Jak zwykle przy podrywaniu nie obeszło się bez problemów których myśle ze wiem jak rozwiązać ,ale wole spytać bo jak to tez zwykle jest moge sie mylić .
To tak umówiłem sie z dziewczyna prze telefon na spotkanie , w pietek ( dzwonilem we wtorek ) No i tam gadka szmatka i tego tam powiedziałem ze chce sie z nia soptkać w piatek o 19 ona ze w piatek ma wolne po pracy , konczy o 15 i ze jest juz caly czas wolna i nie ma co robic i chetnie zechciała sie umówic. No i wszystko było by zajebiscie dobrze gdybm nie powiedział ze moze jeszcze zadzonie przed naszym spotkanie zeby dokładnie potwierdzic a ona ze ma taka nadzieje ze zadzwonie no i pa , narazie .
No i nie wiem teraz kiedy zadzwonic czy teraz czy dopiero przed naszym spotkaniem koło 17,00 ( chociaż bardziej jestem za tym ze koło 17,00)
Co wy na to ???
hmm powiedziałeś, że zadzwonisz więc zadzwoń, ja bym po prostu dzień wcześniej wysłał sms z tekstem " jutro 19:00 pamiętaj" no ale skoro napisałeś ze zadzwonisz to zadzwoń dzień wcześniej, bo jak zadzwonisz o 17 czyli 2 godziny przed spotkaniem, może pomyśleć ze ją niepoważnie traktujesz, ale to tylko moje zdanie, jestem tu nowy, na podrywaniu się nie znam, za to uwielbiam poznawać kobiecy sposób myślenia
Powodzenia życzę
Nie pisz sms. Zadzwoń teraz albo jutro z rana.
` One zawsze wracają `
Późna godzina już, zadzwoń jutro z rana, albo najlepiej po 15 bo wtedy konczy.
No tez tak mysle ze po 15 bo rano w pracy jest to moga być problemy z romawianiem . No a teraz to juz pózno i pewnie spi bo rano na 6 idzie .
"...Kiedy czuję pęd powietrza i w kolejny zakręt składam się..."
Ale Ty masz kłopot. Bierzesz telefon i dzwonisz... Mówisz: No gdzie Ty jesteś? Ja już czekam i czekam...
Ona zacznie się motać, a Ty ze śmiechem, że żartujesz i do zobaczenia o 19...