
Witam mam na imię Artur mam 20 lat
pierwszy raz odwiedziłem tą stronę jakoś w wakacje ponieważ zauważyłem że coś nie tak ze mną albo ze światem...
Miałem problem z pewnością siebie i mową ciała i tylko w tym miałem problem... wiele osób znajomych i nieznajomych ze mam gadane ale ja tego nie czułem machałem łapami jak pojebany gdy coś mówiłem.
Po przeczytaniu lekcji i wszystkich artykułów pomyślałem o sobie "frajer" tylko w tym problem że nigdy nie byłem zbyt miły dla dziewczyn, mówiłem negi nie wiedząc że takie coś istnieje, tylko hmm w czym problem? nie miałem swojego zdania zawsze słuchałem kogoś, tym moim problemem była nieśmiałość brak pewności siebie i z tym wałczyłem pół roku tak PÓŁ ROKU!
ciężko było ale idę do przodu cały czas zrobiłem misje Gracjana i mi się podobało
nie miałem jakiś wielkich akcji ale powoli się rozkręcam chce jedna małą bo małą ale pokazać jak ważna jest mowa ciała...
Pewnego wieczoru wybrałem się na taki mały melanżyk nie miałem ochoty nic zarywać poprostu chciałem sie spotkać ze znajomymi, było tam z 5 dziewczyn ale zajmijmy się hb8
cały wieczór jeden z moich znajomych podbijał do tej hb8 a ja sobie siedziałem z 2ma kolegami popijając piwko,siedziałem taki rozwalony na łóżku jak ruskie na mapie zajmowałem tyle miejsca co dwóch moich kolegów
jeden bardzo długi kontakt wzrokowy z HB8 zakończony uśmiechem z obu stron oczywiście nie ma mowy o odwróceniu głowy powolne pewne siebie ruchy no i tak ją zlewałem a kolega bajerował no a że ja musiałem lecieć ok godz 24 bo do szkoły miałem na rano wstaje żegnam się ze wszystkimi podchodzę do hb8 a tu buziak w usta ja sobie myślę fajnie
a tu nagle ona mówi że jeszcze raz to ja do niej nieładnie tak nie znamy się a ty mi takiego buzi dajesz. dała buzi po raz drugi i się spytała czemu ide tak wcześnie i czy nie zostanę trochę dłużej bo chciała ze mną pogadać
powiedziałem że nie zostanę bo muszę iść a pogadać możemy innym razem
(mogłem to trochę inaczej rozegrać :/ ) i poszedłem
wtedy w drodze powrotnej uświadomiłem sobie jak ważna jest mowa ciała, uśmiechnąłem się tak po prostu do siebie i wróciłem do domu.
Zacząłem studia od października i chce wam powiedzieć jak wygląda tam moja obecność.
Gdy przychodzę praktycznie każdy zwraca na mnie uwagę podchodzi do mnie wiele osób z roku witają się sami zaczynają ze mną rozmowę, dziewczyny sie do mnie uśmiechają, pytają mnie o rożne rzeczy czyli jakieś zainteresowanie jest
a najlepsze to jest to gdy siedzę sobie na środku auli a tu podchodzą do mnie osoby specjalnie żeby się ze mną przywitać 
Nawiązałem problem z którym stoczyłem wojnę czyli z moją nieśmiałością i myślę że wygrałem 
Przepraszam za ten bałagan który zrobiłem
pozdrawiam wszystkich 
Odpowiedzi
Fajnie masz. Też bym tak
pt., 2010-12-31 20:57 — glinx11Fajnie masz.
Też bym tak chciał.
brawo, alcik. Dobrze by było
sob., 2011-01-01 11:44 — Guestbrawo, alcik. Dobrze by było żebyś coś więcej napisał, jak wyglądało to Twoje przełamywanie się i walka z nieśmiałością. Niektórym to by się przydało, prawda glinx11?
brakło by tu miejsca
sob., 2011-01-01 12:08 — Dreadnoughtbrakło by tu miejsca
sytuacji było mnóstwo po których nabywałem pewności siebie, może innym razem jak złapie wenę 
szczerze, sadze iz jezeli
sob., 2011-01-01 12:42 — hubertf94szczerze, sadze iz jezeli mialbys taki zajebisty kontakt z innymi to w sylwestra o godzinie22 z kawalkiwm bys nie isal tego blogu, tylko bawil sie ze znajomymm.. heh20lat i wracasz o 24 do domu bo szkola? raczej tez malo prawdopodobne.
ja nie widze w tym nic
sob., 2011-01-01 13:10 — Propenja nie widze w tym nic dziwnego. Poprostu chlopak nie chce zaniedbac szkoly i wraca wczesniej, jesli Ty wracasz o przypuscmy 3 nad ranem to potem wygladasz rano jak by cie stado bykow wyruchalo
już wyjaśniam miałem wstrząs
sob., 2011-01-01 13:20 — Dreadnoughtjuż wyjaśniam miałem wstrząs mózgu w tamtym tygodniu i zostałem w domu dla swojego dobra... a co do tego że wracałem o 24 do domu ponieważ miałem kolosa z chemii jeszcze jakiś problem?
olać szkołę, są ciekawsze
sob., 2011-01-01 14:38 — Gongoolać szkołę, są ciekawsze zajęcia
tylko że, szkoła to 1/3
wt., 2011-01-11 12:49 — Dreadnoughttylko że, szkoła to 1/3 mojego głównego celu więc nie odpuszczę