Witam. Mam maly problem. Studiuje i na moim kierunku sa praktycznie same dziewczyny i 5 kumpli. Chodzi o to ze od samego poczatku dziewczyny sie ze soba zaprzyjaznily a nam facetom jakos trudno sie przelamac i jak one razem siedza podejsc i pogadac. Jestem raczej malomowny, szczegolnie z dziewczynami mam jakas taka blokade, chociaz tak zle ze mna jeszcze nie jest bo z kilkoma sie polubilem i czuje ze one mnie tez lubia. Jedna z nich jest nawet moja dziewczyna
Przez caly poprzedni rok tylko raz z nimi usiadlem ale powiedzialem 2 zdania i koniec. One potem sie do mnie nie odezwaly/nie probowaly zagadac(wiem to ja powinienem zagadywac). Z jedna, dwoma daje rade jakos pogadac ale jak sa w grupie to mam wrazenie ze jak do nich przyjde to bede im tylko przeszkadzac. Glupio sie czuje bo chcialbym im pokazac ze mnie nie znaja a slyszalem od paru dziewczyn ze jestem spoko gosciem jak sie mnie pozna
Tym bardziej glupio ze z nimi przewaznie siedzi moja dziewczyna. Chcialbym sobie z nimi usiasc i pozartowac no i troche poflirtowac zeby moja dziewczyna byla troche zazdrosna. Nie wiem co robic? Jak sie przelamac? Jakies rady?
Pozazdrościć tylko !!!!!!!
Pamiętaj aby w grupie być akceptowanym przez praktycznie wszytskich, nawet kolegów ponieważ ktoś Ci może w tym specjalnie przeszkadzaćz różnych powodów. Poczytaj rady gracjana i innych uwodzicieli, stosuj opnery:
-opinia
-szokująca
-spontaniczna
-pomocna
Masz dodatkowe ułatwienie skoro w gronie dziewczyn jest TWOJA dziewczyna. Podejdź do "niej" w jakieś byle jakiej sprawie i przy okazji wymuś od niej aby Cię zapoznała z koleżankami bo tak przystaje zrobić. Skoro przebywasz w gronie gdzie jest Twoja dziewczyna to nie OLEWAJ JEJ bo wtedy stracisz swoją ocenę wśród tych dziewczyn i swojej... pokaż że jesteś "wartościowym facetem", staraj się rozmawiać ze wszystkimi skupiając na siebie uwagę, musisz stworzyć zainteresowanie w tej grupie. Poczytaj na ten temat, najważniejsze abyś powoli zyskał dobrą opinie o sobie i później ją mógł wykorzystywać w różnych sytuacjach.
Studiujecie razem, więc z otwieraczem nie powinno być problemu. Zapytaj czy by ci nie pożyczyły jakiś notatek, czy były na wykładzie, czy nauczyły się na kolosa, powiedz, żeby ci coś wytłumaczyły bo nie kumasz do końca. To tak na początek, a potem zaczynasz gadkę. Możesz poszydzić z prowadzących itp.
Dzieki panowie
A wystarczylo ruszyc troche glowa i pomyslec, ale to jest to co mi najtrudniej przychodzi 
Jak ktos jeszcze ma jakies rady albo byl/jest w podobnej sytuacji i wie co moglbym jeszcze zrobic to bylbym wdzieczny.
Jeszcze tak sobie mysle, ze dobrze byloby moja dziewczyne przy tych kolezankach pokomplementowac zeby czula sie troche dowartosciowana i zeby one zobaczyly we mnie fajnego faceta, ktory potrafi docenic swoja dziewczyne
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
"Mam maly problem. Studiuje i na moim kierunku sa praktycznie same dziewczyny i 5 kumpli"
Szukaj tematów do rozmowy w codziennym świecie, dużo wychodź do ludzi a tematy posypią się jak z rękawa. Do tego pamiętaj że liczy się JAK mówisz:-)
powodzenia!
""Mam maly problem. Studiuje i na moim kierunku sa praktycznie same dziewczyny i 5 kumpli"
Shock też tak chcę Sad"
To wbijaj na farmację. Tu też jest zdecydowana większość dziewczyn.
Słuchaj RADIA Zet
A tak powaznie, przełam sie , na poczatek mozezsz sobie przemyslec w głowie jakies tematy do poruszenia, pozniej sama z siebie sytuacja sie rozluzni łacznie z Toba...
Laski nie lubia zbytniej pewnosci siebie takze zachowaj spokuj:))
peace