Witam
Kolejnym swego rodzaju mitem społeczności uwodzicieli jest moim zdaniem twierdzenie, iż lepiej unikać prawienia pięknym kobietom komplementów, gdyż słyszą je one każdego dnia na każdym kroku. Może i tak jest ale raczej na Zachodzie czy w Stanach, w Polsce ludzie raczej są mniej wylewni, nie podbijają też tak śmiało do obcych kobiet jak tam. Sam mam dwie naprawdę urodziwe siostry, które studiują w Anglii, i rozmawiałem z nimi trochę na ten temat, twierdziły, że o ile w Polsce były zaczepiane na ulicy raz na 4 miesiące, to tam na każdym kroku a komplementów tylu się tam nasłuchały, że już wychodzą im bokiem. Tak więc jeśli chodzi o nasz piękny kraj to myślę, że jeśli będziemy umiejętnie prawili komplementy to możemy sporo zyskać. W ogóle jeśli dana dziewczyna mi się podoba to dla czego mam udawać i jej tego nie powiedzieć? Sprzecznością jest też to, że często przy opisach podejść bezpośrednich podaje się taki przykład owego podejścia- " cześć, bardzo mi się podobasz, chciałbym Cię bliżej poznać" a z drugiej strony odradza się mówienia kobiecie, że jest piękna z w/w powodów a przecież między stwierdzeniem " bardzo mi się podobasz" a " jesteś piękna" zachodzi znak równości, oba te twierdzenia są równoznaczne. Sam z tym trochę eksperymentowałem i zauważyłem, że nawet najbardziej banalny komplement w stylu " jesteś piękna" odpowiednio powiedziany sprawia cuda, potrafi oczarować kobietę. A i jeszcze jedno, tak naprawdę powiedzenie dobrego, szczerego komplementu wymaga też odwagi, ludzie boja się je prawić, dużo łatwiej jest walnąć nega.
Kolejna kwestia to negi, uważam że mówienie czy robienie ich na siłę, np strzepywanie wyimaginowanego parucha z jej ramienia, czy nabijanie się z jej rzekomo zmarszczonego nosa czy czoła jest po prostu śmieszne. Nie mam nic do nich, wręcz przeciwnie ale powinny one być naturalne- np. jeśli dziewce poszło oczko w rajstopach, jeśli się poplamiła, jeśli przed chwilą jadła kebeb i czuć od niej czosnek to to wszystko jej powiem z uśmiechem na ustach ale bez sensu jest silenie się na nega bo wyjdzie to sztucznie i dziwnie.
Pozdrawiam
Odpowiedzi
Miśku, Ameryki nie odkryłeś.
sob., 2011-09-03 06:06 — DrMentorMiśku, Ameryki nie odkryłeś. Jeżeli jakakolwiek reakcja, zachowanie czy też interakcja z kobietą zachodzi w sposób nienaturalny, czyli wymuszasz na sobie coś, co nie jest z Tobą zgodne to jest to WIDOCZNE. Widać to jak psia mać, często nawet nie zdajesz sobie sprawy jak bardzo. Wymuszony komplement będzie zawsze powiedziany bez przekonania, choćbyś się starał. Tak samo jak nieszczery usmiech - da się to rozpoznać.
Ja tam mówię komplementy,
sob., 2011-09-03 07:55 — MateonJa tam mówię komplementy, jeśli mam na to ochotę, choć zdarza mi się to rzadko. Ale wtedy są one szczere i są docenione, bo koleżanki wiedzą, że jeśli ja mówię komplement, to coś mi się na prawdę spodobało.
"przecież między stwierdzeniem " bardzo mi się podobasz" a " jesteś piękna" zachodzi znak równości, oba te twierdzenia są równoznaczne."
W życiu Warszawy, że tak powiem
Pokażę Ci różnicę.
"Bardzo mi się podobasz" stawia Cię w sytuacji łowcy, który właśnie znalazł dobry kąsek i chce go schrupać, a do tego nie boi się tego zakomunikować, bo wie, że zwierzyna mu nie ucieknie. Chociaż osobiście powiedziałbym raczej proste "podobasz mi się". "Bardzo" jest zbędnym dodatkiem, który pokazuje już na starcie, że ona jest dla Ciebie wyjątkowa.
"Jesteś piękna" to cipacki komplement, stawiający Cię w roli chłopca, któremu stoi sosna na sam widok danej kobiety i zaraz wystrzeli w gacie, gdy tylko ona się do niego odezwie.
Chociaż komunikat jest ten sam to sposób przekazu prowadzi do innych reakcji.
Najlepiej być innym od
sob., 2011-09-03 10:34 — torturroNajlepiej być innym od reszty. Komplementy mówić, ale takie których kobieta nie usłyszała jeszcze np. masz ładną szyje, podoba mi się sposób w jaki się poruszasz. Kobieta zauważa, że widzisz w niej szczegóły, a skoro tak jest to musi być szczere.
Co do negów to negi lecą za karę, albo by obniżyć wartość kobiety. Jak tak będziesz z grubej rury dawać negi co chwile to laska pomyśli, że jesteś jakimś czubem i nie podoba Ci się.
" cześć, bardzo mi się
sob., 2011-09-03 13:44 — dickinson" cześć, bardzo mi się podobasz, chciałbym Cię bliżej poznać" a z drugiej strony odradza się mówienia kobiecie" hehe co rajc e to racja ale to jest taki bezpośredni styl gdzie wykładasz wszystkie kart czaisz ? wóz albo przewóz.
Chujowo i mało skutecznie jest mówić lasce ze jest śliczna. Komplementy są potrzebne ale inne bardziej trafiajace w jej osobowość niz w urode.
Jak dla mnie to za bardzo
ndz., 2011-09-04 11:51 — _Alvaro_Jak dla mnie to za bardzo bierzesz teorię dosłownie
Komplementy powinny być dla kobiety nagrodą za okzane Ci zainteresowanie, a nie wymuszeniem tego zainteresowania ...
Negi natomiast swego rodzaju karą mentalną, np za brak zainteresowania, poczucie wyższej wartości itp.
Czy komplemnety używane by "wymusić zainteresoiwanie naszą osobą" dziłają ?? Hmm pewnie tak skoro przynajmniej 3/4 populacji męskiej naszego kraju w ten sposób pozyskało/pozyska "partnerkę życiową" (nie wliczając kupowania kwiatów, stwiania drinków itp). Warto się jednak zastanowić co niesie za sobą taki sposób "podrywu". Moim zdaniem od samego początku stajesz niżej. Czyli jesteś niejako ściągany do roli pieska/ cioty/ nadwornego przydupasa czy jak to sam sobie nazwiesz (w sumie sam się o to prosiłeś, "przecież ona jest taka wpaniała że pragnę ją zadowalać").
Oczywiście powyżej przedstawiłem dwie skrajności.
Jeśli wypośrodkujesz uzywanie komplementów i dopasujesz go do danej sytuacji/kobiety to mozna osiągnąć naprawdę fajne rezultaty i skrócić swoją drogę do łóżka swojej SHB 15000.
Możesz także równie szybko stracić jej zainteresowanie i Twoją wspaniała SHB 3000 stwierdzi że dzisiaj spokała 50 takich jak ty i napewno chcesz ją zaciągnać jedynie do łóżka oraz nie masz za wiele do zaoferowania skoro "musisz się tak podlizywać".
Wiele także zależy co rozumiesz przez słowo komplement:
1. Jesteś taka piękną, mądrą, idealna, wspaniała i w dodatku te Twoje słodkie oczka.
2. O jaki ciekawy wisiorek (wskazujesz lub łapiesz go), czy wiąże się z nim jakaś ciekawa historia (klepane wielokrotnie na tej stronie)
lub
O jaki ciekawe kolczyki (wskazujesz lub dotykasz ich), gdy je zobaczyłem przypomniała mi się pewna historia .... (wole bardziej tego typu rozgrywki, nie dość że ona dostała komplement, to jeszcze poniekąd wzrosła także twoja wartość jeśli po komplemnecie dobrze rozegrasz i opowiesz ciekawą historię albo najlepiej doprowadzisz do tego aby ona wcześniej Cie poprosiła abyś ja opowiedział.)
Różnicę widać chyba na pierwszy rzut oka
W moim wydaniu jest to oczywiście z dużym uśmiechem na ustach, pozwala to jej negatywną reakcję obrucić w żart. Taki ANTY-shit test.
Aby odpowiednio wyczuć kiedy warto jest rzucić komplementem a kiedy fajnie jest jednak się wstrzymać potrzebna jest praktyka
bo każda kobieta jest inna. (jednak zachowują się podobnie) 
HAVE FUN !
_Alvaro_