Czy trenowanie na kolezankach ktore sa ladne, jednak sa one kolezankami, co nie przeszkadzaloby mi w przeleceniu ich tez jest korzystne, czy efektywne treningi tylko na nieznajomych?
"upij te koleznki" uczymy sie podrywac a nie wykorzystywać pijane.
poderwac kolezanke a nieznajoma to co innego bo masz rame przyjaciela ale mozna to tez pocwiczyc bo moze kiedys sie przyda doswiadczenia nigdy za wiele.
ale dzieki kolezankom nauczysz sie na luzie rozmawiac z kobietamil.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Wczoraj miałem taką sytuację : byłem sobie oddać krew i jak wracaliśmy do miasta, to spotkaliśmy kumpele ze szkoły. Ona starsza, teraz studiuje - atrakcyjna. W szkole średniej jako tako się nie utrzymywało z nią kontaktów, tylko cześć-cześć i tyle. Mój kumpel - totalny newbie w tych sprawach, nieśmiały, jeszcze się nie przełamał ale do tego dążę. Wracając do sytuacji - podchodzimy do Niej i kumpel z nią nawija na luzie. Podchodzimy do nieznajomych lasek (chciałem by się troszeczkę rozluźnił i zobaczył że nie gryzą) to od razu spina i kilka słów tylko powiedział.
Tak więc moim skromnym zdaniem, najlpiej ćwiczyć na nieznajomych, z osobami które się zna to nie to samo, bo wiemy na co sobie możemy pozwolić;)
nie podrywaj kolezanek nic Ci to nie da trudno przeramowac i na sukces bys musial duzo pracowac ale pogadac i pozartowac zawsze mozesz ,zacznij podrywac obce laski a kolezanki same zrobia sie zazdrosne a ty zyskasz doswiadczenie
lider jak chlopak ma checi i cierpliwosc to czemu ma nie cwiczyc ? co z tego ze ciezko ? a jak sie kiedys zakocha w przyjaciolce ? to przynajmniej bedzie wiedzial jak sie do tego zabrac.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Ja tam osobiście nie wierze w przyjaźń damsko męską, dlatego co za różnica czy się z nią zadajesz czy nie, poćwiczyć zawsze można
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
"upij te koleznki" uczymy sie podrywac a nie wykorzystywać pijane.
poderwac kolezanke a nieznajoma to co innego bo masz rame przyjaciela ale mozna to tez pocwiczyc bo moze kiedys sie przyda
doswiadczenia nigdy za wiele.
ale dzieki kolezankom nauczysz sie na luzie rozmawiac z kobietamil.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Wczoraj miałem taką sytuację : byłem sobie oddać krew i jak wracaliśmy do miasta, to spotkaliśmy kumpele ze szkoły. Ona starsza, teraz studiuje - atrakcyjna. W szkole średniej jako tako się nie utrzymywało z nią kontaktów, tylko cześć-cześć i tyle. Mój kumpel - totalny newbie w tych sprawach, nieśmiały, jeszcze się nie przełamał ale do tego dążę. Wracając do sytuacji - podchodzimy do Niej i kumpel z nią nawija na luzie. Podchodzimy do nieznajomych lasek (chciałem by się troszeczkę rozluźnił i zobaczył że nie gryzą) to od razu spina i kilka słów tylko powiedział.
Tak więc moim skromnym zdaniem, najlpiej ćwiczyć na nieznajomych, z osobami które się zna to nie to samo, bo wiemy na co sobie możemy pozwolić;)
nie podrywaj kolezanek nic Ci to nie da trudno przeramowac i na sukces bys musial duzo pracowac ale pogadac i pozartowac zawsze mozesz ,zacznij podrywac obce laski a kolezanki same zrobia sie zazdrosne a ty zyskasz doswiadczenie
lider jak chlopak ma checi i cierpliwosc to czemu ma nie cwiczyc ? co z tego ze ciezko ? a jak sie kiedys zakocha w przyjaciolce ? to przynajmniej bedzie wiedzial jak sie do tego zabrac.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
Ja tam osobiście nie wierze w przyjaźń damsko męską, dlatego co za różnica czy się z nią zadajesz czy nie, poćwiczyć zawsze można
" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "