użytkownika Misha91
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-10-05
Punkty pomocy: 34

Powinieneś się domyśleć, że na tym forum nikt Ci nie da rad i wskazówek jak wrócić do byłej. Powinieneś zebrać się do kupy i dać sobie z nią spokój.

Możesz Wszystko !