Podmuchy silnego wiatru kołysały gałęziami, wprawiały w leniwy taniec jaśniejące światełka. Drobne płomyki świątecznych lampek, oplatających fontannę odbijały się w szkłach okularów.
- Zapomniałem o czymś podczas naszego ostatniego spotkania. - postać siedząca obok na ławce nawet nie drgnęła. Jedynie spięte, czarne włosy falowały na wietrze - Zapomniałem ci podziękować.
Odchodząc pewnym krokiem, ani razu nie obejrzał się na pozostawioną na ławce dziewczynę. Dziewczynę, która po chwili zniknęła, rozmywając się pod kolejnym podmuchem wiatru...
Strona zmienia życie, zmienia ludzi... A przede wszystkim uświadamia. Pozwala rozbić mur ograniczający naszą wolność.
Coś za coś jednak.
Wyróżniając się, ściągamy na siebie uwagę. Często jak się okazuje negatywną.
Poza tym możemy spotkać się z niezrozumieniem ze strony znajomych, przyjaciół czy rodziny. Gdy za bardzo zaczynamy wybijać się poza bariery, piąć w górę, ktoś w końcu zacznie próbować ściągać nas z powrotem.
Bowiem nie tylko kobiety nas testują. Przez całe życie jesteśmy poddawani sprawdzianom. Życiowe niepowodzenia, trudności... to jak je zniesiemy, czy po każdym upadku zdołamy się podnieść, określa jak daleko zajdziemy. Czy poddamy się społeczeństwu, które to właściwie rzuca nam kłody pod nogi, czy zerwiemy kajdany i ujrzymy światło dzienne.
Szczęściem jest znaleźć ludzi po drugiej stronie muru. Towarzyszy, którzy nie ściągną w dół, a podadzą rękę by wejść jeszcze wyżej.
Należy jednak zawsze pamiętać by samemu być sternikiem, nawigatorem i kapitanem na własnym okręcie. Gdy ten zacznie tonąć, oficerów, którzy pomogliby uciec ratunkową szalupą, może już dawno porwać przelewająca się przez dek fala.
Gdy trzeba, musimy umieć żyć w samotności... W końcu człowiek w zasadzie rodzi się, żyje i umiera sam.
Świadomość to pierwszy krok do zmiany. Nie zaprzestańmy jednak na nim. Wszystko jest w nas i tylko od nas zależy czy zdamy nasz własny shit test 
Odpowiedzi
Po co to początkowe
pon., 2011-01-17 09:13 — KazPo co to początkowe opowiadanie? A cholera wie ;p
Miałem już ten problem że
pon., 2011-01-17 14:19 — PrefektMiałem już ten problem że ludzie zaczęli próbować "mnie ogarniać" ale po prostu przestałem z nimi rozmawiać na te tematy i robiłem dalej swoje
A znajomy kiedyś mi powiedział dobre zdanie na ten temat - "to ja wybieram znajomych a nie oni mnie" więc trzeba po prostu wybierać takich którzy będą nas wspierać a nie zazdrościć czy nie rozumieć. Pozdro
Edit. Co do artykuły, masz
pon., 2011-01-17 19:44 — BastmilEdit. Co do artykuły, masz racje całe życie jesteśmy testowani. Ale to czy utoniemy zależy tylko i wyłącznie od nas, od naszego nastawienia, od tego czy jesteśmy silni na tyle by móc się im przeciwstawić. W ostatnim czasie zacząłem zwracać uwage ma to co mówią do mnie różne osoby, i starać się oddzielać tzw. iluzje od prawdy. Zauważyłem jak wiele osób łapie nas za noge gdy tylko zaczynamy się unośić i ściaga nas na ziemie, próbując zrobić nam zimny prysznic. Bo tak jak napisałeś, większość osób bardziej cieszy się z naszych niepowodzień niż z tego że osiągniemy sukces, wyjątkiem jest jedynie moja babcia.
Zajebiste i prawdziwe. Sam to
pon., 2011-01-17 18:42 — Brave_JimZajebiste i prawdziwe. Sam to odczuwam czasem.
"Wyróżniając się, ściągamy na
wt., 2011-01-18 13:40 — kavi"Wyróżniając się, ściągamy na siebie uwagę. Często jak się okazuje negatywną.
Poza tym możemy spotkać się z niezrozumieniem ze strony znajomych, przyjaciół czy rodziny. Gdy za bardzo zaczynamy wybijać się poza bariery, piąć w górę, ktoś w końcu zacznie próbować ściągać nas z powrotem."
to ciekawe ponieważ ludzie właśnie czasami dziwnie reagują na to że ktoś łamie stereotypy albo zachowuje się inaczej niż reszta szarego społeczeństwa, myślę że jest to spowodowane poniekąd zazdrością że ktoś robi coś, na co inny nie ma odwagi
dobry tekst:)
wt., 2011-01-18 17:09 — promodobry tekst:)