Witam zadzwoniłem wczoraj do dziewczyny która 5 dni temu zaprosiła mnie na koncert do jej rodzinnej miejscowości. Dokładnie to było tak że zaprosiła naszą wspólną koleżankę na pare dni i mialiśmy wszyscy razem iść na ten koncert. Dzwoniłem aby dogadać szczegóły (gdzie mamy się spotkać). Dziewczyna coś zmieszana była nie wiedziała za bardzo gdzie się spodkać i powiedziała że do naszego grona dołączy się jej siostra z chłopakiem i że ta koleżanka ma kłopoty z dojazdem. Ja powiedziałem jej że jak coś będze wiedziała odnośnie miejsca spotkania to aby do mnie się odezała. I od wczoraj nie mam z nią kontaktu co robić odezwać się pierwszy? (do koncertu zostało 2.5h a ja potrzebuje 20 min na sam dojazd)
Bierz kumpli/koleżanki i idź na piwo. Jak zadzwoni, to powiedz, że miała dać Ci znać co i jak, a skoro tego nie zrobiła to zaaranżowałeś sobie miły wieczór we własnym gronie czy coś w tym guście.
Niech wie, że ona nie jest jedyną opcją dla Ciebie na spędzenie wieczoru. To da jej do myślenia.
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Nie nawidzę jak ktoś obieca dać znać i się nie odezwie... To znaczy że nie szanuje Ciebie i Twojego cennego czasu.
"Dyskrecja jest cnotą.
Gdy ona mówi: Nie tutaj...
Ty odpowiadasz: Oczywiście..."