Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koleżanka mojej dziewczyny

16 posts / 0 new
Ostatni
ralfi66
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 2
Koleżanka mojej dziewczyny

Witam, dzisiaj idę do baru z moją dziewczyną i jej koleżanką. Wykazywać jakieś zainteresowanie tą koleżanką? ,więcej zwracać na nią uwagi? tak żeby moja dziewczyna poczuła nutkę zazdrości. Jak Wy zachowujecie się w takich sytuacjach? Próbujecie flirtować z innymi dziewczynami na oczach swojej dziewczyny?  Proszę o kilka wskazówek w tym kierunku.
Z góry dziękuję za odpowiedzi Smile

aspen
Portret użytkownika aspen
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: ...

Dołączył: 2010-07-27
Punkty pomocy: 59

dokładnie, ostatnio rozmawiałem z kumpelą o jej przyjaciółce, którą chciałem "zaliczyć" i rozmowa jakoś zeszła na temat byłego chłopaka tej przyjaciółki i wtedy właśnie potwierdziła tą teorię zazdrości. Powiedziała, że ten były chłopak więcej gadał z nią niż z jej przyjaciółką i potem ona cały czas zadawała jej pytania w stylu: "Podoba Ci się on?", "powiedz mi jak zacznie Ci się podobać" itp. Ona po sobie tego nie dawała poznać, ale była strasznie zazdrosna, więc odpowiadam tak, rób tak, to działa Smile

"New is always better" - Barney Stinson

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a ja uważam, ze na każdym etapie znajomości, nawet jeżeli w związku wszystko jest ok, odrobina zazdrości i niepewności jest potrzebna...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Przekonaj je na trójkąt:).. w innym wypadku jakby mi laska zaproponowała wyjście ze swoją koleżanką. No kurwa robisz to co ona Ci każe...bo to pewnie ona zaproponowała takie wyjście a Ty się zgodziłeś. Ja bym jej powiedział, to idźcie same a do mnie zadzwoń jak już skończycie:)

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

ralfi66
Nieobecny

Dołączył: 2009-11-13
Punkty pomocy: 2

Kurwa.... ja zaproponowałem to wyjście do baru z jej koleżanką....

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

a jak Ty zaproponowałeś to ok, Carlopactwo niech sobie laska robi co chce. Ja osobiście nie lubię takich wypadów z jej kolezankami. I jak by mi moja laska takie wyjście zaproponowała i wiedziałaby, że tego nie lubie. To kim bym był dla niej kiedy bym się zgodził? Dlaczego mam robić coś czego nie lubię?Jak chce to niech idzie będę miał więcej czasu dla kumpli i na piwo:)

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

Ronlouis
Portret użytkownika Ronlouis
Nieobecny
Zasłużony
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 31
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2009-04-20
Punkty pomocy: 1817

Carlopactwo masz racje z tymi teściami, żoną i dziećmi. Tutaj też nie przeginasz w drugą stronę, jak dochodzą klimaty rodzinne. W końcu, rodzina, dzieci.. a to już zupełnie inna bajka. Zalać w trupa bo mam w dupie tu nie przejdzie.

O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia

skippy
Portret użytkownika skippy
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 22
Miejscowość: Białystok

Dołączył: 2010-05-10
Punkty pomocy: 0

ja patrzę w cycki, przy tych upałach to każda lata w koszulkach z dekoltem, więc to żaden problem.