Witam, dzisiaj idę do baru z moją dziewczyną i jej koleżanką. Wykazywać jakieś zainteresowanie tą koleżanką? ,więcej zwracać na nią uwagi? tak żeby moja dziewczyna poczuła nutkę zazdrości. Jak Wy zachowujecie się w takich sytuacjach? Próbujecie flirtować z innymi dziewczynami na oczach swojej dziewczyny? Proszę o kilka wskazówek w tym kierunku.
Z góry dziękuję za odpowiedzi 
dokładnie, ostatnio rozmawiałem z kumpelą o jej przyjaciółce, którą chciałem "zaliczyć" i rozmowa jakoś zeszła na temat byłego chłopaka tej przyjaciółki i wtedy właśnie potwierdziła tą teorię zazdrości. Powiedziała, że ten były chłopak więcej gadał z nią niż z jej przyjaciółką i potem ona cały czas zadawała jej pytania w stylu: "Podoba Ci się on?", "powiedz mi jak zacznie Ci się podobać" itp. Ona po sobie tego nie dawała poznać, ale była strasznie zazdrosna, więc odpowiadam tak, rób tak, to działa
"New is always better" - Barney Stinson
a ja uważam, ze na każdym etapie znajomości, nawet jeżeli w związku wszystko jest ok, odrobina zazdrości i niepewności jest potrzebna...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Kurwa.... ja zaproponowałem to wyjście do baru z jej koleżanką....
a jak Ty zaproponowałeś to ok, Carlopactwo niech sobie laska robi co chce. Ja osobiście nie lubię takich wypadów z jej kolezankami. I jak by mi moja laska takie wyjście zaproponowała i wiedziałaby, że tego nie lubie. To kim bym był dla niej kiedy bym się zgodził? Dlaczego mam robić coś czego nie lubię?Jak chce to niech idzie będę miał więcej czasu dla kumpli i na piwo:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Carlopactwo masz racje z tymi teściami, żoną i dziećmi. Tutaj też nie przeginasz w drugą stronę, jak dochodzą klimaty rodzinne. W końcu, rodzina, dzieci.. a to już zupełnie inna bajka. Zalać w trupa bo mam w dupie tu nie przejdzie.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
ja patrzę w cycki, przy tych upałach to każda lata w koszulkach z dekoltem, więc to żaden problem.