Witam Wszystkich,
Od pewnego czasu znalazłem tą stronkę. Przeczytałem artykuły, pogrzebałem na forum. Jak zapewne wielu innych przede mną przecierałem oczy ze zdumienia, że większość zawartych tu rad po prostu działa.
Po chwili wahania postanowiłem się podzielić moją sytuacją i poprosić Was - bardziej doświadczonych kolegów o pomoc.
Od pół roku spotykam się z pewną kobietą. Oboje prowadzimy własne firmy, mamy podobne problemy i spojrzenie na życie. Ostatnio u niej pojawiły się pewne problemy, które powodują zastój w biznesie. Nie wiedziałem dokładnie o co chodzi, ale wyraźnie zaczęliśmy się od siebie oddalać. W końcu nie wytrzymałem - zaprosiłem ją na kolację i domagałem się wyjaśnień. Opowiedziała mi o problemach w biznesie. Po krótkiej analizie zaproponowałem jej rozwiązanie, przedstawiłem biznes plan i zaproponowałem współpracę. Po tygodniu namysłu zgodziła się - oczywiście na jasno wcześniej określonych przeze mnie warunkach. Wszystko niby zaczęło wracać do normy, ale na chwilę. W międzyczasie dowiedziałem się, że spotkała się ze swoim byłym - sama mi powiedziała, że zaprosił ją do kina. Teraz wiem, że popełniłem błąd, bo zareagowałem zazdrością - jak typowy frajer. Wiem, że od tych paru tygodni spotyka się z nim co jakiś czas. Poza tym piszą do siebie smsy, czatują na facebooku, on zaprasza ją na miasto, itd. Na razie brałem to na chłodno i nie reagowałem, ale strasznie mnie to już zaczyna wkurwiać!!!
Dodatkowo od jakiś 2-3 tygodni ona zupełnie straciła ochotę na sex.
Nie wiem czy to kryzys czy już zostałem zdradzony. Mam ochotę jej to wszystko wygarnąć! Zastosowałem chłodnik, ale nie podziałał - niby się po 3 dniach odezwała, ale w sumie jest dalej to samo.
Wiem, że mógł bym sobie ułożyć z nią życie - a oboje nie mamy już po 18 lat 
Powiedzcie mi koledzy, co mam robić?
Sam wiedziałem, po przeczytaniu artykułów, że to pewnie do tego dąży. Muszę pozbyć się iluzji i odzyskać jaja. Smutne, ale prawdziwe. Dzięki chłopaki - czasami jedynie kubeł zimnej wody robi dobrze na frajerowanie - dość!!!
Dzwonisz mówisz "to koniec" odkładasz słuchawkę i nie odbierasz już od niej telefonu ani się z nią nie kontaktujesz. Ona na pewno będzie się chciała skontaktować po tygodniu-dwóch zgódź się na to spotkanie i po rozmowie będziesz wiedział czy chcesz z nią być czy nie
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
jakie artykuły!? wyjebane...zero dzwonienia i odzywania się...a będzie wam dane...
Kawałek mięsa a jaką ma moc!
mman masz 27 lat, nie jesteś gówniarz z gimnazjum co ma problem z Krysią z 2c.
Zachowuj się jak facet, brak szacunku w tym związku. Nie baw się w te chore układy.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki