Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koniec z panią BE

Portret użytkownika Ninji-tsu

W końcu doszło do tego.....
Ostatnia kobieta w której się zabujałem i przy której popełniłem ostatnie frajerstwo.......opuściła mój umysł.....
O kurwa ale ulga.....
Chodzi mianowicie o panią ,,Be" (byłem z nią na weselu u kuzynki kto chce niech wróci do mego blogu ex-frajer)
Po ostatnim spotkaniu ze znajomymi w którym dowiedziałem się że powiedziała że ,,Kamil jest fajny...ale nic z tego.''
Po tym wszystkim stopniowo ją olewałem aż w końcu usunąłem jej numer fona i gadu gadu wyjebałem ją z nk ( której juz wogóle nie mam) i czułem się całkiem dobrze.
Aż tu nagle w tym miesiącu ktoś 2 tyg temu mi wysyła zaproszenie na facebooku ,kto to był? Ze zdziwieniem stwierdziłem że pani Be.
Nie przyjąłem,olałem sprawe.Po 3 dniach napisała Mi na gg:

Be-No cześć co słychać u ciebie??
Ninja-Kto do mnie pisze?
Be-ej no nie wierze Basia
Ninja- A to Ty....
Be-Ta koleżanka która na kawe nie chciała przyjść Laughing out loud
ojej zabrzmiało groźnie
Ninja-Dlaczego groźnie Smile
Be-takie mały zawód łe to ona
nieważne co słychać nowego??
Smile
I taka chwilowa gadka szmatka,napisałem jej że jak chce pogadać to tylko w realu.
Umówiłem się z nią na czwartek 11 to było bodajże święto.
Spotkałem się z nią i tak po spacerze stwierdziłem......Zimno i ponuro na tym dworze chodź wpadnij do mnie na rogala i ciepłą herbatkę:)

Be:....Hmm od początku planowałeś to żebym do Ciebie wpadła?Wink
Ninja-Yeah:)No to dalej.
Be-I pewnie nie mam wyboru co?
Ninja-Masz,możesz iść w drugą stronę przez miasto do domu.....ale sama .
Be-No okey to chodźmy do Ciebie Smile
I tak idziemy przez miasto bla bla bla.
Jesteśmy nie daleko od mego siedliska heh (nazywam go siedliskiem węża dlaczego? Bo jestem do niego podobny jak frajer do pieska ...ale porównanie co?;P)
Gadamy o zwierzętach:

Ninja-No bardzo lubię psy Smile Swoje traktuje jak rodzinę:)
Be-No nie przesadzaj....
Ninja-Dlaczego? Najlepszy przyjaciel więc dlaczego nie jak brat?
Be-No ale o przecież to tylko pies.....
Ninja-Wiem że ty nie przywiązujesz wagi do zwierząt ale to twoje zdanie nie moje i basta
Be-No ale pies nic nie mówi.....
Ninja-Czasami to ich najlepsza cecha,wystarczy że cieszy się kiedy jestem obecny Smile Jest taki żart:zamknij kochankę,żonę i psa w bagażniku.....otwórz za godz i zobaczysz kto się będzie cieszył:D
Be-Ale śmieszne.....
Ninja-Twoje poczucie humoru jest imponujące ;P heh
Doszliśmy do domu....
Zrobiłem jej herbatę i podałem rogala i tak gadamy,przez cały czas spaceru i pobytu patrzałem jej w oczy.
Ninja-Uważam że jak kobieta z którą rozmawiam nie patrzy w oczy to ozn. że nie mówi szczerze.....
Be-Tak??
Spojrzała się ze zdziwieniem w oczach.I spuściła wzrok.
Ninja-Heloł....tylko ja mam oczy tutaj a nie na parkiecie.
Popatrzała się tak nieśmiale od czasu do czasu....
Chciała żebym puścił z lapka fajną muzę,faktycznie spodobało jej się parę kawałków.
Tylko naszedł mnie moment w końcu trzeba ją pocałować.
Tylko jak postawa zamknięta oczy w laptop to nie takie proste jak się mówi......
Wstaje z krzesła chwytam lekko ale stanowczo za rękę:
Ninja-Chodź zatańczymy....
Zaczęła się miotać jak małe dziecko:
Be-Nie nie nie umiem nie naprawdę! ........
Ninja-Nie rób sobie jajec
Be-Nie naprawdę
Usiadałem ze zdziwieniem co ona odpierdala.....przecież bawiła się się ze mną na weselu.
Po 20 rozmowy znów chciałem to zrobić, ta sama scena jak z małym bachorem.
Ninja-Nie załamuj mnie kobieto,nie znam Cię ha ha
Posiedziała jeszcze 20 min.
Be-No ja już muszę iść dzisiaj robię za kierowcę.
Ninja-Okey przystanek jest tutaj niedaleko więc odprowadzę Cię (co mi szkodzi pare metrów)
Be-Okey Smile
I stoimy na tym przystanku,3 min zostały do przyjazdy tramwaju,rozglądałem się za tramwajem a tak naprawdę myślałem na textem do zakończenia....

Be-No to co mi jeszcze powiesz ciekawego Smile
Ninja-No powiem Ci.Wiem że traktujesz mnie tylko jako kolegę ale ja traktuję Cię jak kobietę i jeśli nie chcesz żebyśmy byli parą to nic wolę to zakończyć i zerwać kontakt (tak jakoś to wyszło miałem bloka w tym momencie,to mój pierwszy raz jak zrywałem znajomość nie dziwcie się)
Be-.......................no dobra.........
I spojrzała się n mnie tymi krowimi oczami,co poczułem w tym momencie? Lekkie wkurwienie jakby nie mogłaby się spojrzeć tak wcześniej, ale nic.
Trzymałem dłoń na jej przedramieniu i powoli krok w tył.
Ninja-No to w takim razie PA!
I odszedłem i nic już nie słyszałem z jej strony.
Idąc tak myślę kurwaaaaaaaa mogłem powiedzieć żegnaj,ale i tak miałem uśmiech na ustach.
UFFFFF zakończyłem tą bezsensowną znajomość.
Wieczorem nie mogłem zasnąć....nie z tęsknoty tylko z samej sytuacji.
Ale już 3 dzień mija i jest spoko Laughing out loud
Po tym wszystkim spojrzałem w lustro i powiedziałem na głos ,,Jestem jak wulkan!!!Tylko jeszcze nie do końca wzbudzony Wink
Pozdrawiam.

Odpowiedzi

Portret użytkownika Bad-boy

jak dla mnie chujnia ona

jak dla mnie chujnia ona napisała na gg bo chciała tak na prawdę wrócić a ty pokazałeś że jesteś needy i nie dałeś jej emocji w tym domu spacer i do domu na rogala ? kurde to może z każdym kolegą zrobić ... ty masz być wyjątkowy inni niż inni Laughing out loud

Portret użytkownika Ninji-tsu

Wrócić do czego? Do bycia jej

Wrócić do czego?
Do bycia jej kolegą? Ja mówię pass.

Fakt wyszedł częściowo na

Fakt wyszedł częściowo na needy. Ważniejsze jednak jest według mnie to, że był szczery w stosunku do siebie. Przedstawił sprawę konkretnie i koniec.
W przyszłości musi popracować nad dostarczaniem większej ilości emocji aby to dziewczyna dążyła do większego kontaktu fizycznego i aby musiała się bić z myślami.
Tak czy inaczej dobry krok jak dla mnie.

Portret użytkownika baudelaire

Mogłeś z Nią jeszcze grać na

Mogłeś z Nią jeszcze grać na swoich zasadach, jednocześnie dając Jej poczucie że to Ona ma władzę, i to Ona decyduje.
Nie pasować do końca, tylko wyczekiwać. Moim zdaniem było nieźle, do czasu postawienia Jej w sytuacji "albo/albo".
Wydaje mi się, że lepsza byłaby postawa bierna- mógłbyś Ją zaciągnąć np do łóżka. Niech Ona sobie myśli co chce, a Ty robisz swoje.
Jak mi dziewczyna mówi że jestem Jej kolegą, mówię "oczywiście" i całuję kiedy mam ochotę. Dziewczyny najczęściej nie wiedzą, czego chcą i nawet je w pewnym sensie rozumiem. Nie można wiedzieć, czego się chce po kilku spotkaniach. Dziewczyna musi Ci zaufać, musisz stać się tym innym niż wszyscy.
Zastanów się nad sytuacją, w której Ona Ci się oddaje, jednocześnie wmawiając Tobie i sobie, że jesteście w stosunkach koleżeńskich. Czy to nie przeczy temu, co Ona mówi? Czy to jest konsekwentne działanie?

Portret użytkownika Alejandro

Co Wy pierdolicie? : |

Co Wy pierdolicie? : |

Bad-boy, wiekszej glupoty nie slyszalem. Na needy? W jakim sensie? Bo sie z nia spotkal? Racja, powinien napisac smsa "nie chce mi sie z Toba gadac"

"napisala na gg, bo chciala wrocic" - nie zalamuj mnie, chlopie.

"nie dales jej emocji" - on ja olewal, pokazal swoja wyzszosc, uwierz, miala dosc emocji.

Jak dla mnie, nie przeczytales do konca, piszesz schematycznie, albo w ogole nie zrozumiales sensu.

Ninja - i bardzo dobrze, wyzwolony, pelny ambicji, gotowy do dzialania. Dzis jest przepiekna pogoda, idz do parku, na pewno bedzie wystarczajaco targetow ; )

Mnie tylko dziwi jedno... Ty

Mnie tylko dziwi jedno...
Ty mialeś dyktafon czy to sobie zapisywałeś...
No bo ni chuja... Ja bym nie pamietał słowo w słowo co mówiłem do laski...

Wpis bardzo fajnie sie czyta

Wpis bardzo fajnie sie czyta ale najlepsze jest to :

"Po tym wszystkim stopniowo ją olewałem aż w końcu usunąłem jej numer fona i gadu gadu wyjebałem ją z nk ( której juz wogóle nie mam) i czułem się całkiem dobrze."

"wyjebałem ją z nk" - w tym momencie spadłem z krzesła.

Portret użytkownika skaut

taaa trza zasluzyc hehe

taaa trza zasluzyc hehe

"Umówiłem się z nią na

"Umówiłem się z nią na czwartek 11 to było bodajże święto."

LOL Laughing out loud

Portret użytkownika Bad-boy

Alejandro tak wrócić one

Alejandro tak wrócić one zawsze wracają nei wiesz o tym ?
"nie chce mi sie z Toba gadac" << ja bym tak włąśnie zrobił miaał bym ją głęboko gdzieś i teraz co narobiła mu nadziei a on pokazał że zawsze może wrócić (zaprosił ją do domu chciał tańczyć )omg!
na koniec jeszcze powiedział o tym czy będą razem coś w tym stylu a laska już go dawno wyczuła że on jej potrzebuje i jedynym plusem w tym wpisie jest to że powiedział to pa i odszedł i tu się cała akcja zmienia Tongue na dobre dla ninji alejandro podaj mi przykład gdzie on jej dał emocje ? zrobił coś szalonego niezwykłego albo coś ? też tak dajesz kobiecie emocje gadając o psach ?Smile) ninja napisał że ją olewał i dobze ale potem gdy się spotkali to gdzie ją olał ? jeszcze zaprowadził na przystanek ... ;]

Portret użytkownika Ninji-tsu

Nie miałem dyktafonu,dyktafon

Nie miałem dyktafonu,dyktafon to ja Tongue
Poza tym to było w tym tyg to można dużo zapamiętać.

Portret użytkownika Bad-boy

Ninji-tsu powiedz szczerze

Ninji-tsu powiedz szczerze jeżeli ona by powiedziała na koniec że możecie być razem pocałowała by ciebie to byś wrócił?

Portret użytkownika Ninji-tsu

Ha ha do czego? Przecież nie

Ha ha do czego?
Przecież nie byliśmy razem,ona nie ma faceta od ładnych paru lat,jest niezdecydowana i w dodatku dziewica,wole odpuścić.
Nie bad boy znam ją 2 lata i nie wiem czy by to zrobiła.
A jakby nagle się jej odmieniło to niech się postara i napewno napiszę o tym blog Laughing out loud hehe

Portret użytkownika Bad-boy

"W końcu doszło do

"W końcu doszło do tego.....
Ostatnia kobieta w której się zabujałem i przy której popełniłem ostatnie frajerstwo"

myślałem że jesteście razem Smile) a wesele to dodatek i wyjaśnienie do tego że ona nie umie tańczyć

Portret użytkownika Ninji-tsu

Wstydliwa kobieta Inne też

Wstydliwa kobieta Tongue
Inne też mają Laughing out loud

"inne tez maja" - to jest

"inne tez maja" - to jest najlepsza haslo jakie w zyciu slyszalem! i to na takiej stronie ;p

Portret użytkownika radzik89

Miałem podobną sytuację,

Miałem podobną sytuację, także podobnie się zachowałem i czułem że rozegrałem to źle, dlatego zgadzam się z bad-boyem. Spotkałem się parę razy, powiedziałem że koleżeństwo mnie nie interesuje i jeśli ona tego chce to lepiej zerwać kompletnie kontakt. Nie odzywamy się już miesiąc. Na początku byłem zły, że nie rozegrałem tego inaczej ale jak płyną kolejne dni to czuję się bardziej "czysty" Wink, może dlatego że w ostatnim tygodniu zamieniłem kilka słów z obcymi kobietami i zobaczyłem, że one nie "gryzą" Laughing out loud pozdrawiam

Portret użytkownika Bad-boy

radzik89 i zobaczyłem, że one

radzik89 i zobaczyłem, że one nie "gryzą" Laughing out loud

a chcesz się założyć że gryzą ?Laughing out loud wampiry jedne xD