Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Krótka historia (nie) miłosna

Portret użytkownika syriusz09

Krótka historia (nie)
miłosna

 

Romantyczna miłość.
Czy zdarza się tylko w filmach? Na pewno nie. Nie jedna osoba wspomina czasy
kiedy była szczęśliwie, choć nieco naiwnie zakochana. Niektórzy są w związkach
i czują, że „to właśnie ta osoba” jest im przeznaczona na całe życie. Ale jak
to jest naprawdę? Czy takie uczucie znane z najróżniejszych filmów i książek ma
szanse przetrwania w rzeczywistości? Dlaczego akurat zainteresowałem się tym
tematem? Zmotywował mnie do tego pewien film, który niedawno oglądnąłem. Nie,
nie była to schematyczna komedia romantyczna. Był to raczej film, który w dość
zabawny, choć prawdziwy sposób ukazywał co się dzieje z większością takich
wielkich historii miłosnych. Postanowiłem opisać w dziesięciu etapach jak to
zazwyczaj naprawdę wygląda. Zachęcam do lektury i refleksji.

 

Etap 1. Kiedy
świat staję się piękniejszy

 

Kiedy dwoje ludzi zaczyna związek wszystko jest idealne.
Długie spacery, chodzenie trzymając się za rękę, niekończące się rozmowy,
patrzenie sobie w oczy, mówienie czułych słówek… Świat w koło wydaję się
piękniejszy, ludzie wyglądają na szczęśliwszych, wszelkie problemy wydają się
błahostką. Gdy ta dwójka jest daleko od siebie, ona z utęsknieniem wpatruję się
w gwiazdy, myśląc jaka jest szczęśliwa i czekając na chwilę kiedy znów się
spotkają. On idąc do sklepu, wciąż bez ustanku o niej myśli. Przypomina sobie
chwile z nią spędzone, nie mogąc pojąć jaka ona jest piękna, mądra i uczciwa.
Zapomina przy tym co w ogóle miał kupić. Co chwilę wysyłają sobie sms-y w
treści wpisując jak bardzo za sobą tęsknią. Kiedy wreszcie przychodzi moment
kolejnego spotkania, wręcz nie mogą się sobą nacieszyć, mając wrażenie, że nie
widzieli się lata. Planują wspólną przyszłość. Już widzą, że za kilka lat wezmą
ślub, zamieszkają razem, będą mieli trójkę dzieci. Już nawet wymyślili dla nich
imiona. Oni wiedzą, że nic nie może ich rozdzielić. Czują, że już zawsze będą
razem. Któż nie lubi tego stanu? Tak właśnie wygląda wstępne uczucie
zakochania.

 

Etap 2.

Po pewnym czasie, dwoje szczęśliwie zakochanych ludzi
zaczyna powoli popadać w rutynę. Spotykają się zawsze w tym samym czasie, robią
przeważnie te same rzeczy, nawet tematów do rozmowy zaczyna jakoś brakować.
Oboje zaczynają zauważać, że nie jest już tak jak przedtem, ale żadne nie powie
o tym drugiemu. Co jakiś czas starają się zrobić coś nowego. Wybierają się
razem na romantyczną wycieczkę. Zdaję się, że ich uczucie znów nabiera pełni
barw. Jednak po jakimś czasie znów robi się monotonnie. Jednak dalej czują się
szczęśliwi. Może już nie aż tak bardzo jak na początku, ale w końcu są sobie
przeznaczeni. Pokonają wszelkie trudności.

 

Etap 3.

 

Ona coraz częściej zaczyna robić mu wyrzuty o byle co.
Zdarza się, że on woli wyjść z kuplami do knajpy, niż spotkać się z nią. Oboje
zaczynają dostrzegać w partnerze wady, których wcześniej nie było. Zaczynają
się pierwsze sprzeczki. Na szczęście wciąż potrafią się ze sobą pogodzić. W
końcu kto zna go lepiej niż ona? I odwrotnie. Jednak ku ich niezadowoleniu,
niewiadomo skąd, przybywa coraz więcej problemów. Częściej przypominają sobie
dawne chwile spędzone razem, niż planują coś wspólnie. Rozmawiają znacznie
mniej niż dawniej. Spotykają się rzadziej. Nawet już nie mówią sobie „Kocham
Cie” tak często jak kiedyś. Coś jest nie tak i oboje o tym wiedzą. Jednak w dalszym
ciągu pamiętają, że ich miłość jest wieczna.

 

Etap 4.

 

Rzeczy jakie dawniej robili razem już nie sprawiają im tej
samej przyjemności co kiedyś. Długie spacery przy świetne księżyca zazwyczaj
kończą się kłótnią i płaczem. Nawet gwiazd wydaję się mniej na niebie. Już nie
mówią sobie czułych słówek, ani nie starają się by druga osobą czuła się
dobrze. Już nie czekają z takim utęsknieniem na spotkanie, nie patrzą sobie
głęboko w oczy. Nawet idąc razem, już za ręce się nie trzymają. Koleżanki mówią
jej, żeby to zakończyła, ale ona nie chcę, nie umie, boi się, choć wie, że
chyba powinna. Koledzy coraz częściej wyciągają go na piwo i starają się
wytłumaczyć mu, że ona widocznie nie jest dla niego. On, choć ciągle twierdzi,
że nie chce się z nią rozstawać, w głębi duszy czuje, że ich wielka miłość
gaśnie…

 

Etap 5.

 

Jak ona mogła mu to zrobić? Zostawić go po tym wszystkim co
ich łączyło? To okropne. Przecież on ją tak kocha, tak dobrze im było razem. On
jeszcze nie wie wszystkiego. Dopiero po pewnym czasie dowiaduję się (i to nie
od niej), że ona zostawiła go dla innego! Jak mogła… Ona wiedziała, że musi to
skończyć. Zresztą nie mogła go już dłużej oszukiwać, odkąd ten inny chłopak ją
pocałował, a ona wcale się nie opierała. „Tak będzie lepiej dla nas oboje”
powiedziała mu w dniu rozstania. Do tego drugiego chłopaka nic nie czuje, ale
on jest taki wspaniały. Przy nim czuje się tak jak kiedyś czuła się przy swoim
niedawnym partnerze. Skończyć jej ten piękny związek było ciężko. W końcu byli
ze sobą tak długo i mają tyle wspomnień. W jednej chwili to wszystko muszą
przekreślić…

 

Etap 6

 

On jest załamany. Ona ma wyrzuty sumienia. On wciąż myśli o
niej, żałuje, że bardziej się nie starał o utrzymanie tego związku. Wie, że
czasem postępował źle. W końcu zbiera się na odwagę i pisze do niej list, żeby do
niego wróciła. Przecież nie mogą żyć bez siebie. Są sobie przeznaczeni. Ich
miłość miała przetrwać wiecznie. Ona ze łzami w oczach czyta ten list, ale nie
może do niego wrócić choć bardzo by chciała. Przecież jest teraz w innym
związku. A ten nowy chłopak jest dla niej taki dobry, czuły i wyrozumiały.
Będąc z nim czuje się dobrze, choć nawet wtedy myśli o swoim byłym. Czuje się
rozdarta. Nie jest jej z tym uczuciem dobrze, ale wie, że to minie. Rany się
zagoją, a ból zniknie. Potrzeba tylko czasu…

 

Etap 6

 

Choć w dalszym ciągu jest załamany, to powoli zaczyna
uświadamiać sobie, że to już koniec. Ona do niego nie wróci. Szkoda nawet
próbować to zmienić. Postanawia wziąć się w garść i powrócić do życia. Idzie mu
to średnio, ale jest coraz lepiej. Nawet poszedł na jakąś imprezę. Ból zaczyna
ustępować. A jej przez myśl przechodzi jedno pytanie: „A może to był błąd”?
Zastanawia się nad swoją decyzją o rozstaniu. Ten nowy chłopak wcale nie jest
tak idealny jak się wydawał. Może powinna pozwolić wrócić do siebie swojemu
byłemu? Przecież są sobie przeznaczeni. Zaczną wszystko od nowa i znów będzie
wspaniale. Tak jak dawniej.

 

Etap 7

 

Spotykają się. Ona to zainicjowała mówiąc mu prze telefon,
że ta sprawa nie może czekać. On wygląda rewelacyjnie. Nowa fryzura, nowe ciuchy,
pewny siebie. Ona jest oszołomiona i jeszcze bardziej żałuję, że go zostawiła.
W końcu zbiera się na odwagę i mówi jak bardzo żałuje tej decyzji i chce żeby
znów byli razem. Dodaje, że tam ten chłopak nic dla niej nie znaczy i już się z
nim rozstała. On czekał na ten moment bardzo długo. Wierzył, że w końcu nastąpi
i znów będą mieli okazję być szczęśliwi, ale… Odpowiada jej, że jest już za
późno. Nauczył się żyć bez niej i nie chce rozdrapywać starych ran. To wtedy
nastąpił definitywny koniec ich miłości. A ona słysząc to wybuchła płaczem i
pobiegła przed siebie niewiadomo dokąd.

 

Etap 8

 

Po pewnym czasie dowiedział się dokąd pobiegła. Do chłopaka,
który nic dla niej nie znaczy, a on przyjął ją z otwartymi ramionami. Widocznie
tak musiało być. On już pogodził się z myślą, że skończył pewien etap w swoim
życiu i poczuł dziwną radość, że rozpoczął kolejny, być może lepszy. Ona
jeszcze długo dochodziła do siebie po ich ostatnim spotkaniu. W końcu
zaakceptowała fakt, że on już nie jest dla niej.

 

Etap 9

 

Choć oboje nie widzieli się już od dłuższego czasu, dalej o
sobie pamiętają. Już nie tęsknią, ale sentyment do siebie im pozostał. Już
zawsze będą wspominać tą wielką romantyczną miłość jaka kiedyś ich łączyła. A
może to nie była miłość, tylko zwykłe zakochanie? Ani ona, ani on się nad tym
nie zastanawiają.

 

Etap 10 Koniec „Love Story”

 

Było do przewidzenia, że kiedyś jeszcze się spotkają. Ale to
jest zupełnie inne spotkanie niż poprzednie. Rozmawiają ze sobą jak
przyjaciele. Nic już do siebie nie czują, no może oprócz tego sentymentu.
Wspominają nawet dawne czasy i śmieją się, że czasem tak głupio się
zachowywali. Oboje mają teraz swoje życie, ale z pewnością o sobie nie zapomną.

 

 

Odpowiedzi

Portret użytkownika Mr.Y

Jak z zycia wziete:))))

Jak z zycia wziete:))))

Great.

Great.

No, no, ten post może stać

No, no, ten post może stać się legendą! Laughing out loud

Od siebie dodam, co chyba oczywiste, że zdecydowana większość rozstań zainicjowanych przez kobietę odbywa sie na skutek pojawienia sie innego. Niestety-dla-jednych-na-szczęście-dla-drugich część kobiet nawet mając dwadzieścia kilka lat, będąc już w długim związku i czując w nim rutynę będzie miało wielkie opory przed zerwaniem. I często - ceniąc wielką przyjaźń jaką jest ta miłość pozostają w tym do końca. A póżniej, po wielu latach zdarza się, że nagle budzą się w łóżku ze świadomością, że właśnie są posuwane przez zupełnie obcą osobę. To czasami jest dlaszy scenariusz, jeśli etap 5 potoczy się inaczej.

Do czego zmierzam? Zwróć uwagę, że ten drugi, "inny" to też osoba, która ma swoje uczucia i myśli, np. "jej chłopak ma mieć do niej prawo tylko dlatego że miał to szczęście i poznał ją wcześniej ? Co z tego, skoro zrobił się leniwy. Czuję się lepszy od niego, i wiem, że ona jest kimś kogo od zawsze szukałem, a więc niech będzie moja."

Na koniec najbardziej wulgarny truizm: udany związek się nie rozpadanie.

Portret użytkownika frozenKAI

Świetnie napisane

Świetnie napisane Smile Konstruktywne wnioski wyciągnąłeś i ciekawie "ubrałeś w słowa" Smile
Pozdro

No czytam i sie wkurwiam....

No czytam i sie wkurwiam.... Chlopaki.... kazdy z was ma taka historie??? Kazdego z was kiedys panna zostawila dla innego?? Mam wrazenie jak tutaj sobie co jakis czas wpadam ze wszystko toczy sie wokol jednej rzeczy.... wokol zakochania..... Mam pytanie.... czego wy kurde chcecie wchodzac na ta strone...... Otumanic tymi wszystkimi metodami ktore sa tutaj zawarte TYLKO JEDNA LASKE ktora akurat dzisiaj wam sie spodobala bo miala dekolt????? Czy chcecie sie uczyc tego jak zwiekszyc swoją EFEKTOWNOŚĆ z pannami??????? Miliard razy czytaliscie - ONA MUSI DAZYC DO ZWIAZKU, TY - DO ZBLIZENIA. Robcie jak chcecie, ale jeszcze rok temu ta strona byla o wyrywaniu lasek!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a nie o wchodzeniu w zwiazki i rozpamietywaniu ich!!!!!!!!!!! Co drugi wpis : "ONA WYSŁAŁA MI ESEMESA!!!! CO MAM ZROBIC??? P.S. MAM 16 LAT"......

Super daje 10, wysoka

Super daje 10, wysoka kultura pisania, ciekawe wnioski dobra fabuła pozdro:)

AdamM mnie ta historia

AdamM mnie ta historia nauczyła że trzeba się angażować na każdym etapie, ale także utwierdziła, w przekonaniu że nie trzeba się zakochiwać albo ty ją zranisz albo ona ciebie taka kolej rzeczy są wyjątki ale jest ich mało

miała być krótka. Perfect.

miała być krótka. Perfect.

Portret użytkownika zezercik

excellent!Admin powinien

excellent!

Admin powinien gdzieś to przykleić aby wszystkim uświadomić jakie etapy ma KAŻDY związek tylko jednie część związków zatrzymuje się na czwartym etapie i obie strony świadomie bądź nie wolą w takim związku pozostać niż szukać czegoś gdzie indziej.

Tak naprawdę wszystko zalezy w gruncie rzeczy od nas samych (i naszego partnera) jak postrzegamy nasz związek, jeśli postrzegamy go negatywnie to nawet jak będzie obiektywnie patrząc udany wszystko co będzie się w nim działo będzie zmierzać do nieszczęśliwego końca...

Proste tylko wielu tego nie rozumie

Portret użytkownika kusmi19

Ej jakbym czytał swoją

Ej jakbym czytał swoją historię...więc nie jestem sam i nie jestem jakiś inny xD świetnie się to czyta:)