Witam!
To mój pierwszy post więc proszę o zrozumienie. Mam pewien bardzo krępujący problem więc proszę o wyrozumiałość.
Otóż jestem z dziewczyną od lutego tego roku. Chcę się z nią kochać ale mam problem ze zbyt przedwczesnym wytryskiem i nie jestem w stanie jej zadowolić. Są na to odpowiednie ćwiczenia z dziewczyną, nawet z nią o tym rozmawiałęm i wyraziła zgodę. Niestety kiedy przychodzi co do czego dziewczyna rezygnuje.
Czy mogą mi pomóc rady z artykułów gracjana? Czy jest jakiś inny sposób na rozwiązanie mojego problemu?
Przedwczesny wytrysk to rzeczywiście problem, ale tutaj arty Gracjana nie pomogą. Poszukaj w necie materiałów, są ich setki.
Są ćwiczenia które możesz sam wykonywać, np.
- ćwiczenia mięśni Kegla (jak nie wiecz co to, to sprawdź w necie)
- doprowadzanie się do szczytu i przestawanie (nie możesz skończyć) i tak w kółko,
- tak jak wyżej ale z kobietą,
- problem może mieć duże podłoże mentalne i tutaj też można sobie pomóc (nie będę pisał, bo chyba bym musiał książkę napisać)
- ewentualnie jakieś środki na wydłużenie stosunku (pigułki, spraye)
- możesz też używać gumki opóźniające wytrysk (działają ok)
- alkohol opóźnia wytrysk (ale wiadomo to nie jest rozwiązanie)
To tak na szybko. Jesteś młody także to też rzutuje na problem.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
mo że na parę godin przed stosunkiem spróbuj konia zwalic. Może to nie rada na wyleczenie ale jednorazowo powinno pomóc.
Całe życie pracujesz na szacunek, stracić możesz w sekundę swój dobry wizerunek.
ZLOT W ŁODZI 25 stycznia
http://www.podrywaj.org/forum/zl...
Inny85 to co sam byłem w stanie zrobić zrobiłęm. Być może odpowiedziałeś mi na pytanie pisząc co może się stać jeśli ją będę mieszał. Ona nie wiedziała co robić i wprawiłem dziewczynę w zakłopotanie, biorąc pod uwagę że sam się czułem napewno gorzej od niej. To niezwykle krępujące. W sumie pierwszy raz mi się to zdarzyło po niemiłych przeżyciach z wcześniejszą bądź też miłych. Artów jak to leczyć przeczytałem do ch....... i jeszcze więcej. zostaje tylko praktyka i ćwiczenia. Mogę z tego jakoś wybrnąć?
Chcesz mi powiedzieć, że wykonałeś wszystkie powyższe ćwiczenia i żadnego rezultatu. Jakoś nie chce mi się wierzyć. Te ćwiczenia trzeba wykonywać najlepiej codziennie i to przez dłuższy czas (miesiące).
Środki opóźniające też nie dały efektu ? A w ogóle je brałeś ?
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Chcę powiedzieć że przyniosły rezltutat. Sam mam naprawde problem doprowadzić się do wytrysku (to dobrze). Ale kiedy dziewczyna mnie zaczeła dotykać jeszcze przed ćwiczeniami to ledwo mnie dotknęła i skończyłem. Teraz nie może się przełamać dziewczyna żeby spróbować jeszcze raz. Jak mogę ją przekonać?
No to Twój problem jest inny niż pisałeś na początku.
Problem jest częściowo mentalny, także musisz popracować nad psychiką.
Po pierwsze: nie możesz się stresować i mieć dziwnych myśli, że nawalisz czy coś takiego.
Rozumiem, że kochałeś się z dziewczyną i jak dotknęła Twojego "sprzętu" to po chwili "wybuchł"? Ręczna robota czy usta ? To ma znaczenie
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Raczej nie wchodziłem w nią i raczej ręczna robota. Zaraz Kolego bo nie końca mnie rozumisz i się gubisz. Może rozjaśnię dokładniej co i jak, a nawet wrócę ok roczek wstecz.
Tak, przyczyną przedwczesnego wytrysku jest to że masturbowałeś się.
Mózg przyzwyczaił się do takiej formy aktywności seksualnej i teraz jak przychodzi kobieta to emocje są tak wysokie że "wybucha" wcześniej.
Jakie błędy popełniłeś:
- jak dziewczyna robiłą ręcznie to powinieneś zareagować zanim skończyłeś, tzn. żeby przestała bo zaraz skończysz, dodać tekst że tak Ciebie rozpala że nie możesz wytrzymać,
- dziewczyna młoda i niedoświadczona, także nie powienieneś jej namawiać do tego aby Tobie pomagała w ćwiczeniach,
Teraz tak, co możesz zrobić:
- nadal robisz ćwiczenia opisane wyżej, ale sam;
- nie namawiaj dziewczyny na te ćwiczenia więcej (ona chce się kochać, a nie robić "ćwiczenia")
- kochaj się ze swoją dziewczyną, ale musisz starać się kontrolować wytrysk. Jeżeli czujesz, że się zbliża to przestańcie na chwilę to co robicie i wróćcie dopiero po chwili jak czujesz że "ciśnienie" opadło nieco.
- nie namawiają ją na ręczną robotą. Jeżeli będzie chciała sama to ok, natomiast ty nie naciskaj. Teraz ma uraz, także musi trochę od tego odpocząć. Po pewnym czasie znowu zacznie.
- poczytaj o pozycja w których tak szybko się nie skończy np. na jeźdźca. Kobieta ma dużą przyjemność, a Ty tak szybko nie skończysz.
- bardziej zajmij się kobietą, a nie sobą, tzn. że jak masz prawie skończyć, a ona jeszcze daleko, to Ty popracuj nad nią ręcznie i ustnie, a potem znowu do dzieła,
- no i na koniec jak ja to zwykle mówię: praktyka, praktyka, ....
Trochę się wyjaśniło?
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Moja rada:
Róbcie to jak najczęściej.
Serio, nie ma nic lepszego na poprawienie swojej dyspozycji seksualnej niż po prostu częsty seks, na początku pewnie będzie lipa ale po kilku razach jednego dnia wyczujesz siebie. No i w między czasie nie myśl ciągle tylko o niej, staraj się raczej nie skupiać na tej czynności.
Żadne ćwiczenia nie są tu potrzebne bo problem siedzi w Twojej główce a Ty jesteś zdrowym ogierem który po prostu potrzebuje rozruchu!
Pozdro, i przyjemności.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
hormony Ci szaleja i chca miec upust a że wczesniej no to cóz.. jak tu ktos wyzej powiedział rób to jak najczesciej i pozbywaj sie nadmiaru testosteronu. mozesz równiez spróbowac VENOM to taki środek dla sportowców-poprawia wszystkie parametry jezeli chodzi o wytrzymałosc i kondycje ale opóźnia wytrysk ( sprawdzałem to zarowno ja jak i znajomi a jak szlismy po treningu do naszych dziewczyn..) tylko co do zazywania tego srodka to musisz miec zdrowe serce i układ krwionośny( z reszta jak przy każdym środku pobudzjacym krazenie-poczynajac od kawy i red bulla az do takich srodków jak venom)
1. przestwn się masturbować!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
2. ćwiczenia mięśni Kegla !!! naprawdę pomagają
3.to co ja robie to nie napinam penisa!!!! aby stał jak wykuty z zelaza tylko swobodnie lezał to wydłuza sex!!! jak juz bedziesz czuł ze pomalu dochodzisz to wyjdz nie wtedy gdy juz czujesz takie podniecenie ze h*j . tylko zacisnij mięsnie Kegla to są te mięsnie ktore przy sikaniu postrzymujesz mocz aby nie leciał!!!
4.trening i trening
Venom to środek na odchudzanie a nie na poprawę wydolności treningowej to tak po pierwsze. Po drugie ratowanie się takimi pierdołami w tej sytuacji to nie metoda bo problem nie leży w jego fizjologi.
Co do mięśni kegla to niestety, ale one wywołują nacisk na prostatę przez co jedyny efekt jaki można nimi osiągnąć to wywołanie wytrysku wstecznego do pęcherza. Może to być przydatne ale nie o tym mowa w temacie.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
ale Venom powoduje utrate wagi poprzez podwyzszenie cisnienia krwi rozszerzenia naczyn krwionosnych i wyzsza temp ciała..( a co za tym idzie odpowiada za wieksza wydolnosc organizmu) w woli scisłosci np kawa tez odchudza a przez wszystkich jest kojarzona tylko z podnoszenim cisnienia. wiesz jezeli ten srodek ma mu pomoc na poczatku to czemu nie?? przeciez to nie viagra.. tylko zeby nie było takiego efektu ze potem tego nie odstawi bo bedzie sie bał ze jak nie bedzie srodka to wszystko powróci..
I o to właśnie chodzi. Nie są nowością uzależnienia od viagry, a tu chodzi o to żeby wyleczyć mu to co siedzi w głowie a nie wspierać wspomagaczami.
Jak mówiłem i zdania nie zmienie najlepszym lekarstwem będzie duża ilość seksu, po pewnym czasie sytuacja się ustabilizuje i chłopak nabierze pewności siebie. A tabletki zostawcie dla emerytów.
Ps. Jeszcze apropo Venoma to jest zakazana jego sprzedaż na terenie polski ze względu na jakiś jego składnik. Fakt, dostać to się go dostanie ale raczej nie bez powodu jest taka a nie inna sytuacja.
Jestem bardzo kiepskim podrywaczem, więc nie wierzcie mi...
Zaraz, zaraz. Bo się zgubiłem.
no ja tez jestem za duza iloscia seksu.. bo chyba kazdy zauwazył ze przy pierwszym podejsciu to jest fontanna z kutasa a po nastepnych razach to jak wyciskanie wody z suchego patyka.. no musisz doprowadzic do sytuacji w ktorej testosteron w twoim organizmie bedzie miał mniejszy poziom( spada bezpośrednio po wytrysku..) wiec jak zrobisz podejscie kolejne zaraz po takim niewypale to mysle ze wydłuzy sie czas twojej ze sie tak wyraze eksploatacji.
akurat Venom dostałem w sklepie kulturystycznym.. a najsmieszniejsze jest to ze zakzana jest tylko sprzedaż ale mozna go posiadac na terenie Polski.
Co wy chcecie mu już sterydy podawać. Opanujcie się. Chłopak młody to nie potrzebuje takich specyfików.
Ja pisałem, że nie masz jej namawiać na ręczną robotę. Daj jej z tym trochę luzu. Ty popracuj więcej językiem i po jakimś czasem sama będzie chciała całować Twój sprzęt. Kochaj się z nią ile możecie i ile chcecie, ale i tak wykonuj ćwiczenia. Ćwiczenia to nie seks.
Można się kochać codziennie (i to nie raz) ze swoją kobietą, a kobieta i tak będzie uważała że jesteś z nią bo ją kochasz. Jak będziesz podchodził do tego tak, że tylko seks=związek to szybko tego związku nie będzie.
Jej ex musiał popełnić znaczne błędy, że tak o nim myślała. Inna kwestia to czy poziom waszego libido jest zbliżony.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Pal dużo papierosów , Marlboro czerownych^^ albo Lucky Strike.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.
Taa. Tak samo mój znajomy zaczął palić fajki bo palenie powoduje że człowiek się zmniejsza. A on miał wtedy 210 cm i 15 lat.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Skąd mam wiedzieć czy poziom libido jest zbliżony?
W sumie to nie jest trudne. Musisz sobie odpowiedzieć na pytanie kto inicjuje sex. Jeżeli tylko jedna strona to prawdopodobnie macie różne poziomy libida, chociaż niekoniecznie. Czy rozmawiacie o seksie i znowu kto inicjuje takie rozmowy.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
Dziewczyna się wstydzi zaczynać
to wiem napewno i jestem tego pewny w 100%
Jeżeli się wstydzi to musisz ją do tego przyzwyczaić że to nie jest wstydliwe.

Powodzenia i odezwij się jak idzie
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...