Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Komplikacja...

6 posts / 0 new
Ostatni
Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207
Komplikacja...

Sprawa wygląda tak:

Mam problem z rozpracowaniem tego co po głowie chodzi Targetowi.

Moja sytuacja wygląda tak:

Target wie że spotykam się z innymi dziewczynami - jest zainteresowany (oczy jej świecą gdy mnie widzi, trochę flirtujemy, akceptuje kino), jest również zazdrosny (bo szlag Ją trafia gdy usłyszy o "koleżance" i o tym że coś dla tej koleżanki zrobiłem, po czym dostaję teksty w stylu żebym "tę drugą rwał" bo Target "nie wie czy kogoś nie kocha" - Target wie że mi swojego czasu na nim zależało).
Generalnie sytuacja wydaje się być klarowna ale są pewne symptomy których nie mogę ogarnąć.

Zazdrość idzie w parze z utrzymywaniem do mnie dystansu - rzadko się widujemy, kontakt jest dziwny (z jednej strony nie pisze żadnych sms-ów, nie dzwoni mimo że się zobowiąże odezwać, z drugiej gdy dzwonię do niej to odbiera momentalnie (z reguły 1-2 sygnały - rozmowy są z reguły kręcą się wokół porad w sprawach hobby - moje hobby wiąże się z korzystaniem z Jej wiedzy zawodowej), a gdy ma numer zajęty albo nie ma możliwości odebrać to w ciągu następnych godzin mam serię 2-4 prób połączenia od Niej).
Być może ma to związek z tym że na pytanie czy chcę porozmawiać z Nią o "konkurentce" powiedziałem że "nie".

Teraz pytanie co to za forma hmmm konfrontacji? Spotkaliście się z takim podejściem?

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Ps. Problemem jest dla mnie ta polaryzacja zachowań.
Z jednej strony "ryczy" mi w ramionach, z drugiej próbuje trzymać dystans, z jednej "chce kumpla" a ja to "szanuję" i jestem "kumplem" który równolegle jest otoczony innymi pannami, z drugiej łapie ją wściekłość - i chłodzi - gdy dowiaduje się że "jakąś" do domu odwiozłem... niby sama nie dzwoni, ale zawsze oddzwania a w rozmowie bije od niej radość.

Odgrywa "damę" czy co?

Chyba mam drobny problem natury praktycznej z wyprowadzeniem tego na prostą...

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Po prostu pocałuj ją!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

lunático
Portret użytkownika lunático
Nieobecny
biegałem, biegam i będę biegał za byłą, bo taki słitaśny ze mnie piesek...
Wiek: 19
Miejscowość: ....

Dołączył: 2011-01-04
Punkty pomocy: 30

przeczytalem tylko wstep...
Niech Cb nie obchodzi co jej chodzi po glowie bo i tak nie zrozumiesz.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

"Mam problem z rozpracowaniem tego co po głowie chodzi Targetowi." - tego nie rozpracujesz ... ty masz jedynie ją nakłonić by ona rozwiązała tą wielką zagadkę, którą nosi w tej główce. Wink
Nie masz jej zrozumieć, ty masz ją po prostu "zdobyć"(takie brzydkie określenie) wpływając na jej emocje, czyli najlepszą radę dał ci GUEST ... a ja dodam jedynie byś zrobił to jak najszybciej.

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

No i... wtopiłem Wink

Nie będę się rozwodził nad detalami ale patent był niezły dziewczyna oniemiała i zmieszało się w niej jak w pralce ale usłyszałem że żałuje ale "...nie może odwzajemnić bo myśli o innym..." plus że nie wie co zrobić gdy się tak zachowuję (w sensie okazuję zainteresowanie...).
Dziwne trochę bo wiem że była zazdrosna o moje kontakty z inną laską a ilekroć ją widzę to jej oczy nadal świecą, wstąpiłem do niej dziś bez uprzedzenia to żadnego marudzenia nie było, bawi się w jakieś poklepywania mnie i akceptuje bliski kontakt i przytulanki ale nie całowanie - generalnie nie wiem czy to jakaś gra ale skoro mówi nie to niech będzie nie...

Są jednak i dobre strony:

Raz:
Nie płakałem jak "panienka" tylko zagadałem jeszcze ze 2 minuty i powiedziałem że kumple i tak już dość na mnie czekają - w końcu mecz Barcy Wink - pożegnałem się i poszedłem na luzaku - żadnego odwracania i wzdychania.

Dwa:
Żalu większego też nie czuję - pomimo że mnie interesuje i z chęcią bym Ją upolował na stałe - zdaję sobie sprawę że nic na siłę i tak nie zrobię (niech to Ona do mnie wraca nie ja do niej - a że szykuje się wspólna impreza z jej koleżankami to sobie pofolguję - a co w końcu jak mówi nie to znaczy nie).

Anyway...

Co proponujecie.
Dziewczyna mnie interesuje cały czas, uważam że warto by ją upolować na stałe. Pytanko czy jest sens jakąś z jej dobrych koleżanek "przelizać" czy poszukać se innego "przerywnika"?

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."