Przyszedł czas pójścia do gimnazjum. Pierwszy rok mija , wakacje , czas na drugi rok. Dwa miesiące przed zakończeniem roku. Zapoznałem się z pewną dziewczyną z innej klas w moim wieku.Codzienne rozmowy , przytulanie, zapytałem o chodzenie. Powiedziała że za trzy dni mi powie. Tak się złożyło, że udało mi się zaprosić ją na ognisko do mnie. Minął jeden dzień. Zniecierpliwiony zapytałem znów czy chce ze mną być. Powiedziała że powie na ognisku.Drugi dzień. Dostałem sms-a . Napisała tak : "jak myślisz. zgodzę się na twoją propozycję?" Ja będąc pewny i niedoświadczony odpowiedziałem że tak. Na to ona : "Czujesz tak? intuicja .tyle że ją mają kobiety.ale ty jesteś wyjątkowy." Trzeci dzień. przyjeżdża . poszliśmy na spacer. Ja nie zdążyłem zapytać a ona jóż mówi TAK.No dobrze. idziemy do domu .przyszedł mój przyjaciel. Przyniósł piwo więc pijemy . ona udawała chyba od początku że ze mną chce być.Upiliśmy się. Ona zamiast rozmawiać ze mną usiadła obok mojego przyjaciela.Rozmawia z nim.Ja jóż nie mogłem wyrobić ale powstrzymałem się i nic nie zrobiłem głópiego .Ona mnie pyta o co chodzi. No to ja do niej że woli rozmawiać z nim niż ze mną. Ona mnie zapewniała że on u niej nie ma szans. Ja wuszedłem na chwilkę na dwór. Wracam a ona siedzi na nim. On na szczęście był pijany więc mu nic nie zrobiłem.Spojżałem na nią i nic nie zdążyłem powiedzieć a ona się tłumaczy że on jest pijany, i że musiała go jakoś uspokoić.Z ledwością dałem się przekonać że to prawda.NIepotrzebnie . Ona musiała jechać. pojechała .Póżniej w szkole szukam jej na długiej przerwie. Wchodzę na shody a ona rozmawia z jakimś z liceum.Spojżałem na nią odwruciłem się i poszedłem. Na lekcji sms:"Co się stało?".NIe odpisałem .Poszedłem na przerwie na shody i usiadłem.Ona przyszła. pogadaliśmy i wszystko było ok.Przez trzy tygodnie praktycznie codziennie były akcjie takie jak tamta z tamtym licealistą.Przez ten okres byłem totalnie załamany . Ona powiedziała że ze mną zerwie jak będę się obrażał za to że rozmawia z innymi chłopakami. Dla mnie nie miała czasu.W końcu nadszedł dzień w kturym zadzwoniła.
Pyta mnie co bym zrobił gdyby powiedziała że ze mną zrywa. Powiedziałem że niewiem. Jakoś poprowadziłem rozmwe że w końcu się odwarzyła i ze mną zerwała. W końcu to było pewne. Starałem sie poprawić. Poprosiłem o drógą szanszę. POwiedziała żebyśmy zostali przyjaciółmi. Zgodziłem się. Został tydzień do końca roku. Ona powiedziała mi że jak się poprawię to do mnie wróci.Ja się starałem.Była dyskoteka Dzień przed końcem roku szkolnego.Zanim zacząłem tanczyć minęły dwie godziny.Przez ten czas napatrzyłem się jak ona tańczy z innymi.W końcu się zebrałem. Wstałem z krzeszła. Spojrzałem gdzie ona jest.Patrzę po sali.Jest .Skończyła sie jedna piosenka zaczęła dróga.Idę do niej z myślą że ze mną zatańczy.Nagle taki jeden licealista łapie ją za rękę i zaczyna z nią tańczyć.pomyślałęm w pierwszej chwili Ze potaczy z nim i będę miał chwilę aby z nią zatańczyć.Mija jedna piosenka, a oni tańczą dalej.Dróga piosenka , tzecia, czwarta, piąta,a oni tańczą dalej.Ja wkurzony przeształem tańczyć i usiałem .Czekałem aż przestaną tańczyć.
Nie doczekałem sie bo tańczyli czały czas.Przyszedł czas że trzeba było jechać do domu bo miałem podwózkę a do domu miałem 10 km.Dojechałem do domu i zdenerwowany wysłałem jej esa.Ona jeszcze była na dyskotece. Napisałem :"Jak się z nim tańczy? mam nadzieje że fajnie.Sckoda że to jóż koniec." <teraz napisał bym ze dobrze że to jóż konieć>za kilka dni na naszej klasie znalazłem zdjęcie z jej aktualnum chłopakiem z którym tka jej dobrze się tańczyło.Komentarze to międzyinnymi :"porzałujesz że z nim chodzisz" "Ale jesteś głópia" itp .
Teraz Jestem zadowolony że z nią nie chodze.Gdy znalazłem tą stronę od razu zacząłem ŻYĆ.
Odpowiedzi
mosze i ukączyłes gimansjum
wt., 2009-06-23 21:22 — Krisssmosze i ukączyłes gimansjum ale ortograwii to Cie tam nie nałuczyli - załącz sobie słownik jakiś, bo patrzeć nie można już na to co wypisujesz - miej szacuenk do tych do kogo jest skierowana Twoja wypowiedź!
a co do Twojej sprawy... niepotrzenie się wmanerwrowałeś - po co Ci to było - chce być z jakimś tam licealistą - niech będzie, a Ty powienieś na tej dyskotece się dobrze bawić - przynajmniej starać się, a nie siedzieć na krześle.
Pzodrawiam!
naucz się pisać!!! Zwracaj
wt., 2009-06-23 21:23 — badwolfnaucz się pisać!!! Zwracaj uwagę na ortografię!!!
zainwestuj w siebie, zadbaj o
wt., 2009-06-23 21:49 — Guestzainwestuj w siebie, zadbaj o edukację, może jakiś słownik ortograficzny. Jak masz problemy z tańcem to zapisz się do baletu... albo po prostu oglądaj "You can dance" Jeżeli starcza Ci wytrwałości to poczytaj artykuły tematyczne.
W filmie: "Hitch" bylo fajnie
wt., 2009-06-23 22:21 — ŁvkaszW filmie: "Hitch" bylo fajnie pokazane jak nalezy tanczyc.
jestem dyzortografikiem czy
śr., 2009-06-24 06:00 — dominik1994cjestem dyzortografikiem czy jakoś tak
taaa 98 % młodych osób jest
śr., 2009-06-24 11:37 — Krissstaaa 98 % młodych osób jest dysortografami - bujda na kółkach.
powiedziałbym że lenistwo jest powodem, a nie dysortografia.
Wiadomo, że nikt orłem nie jest i nawet dla mnie zdarza się popełniać błędy w pisowni - ale Ty kolego jesteś TALENT
dominik trafiles na tą strone
czw., 2009-06-25 08:10 — jajco84dominik trafiles na tą strone to ok, mam nadzieje ze widzisz jakie błędy popełniles z tą "kobietą"... ja widze tylko testy testy testy z jej strony ktore oczywiscie oblałes i byles w jej oczach frajerem, wiec nie dziw sie ze miedzy wami juz nic niema
pozdr
to jakie testy to były w
czw., 2009-06-25 09:09 — dominik1994cto jakie testy to były w takim razie jajco84?
specjalistą nie jestem, są tu
czw., 2009-06-25 09:26 — frozenKAIspecjalistą nie jestem, są tu mądrzejsi ale powiem co mi się z boku w oczy rzuciło. Po pierwsze te jej flirty z innymi na twoich oczach: sprawdza czy jesteś zazdrosny, jak daleko się posuniesz żeby o nią walczyć.
po drugie: zagroziła że z tobą zerwie jak będziesz się obrażał za jej rozmowy z innymi chłopakami a ty widzę (tak wynika z opisu) przystałeś na to a bynajmniej nie reagowałeś
po trzecie: na pytanie co byś zrobił gdyby z tobą zerwała powiedziałeś że nie wiesz(w domyśle: nie zakładałeś tego a ona tak i ma cię w garści) poprowadziłeś rozmowę że to ona zerwała ale to faktu nie zmienia
po czwarte: POPROSIŁEŚ O DRUGĄ SZANSĘ
po piąte: ZGODZIŁEŚ SIĘ NA JEJ PROPOZYCJĘ PRZYJAŹNI
po szóste: ostatnią szansę żeby próbować coś zmienić miałeś na tej dyskotece ale pozwoliłeś by jakiś koleś zawinął ci ją z przed nosa i czekałeś jak piesek aż ona skinie na ciebie!
to tyle ode mnie. poczytaj chłopie lekcje z lewej i jeszcze kilka tematycznych wpisów na forach a do tych samych wniosków dojdziesz, bo ja tu nic nowego nie natworzyłem.
trzymaj fason!
pozdrawiam!
Dzięki. Teraz to chociaż
czw., 2009-06-25 09:36 — dominik1994cDzięki. Teraz to chociaż jasno i na temat.
Jeszcze jedno . Jej nie
czw., 2009-06-25 09:41 — dominik1994cJeszcze jedno . Jej nie pasowało to że jestem zazdrosny o nią.
nawet jak jestes zazdrosny
pt., 2009-06-26 08:07 — jajco84nawet jak jestes zazdrosny nie daj po sobie poznac, wtedy wychodzisz po częsci na potrzebującego, a to nie jest dobre, gdy chcesz byc z kobietą
baw sie dobrze
gdy ona robi coś zebys byl zazdrosny, np. bawi sie z innymi kolesiami, rób to samo
pozdr
No spox. Tak jak w lekcjach
pt., 2009-06-26 08:35 — dominik1994cNo spox. Tak jak w lekcjach Gracjana. A poza tym to już mam ją w dupie po tamtej dyskotece.
Ja Ci proponuję poderwij
pt., 2009-06-26 08:47 — frozenKAIJa Ci proponuję poderwij sobie jakąś laseczkę:-) szybko tamta Ci z głowy wyskoczy:-)))) mnie to pomogło...
Tak postąpię przy najbliższej
pt., 2009-06-26 13:28 — dominik1994cTak postąpię przy najbliższej okazji .Nic mi nie zaszkodzi.