Ehh znowu przyszedł czas na kliknięcie odnośnika do nowego tematu. Z góry przepraszam ze ostatnio sporo sie zrobiło moich pytań na forum z czasem bede sie poprawiał.
Dobra czas zacząć moją kolejną historie znowu troche bedzie do pisania.
Kiedys(czytaj jakies pół roku temu) zagadałem do takiej dziewczyny w miescie (wtedy rzecz niewiarygodna bo nie znałem tej strony) nie musiałem nic wymyslac bo kumpel pokazywał mi jej zdjecia i mówił że z nią wtedy chodził. Ja znając jego bajki musiałem go jakoś wyśmiać. Podbijam mówie że o całej sytułacji (pierwsze wrażenie "oo fuck one nie gryzą") gadka szmatka dogadalismy sie tak ze kiedys przyjdzie jak ja bede z kumplem i go ona wyśmieje. Miałem sie z nia zgadac przez internet.Kumpel sie zamknął wiec nawet do niej nie napisałem (moze to i lepiej).Ostatnio zobaczyłem ze jest online zagadałem znowu (wiem ze tak sie robic nie powinno ale jakos poszło) pogadalismy, na początku była zaskoczona ze napisałem pozniej juz lepiej na koncu powiedziałem jej że dobrze mi sie z nią rozmawiało w miescie i zeby mi napisała swój numer telefonu. Reakcja -"yy 5** *** *** " znowu lekko zdziwiona dała bez problemu po tym juz powiedziałem ze musze spadac i koniec rozmowy.
I teraz pytania:
Dalej porozumiewać sie z nią tylko za pomocą telefonu??
Zadzwonic po 3-4 dniach wczesniej/ pozniej??
Myślicie ze juz powinienem umawiac na spotkanie z nia czy jeszcze owijac w bawełne i gadac przez fona o pierdołach??
Wiem ze pytania sa dla was banalne ale juz sporo akcji udało mi sie zepsuć i daje to do waszej analizy
Dzwoń i umawiaj się zanim dzięki "pięknym" zdobyczom XXI wieku (gg itp) wpadniesz w ramę koleżki.
Per aspera ad astra
nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałes akcja w miescie odbyła sie pół roku temu rozmowa przez komunikator wczoraj a kumpla potraktowałem wczoraj tylko jako takie wprowadzenie do rozmowy jedna wzmianka o nim i koniec
Dzwoń
Zadzwoniłem z problemami ale udało mi sie (wszystko przez to że kumpla sam namawiałem w podobnej sytułacji a teraz on jakos wpłynął na mnie)ale to mało ważne
zadzwoniłem 1 raz-nic głucho ;/ myślałem że numer może byc żły ale dobra spróbuje jeszcze raz. Minęło 40 min dzwonie 2 raz pare sygnałów i dobra odebrała. Chwila gadania (okazało sie że ją obudzilem). Dobra powiedziałem ze zabieram ją do parku tylko jeszcze nie wiem czy w środe czy w piątek. Ona mi odpowiedziała ze w środe napewno nie a w piątek sie zobaczy bo od czegoś tam zależy.Powiedziałem ze zadzwonie za pare dni i koniec rozmowy. Tylko sam nie wiem co o tym myślec. Czy mnie próbuje spławic czy serio jest zajęta.
Co o tym myślicie?