Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koniec, i koniec a wciaż wracała

19 posts / 0 new
Ostatni
Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0
Koniec, i koniec a wciaż wracała

Witam

Na wstępie chciałbym zaznaczyć że prawdopodobnie straciłem jaja i moje myślenie jest czysto emocjonalne. Życie z pewną dziewczyną przedstawię w krótkich etapach, na końcu zaś zaprezentuję moje odczucia.

1 - Wielka miłość, jak wiadomo okres promocyjny, plany marzenia, czas trwania 1,5 roku

2 - Kryzys, rozstanie z jej inicjatywy, powód jestem do bani ona zaś kryształowa, głupie myślenie kobiety której emocje zrobiły pranie mózgu

3 - Robienie z siebie cioty i frajera z fałszywym obrazem rzeczywistości typu życie bez niej to udręka czas trwania 1 rok w międzyczasie wyszło około 5 rozstań i powrotów. W tym etapie relacje były bardzo nieciekawe i destruktywne.

4 - Koniec definitywny, moje frajerstwo zostało okiełznane, przyjąłem na klatę, i odszedłem. W normalnej sytuacji wszystko powinno zacząć się właśnie od tego etapu.

5 - Życie, po 4 miesiącach wiadomości od niej, chce się spotkać itp, mój kolejny błąd zbyt szybko się otworzyłem i dałem do zrozumienia że jestem jak najbardziej chętny, po kolejnych 4 miesiącach spotkać powrót, myślałem że wszystko mam pod kontrolną prawda była niestety inna to ona pociągała za sznurki. W tym czasie usłyszałem od niej wiele słów, że tęskniła że chce spróbować jeszcze raz, otumaniła mnie, a ja głupi całkowicie źle to rozegrałem.

6 - Powrót wielkiej miłości, czas trwania 2 miesiące

7 - Jej kolejny definitywny koniec. Dlaczego? Ponieważ jednego dnia trochę na nią nakrzyczałem a ona nie wyobraża sobie życia z takim pyskatym chłopcem a uwierzcie mi miałem powód. Nasza przeszłość sprawiła że stała się dominatorką, nie liczyła się z moim zdaniem i wszystko krytykowała. Moje słowa na do widzenia - zniknij z mojego życia raz na zawsze. Ona poprosiła o utrzymywanie kontakty, kategorycznie odmówiłem.


Zakończenie
Pomimo cyrków i wielu lekcji które powinny niesamowicie pomóc mi w stworzeniu nowego związku, chce ją odzyskać ale na litość boską po co, co mi to da, dlatego na samym początku napisałem że coś jest nie tak z moim logicznym podejściem do życia. Jest jeszcze jedna strategia której nie wykorzystałem należycie, w 100%, ta jedyna i właściwa, chce zrobić to z ciekawości czy z miłości? Było tyle rozstań i powrotów, kilku miesięczne przerwy a dalej ją kocham. Co o tym myślicie, mam obciąć sobie jaja i dać sobie spokój z kobietami, próbować czegoś nowego czy pobawić się jeszcze jej uczuciami.

kusmi19
Portret użytkownika kusmi19
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: x

Dołączył: 2009-06-28
Punkty pomocy: 20

E tam, nie kochasz jej. To nie jest uczucie. To jedynie forma zbliżenia ze względu na fizyczność. Pozdr

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

"Co o tym myślicie, mam obciąć sobie jaja i dać sobie spokój z kobietam"
Jak ci się nie chce czytać lekcji i artykułów oraz przy tym wyciągnąć kilka wniosków , w których jest odpowiedz na każde twoje pytanie to : TNIJ I TO JUŻ !

Masz jedynie w głowie iluzje , że bez niej nie możesz żyć a ty zwykły BULLSHIT

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

Bardzo możliwe że masz racje, nie potrafię odróżnić miłości od uzależnienia. Jakaś cząstka mnie wciąż dąży do niemożliwego, do stworzenia z nią związku z prawdziwego zdarzenia.

cojaturobie
Portret użytkownika cojaturobie
Nieobecny

Dołączył: 2009-09-27
Punkty pomocy: 12

Zarzucasz sobie, że popełniłeś błąd nie dając sobie na wstrzymanie zaraz po jej pierwszym zerwaniu. Jednak ratuje cię w jakimś stopniu to, że byliście bardzo długo razem. Wydaje mi się, że jeśli kobieta jest z tobą ponad 2 lata, to jesteś dla niej wartościową osobą i to rozstanie wcale nie musi wynikać z tego, że się sfrajerzyłeś. One zwyczajnie tak mają - jebane emocje. Coś odpierdoli w główce i już się żegnamy. Potem znów coś jej odjebie i jednego wieczoru dostajesz 10 smsów "dużo o nas ostatnio myślę", "tęsknię"... Wszystko jest do odwrócenia wyłącznie pod warunkiem, że nie pojawi się ktoś lepszy na horyzoncie. Moja rada - żyj swoim życiem, nie ucinaj z nią kontaktu, bo zamykasz sobie niepotrzebnie furtkę. Jak się odezwie, ok, pogadaj chwilkę na luzie, z poczuciem humoru. Jak się zapyta co u ciebie - odpowiadasz, że świetnie. Jeżeli pyta czy tęsknisz za nią - odpowiadasz "tak jak ty za mną". Po pewnym czasie ona złapie haczyk i zacznie podbijać co raz częściej, a ty już nie popełnisz tego błędu i nie wrócisz tak łatwo... im dłużej i mocniej ona będzie się o ciebie starać, tym lepiej dla ciebie na przyszłość.

To jest oczywiście jeden scenariusz, bo ten bardziej prawdopodobny wygląda tak, że niebawem spotkasz inną, piękniejszą, inteligentniejszą, bogatszą i (tu wpisz co chcesz) kobietę i tego ci życzę.

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Jeśli związek zaczyna być popierdolony, to sex nie jest tego warty. Jeśli coś się psuje, przez tyle miesięcy to co inwestujesz, nadal swój, czas, energię, i pieniądze. Czy szukasz czegoś nowego?

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Ale  niech przeczyta arty i lekcje !
Dziś dopiero dołączył i rzuca temat na , które spokojnie znajdzie odpowiedz po lewej po jakimś czasie z nudów wejdzie tu napisze jaki kolejny ma problem i zrobi się  bagno z forum bo nie będzie normalnego tematu . No sory ale taka jest prawda .


Olej ją , miej wyjebane a będzie ci dane , poczytaj zrozumiesz wszystko . Koledzy ( że sobie pozwole ) ci już doradzili teraz czas wziąć  się za siebie i lekcje . Powodzenia

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

No więc Panowie sytuacja czysto schematyczna miesiąc olewania zaowocowało wiadomościami od niej, co słychać itp, odpowiedzi z mojej strony były zimne i bez emocji co również przyniosło owoce mianowicie czy przyjadę do niej na herbatkę pogadać jednak mam powody sądzić że tu nie chodzi tylko o herbatkę ale o ostre grzmocenie. Może jest to niedorzeczne ale sprawia mi przyjemność jej zdziwienie iż moje reakcje nie są takie jakimi ją zawsze karmiłem. Chciałbym trochę przykrócić jej pewność siebie. Także dalej olewać czy może wytoczyć cięższe działa pojechać i całkowicie ignorować jej poczynania prowadzące do seksu jeśli oczywiści w grę wchodzi poczucie że nie ulegnę inaczej narobię więcej szkód niż korzyści, jednak jeśli wziąć po uwagę że jest to jak najbardziej możliwe, czy warto dla własnej satysfakcji? Można powiedzieć że jestem spragniony momentu aby zobaczyć jej wyraz twarzy gdy wreszcie nie jest tak jak sobie zaplanowała, pozdrawiam

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

Na twoim miejscu dobrze bym to przemyślał czy jesteś naprawdę gotowy i odporny na nią... Bo coś mi się wydaję że jak ją zobaczysz to w ciągu max 30minut znowu zmiękniesz i zawładną Tobą emocje. Dobrze działałeś do tej pory więc teraz tego nie spie*dol. Nie możesz pokazać że Ci na niej zalezy albo że chcesz do niej wrócić i to niezależnie od tego co chcesz osiągnąć

Mikelo
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Nowa Sól

Dołączył: 2010-07-15
Punkty pomocy: 2

Ja juz zrozumialem w swojej sytuacji duzo ;)  Chcialbym zeby moja byla wrocila ale juz nauczylem sie zyc bez niej Wink Nie chce to nie ja nie bede latał Smile a Ty jezeli chcesz z nia byc to badz z nia ale tylko i wylacznie na Twoich zasadach Smile Pozdro Smile

NewOne
Portret użytkownika NewOne
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2010-08-21
Punkty pomocy: 488

Tak to jest, każdy z nas panowie ma podobne doświadczenia, nie słucha starszych, mądrzejszych tylko sam musi dostać po dupie. Kiedyś sie tego trzeba nauczyć, prędzej czy później. Nie idealizujmy kobiet, przecież one wcale takie nie są. W wiekszości sytuacji one sie odzywają, testuja nas swiadomie bądź nie. Większość z nas trafiła tu z tego samego powodu "jak odzyskać byłą"... i własnie po przeczytaniu tego wszystkiego co tu sie znajduje, wyciagnieciu wniosków powinny nam otworzyć się drzwi do lepszego zycia...

CZYTANIE I BIEGANIE

Przyczyna syfu w Twoim życiu, drogi kolego, jesteś Ty sam, a nie to, co Cię otacza. Choć to wszystko znajduje się w ruchu pozostaje niezmienne...

"oddany facet, nie zakochany głupiec"

Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

No wiec Panowie byłem u niej, emocje można powiedzieć rozsadziły mi czaszkę ale nie zawiodłem, to jest jednak wredna ździra no wiec sytuacja wyglądała następująco:

Przyjechałem do niej usiadłem sobie otworzyłem piwko i rozmawiałem ona zaś zaczęła mi truć iż idzie na imprezę i kupiła sobie nową sukienkę która o dziwo jej się podoba, ładna żółta itp, zapytała czy może się przebrać abym ocenił dodam że absolutnie nigdy tego nie robiła pomimo że mówiłem aby wskoczyła w nowy ciuszek ocenie naciesze oczy zawsze było nie chce mi się a tu nagle taka chętna. Odpowiedziałem że nie musi na pewno ładnie w niej wyglądasz ona zaś od razu w nią wskoczyła założyła szpilki i kręciła dupą aby mi dopierdzielić emocjonalnego kopa. No ładnie odpowiedziałem na siłę robiąc obojętną minę. Dyskusja trwała dalej był śmiech lecz zero kontaktu fizycznego do czasu W pewnym momencie zapytała czy usiądę bliżej co też uczyniłem, chwile później usiadła mi na kolanach i jak wiadomo zapragnęła kontaktu fizycznego, tutaj w mojej głowie panowała wojna chemiczna na ogromną skalę jednak odtrąciłem, co za cyrki wyprawiała kleiła się przytulała nawet prosiła, na siłę chciała nie rozebrać. Nie uległem, nie mogłem i co strzeliła focha heh z tekstem że jest zaskoczona o to chodziło lecz walczymy dalej. Zero reakcji na jej babskie odchyły. Następny etap to zabawa w romantyka z jej strony, wyznania miłości i tekst że kocha mnie nad życie ale nie potrafi zemną żyć. Kiedy nie jestem z nią popada w szaleństwo kiedy zaś jestem z nie może na mnie patrzyć. I tak leżeliśmy sobie dalej, bylem na skraju przepaści, rączki mi już chodziły ale zaszedłem za daleko aby ulec. Ogólnie przeważały teksty typu nie możemy być razem choć leząc koło ciebie czuje że mogę być z tobą do końca życia ogólnie sprzeczność goniła większą sprzeczność, przyznałem jej racje nie możemy być razem, już wystarczy. Czas spać rano śniadanko, zachowywała się oczywiście jakby nic się nie stało i do domu. Można powiedzieć że jestem dumny z siebie zachowałem zimną krew i stanowczość, nie pozwoliłem sobie na kontakt fizyczny czy gadkę jak bardzo za nią tęsknie itp. na razie milczy, zero odzewu z jej strony po tym zajściu.

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

hah, miałem prawie taką samą sytuację.. po zerwaniu zaprosiła mnie do siebie (jakieś 2 tyg. po zerwaniu). Całą noc spędziłem u niej, całowała mnie, przytulała się jak nigdy wcześniej, mówiła że nie może beze mnie żyć,  że sobie nie poradzi beze mnie. A chwilę później mówiła ze łzami w oczach, że nie możemy być razem i już nigdy nie będziemy... a za moment znowu pocałunki i prośby o to żebym został z nią na zawsze.. Kobiet się nie da zrozumieć Smile

knokkelmann1
Portret użytkownika knokkelmann1
Nieobecny

Dołączył: 2009-08-22
Punkty pomocy: 139

tak Cię kocham, że się musimy rozstać

Kawałek mięsa a jaką ma moc!

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Jak spotkasz kogoś kto je rozumie, dam mu milion złotych;)

Powiedziała..nie możemy być razem i już nigdy nie będziemy...lubię takie rozmowy, zawsze można odpowiedzieć, tak masz racje już nigdy nie będzie jak dawniej..i potem namiętnie pocałować;) Jak robisz dokładnie to samo co ona, to działa na nie jak nigdy:)

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

A co powiecie na jeden z jej tekstów tego wieczoru, mianowicie:

Chciałabym żebyś kogoś pokochał tak jak mnie kochałeś, parę minut później nie wyobrażam sobie że mógłbyś być z jakaś inna kobietą. Sama nie weźmie innemu nie da chore;)

zawa44
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Libiąż

Dołączył: 2010-03-30
Punkty pomocy: 8

Ten jej tekst się niczym innym nie różni od tego co pisałeś wcześniej i tego jak było u mnie Smile Tylko słowa inne, one działają wg jakiegoś z góry ustalonego schematu Laughing out loud najpierw nie może/ nie chce być z Tobą, potem nie może bez Ciebie żyć i tak w kółko Tongue Tutaj radzę posłuchać rady Ronlouis'a odpowiadaj jej tym samym tzn zgadzaj się z tym co mówi ale w inteligenty sposób 

Leonmax
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-08-04
Punkty pomocy: 0

No wiec Panowie następny etap. Minęło trochę czasu, dosyć często się odzywała, była słodka jak pierd....y cukierek, zachowywałem stanowczość, raz chciała się umówić, niestety nie wyszło co możliwe że wpłynęło na moją korzyść, coś mi wypadło. I teraz kolejny szit test z jej strony, uznała że przesadzała z wiadomościami do mnie i dostałem smsa nie ma sensu tego ciągnąć, dajmy sobie spokój, moja odpowiedź, OK. Dodam że jej zazdrość widać na każdym kroku, wystarczy że dałem zwykły uśmiech w opisie na gadu gadu przed wiadomością którą opisałem powyżej, co robię od zawsze gdy jestem zadowolony, w odpowiedzi dostałem pytanie do kogo tak się uśmiecham, a takie tam odpisałem. I nagle aha to nie przeszkadzam, nie moja sprawa i tak jakby foch nie wiadomo z skąd. Teraz milczy już 5 dzień