Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kolejny pozytywny raport

Portret użytkownika Don

Niedziela.
Przyjechał do mnie kumpel w odwiedziny. Mój przyszywany młodszy brat, któremu od jakiegoś czasu wpajam pewne zasady, piele jego mózg z iluzji jakie wciska nam świat. Szło mu nieźle, ale może być lepiej. Ostanio przyprowadziłem go do nas i powoli samodzielnie zgłębia wiedzę z naszej strony.
Kiedy powitałem go w trójmieście mówił „ale ja to chyba bym tak nie potrafił jak ty” „ja się boję”, „ale co ja mam im mówić” Znasz to skądś? Ja znam. Postanowiłem go przygotować trochę do wtorkowej imprezy i na rozgrzewkę podejść do paru dziewczyn i spytać o droge, godzine i takie takie. Zanim opowiem o akcjach w klubie opisze kilka zabawnych sytuacjach, które miały miejsce po drodze. Pierwszy nasz target-2osobowy set-jedna z nich okazała się po chwili rozmowy koleżanką mojej dziewiąteczki, którą opisałem 2 blogi wcześniej, z którą również nie odmówiłem sobie wtedy się pobawić. Mój gość śmiał się jak koń Rafał podczas rozmowy, bo przypomniał sobie moje słowa „tu w trójmieście nie trafisz dwa razy na tą samą laskę,jeśli powinie Ci się noga i tak nigdy więcej jej już prawdopodobnie nie zobaczysz” Był to wyjątek potwierdzający regułę:) .Kiedy dotarliśmy do biblioteki Uniwerku, w którym byłem pierwszy raz, wszedłem do Sali ze szklaną ścianą i komputerami aby zamówić książkę. Zobaczyłęm fajną dziewczynę a obok wolny komputer, więc postanowiłem trochę poplażować. Zadałęm pytanie, żeby upewnić się, że komputer jest wolny. Co dostałem w odpowiedzi? „Sory,ale my tu mamy zajęcia!xD” troche mnie zszokowało i wyszedłęm mówiąc tylko „aha”. Żałuje że nie obróciłem tego w shock openera i nie plażowałem dalej, ale jak już powiedziałem zaskoczenie mnie przerosło:D. Przejdę do bardziej konkretnych akcji.

Studencki klub ze striptisem damsko-męskim, choć zdecydowana większość klientów to niestety faceci i to ci sfrustrowani, którzy mają jedyną okazję zobaczyć cycki na żywo. Striptizerka miała celulitis na udach. Postanowiłem wykorzystać ten czas na jakąś rozmowę z atrakyjną kobietą.

Pierwsza rozmowa na rozgrzewkę. Ładna dziewczyna, ale bez szału, więc za domyk uznałem ten splażowany wzrok i porzuciłem ją rozpaloną i chętną na ciąg dalszy. Kumpel podpatrywał z balkonu moją grę i chyba mu się podobało. Wróciłem i udzieliłem kilku rad, do których się szybko zastosował,ale nie osiągnął nic poza przekonaniem „kurwa! Przecież to nie boli” i próbował z innymi, co jakiś czas obserwując jego próby doradziłem, co byłoby dobrze zmienić i widziałem jak rósł mu apetyt na to by eliminować błedy i powtarzać analogicznie to co zrobił dobrze. Z każdym podejściem był coraz lepszy. Gnał jak Usain Bolt na rekord.

Skupiłem się troche na swoich podejściach.
Poznałem dziewczynę-świetny tyłek, z którą udało mi się zrobić to co zawsze chciałem. Flirt zmierzał w kierunku shit testów, ale broniłem się za gardą swoich ciętych ripost, byłem w formie. „Agresywne” kino podczas słuchania jej suchych wywodów, o chłopaku który pracuje za granicą. Kiedy tak nawijała mi to gówno na uszy, zbliżyłem się do niej i zakończyłem ten nudny monolog namiętnym pocałunkiem, po czym powiedziałem beznamiętnie „Ok, sorry że Ci przerwałem, kontynuuj :)” Jeeest.Zawsze chciałem to zrobić i to w takim stylu!Smile Posiedziałem jeszcze chwile i zostawiłem by niezaniedbywać swojego gościa.

Kolejny set- 2 zajebiste blondynki-nie mogłem się zdecydować, więc decyzje zostawiłem losowi i postanowiłem poczekać na rozwój sytuacji. Podszedłem do tej bliżej - otwieracz opiniowy, po chwili już byłęm pomiędzy nimi. Laski się zaangażowały, chłoneły słowa jak gąbka. Zaatakowałem kilkoma rutynami. Podjarane słuchały a ja podpijałem im piwko:) Zostawiłem je by nie zaniedbywać gościa. Ten gościu stał po drugiej stronie balkonu i bajerował HB7+. Widziałem, że nieźle sobie radził, ale stanął w miejscu. Body Language na plus, kino ok. „Z kobietami bądź konkretny, odważniejszy dotyk- najlepiej karku to sfera erogenna, jak nie będzie protestować to kieruj do KC , spytaj jak ocenia swoje umiejętności w całowaniu i zweryfikuj”

Kiedy striptizerka tańczyła skorzystałem z okazji, że nie ma kolejki przy barze i kupiłem piwko, przy okazji poznałem gościa, który jak się okazało później był „uczniem” A.Batko… zajebiście, zobaczymy co umie, może czegoś się nauczę. Troche dużo gadał, ale ostatecznie wyrwał klientke, tylko, że wziął mnie pod chuja bo ta laska gapiła się na niego od początku imprezy. Sam się przyzał. Wykorzystałem go do mojego secika blondynek choć początkowo nie zrobił na nich dobrego wrażenia, ale ostatecznie wyizolowaliśmy sobie po jednej:). W międzyczasie podbił mój gość (swoją drogą czekam aż się zaloguje na stronie i wstawie w to miejsce jego nick) i zaatakował mnie tekstem : „Dawaj klucze od chaty i powiedz mi gdzie trzymasz gumy” xD Z bananem na ryju udzieliłem ostatniej wskazówki. Byłem z niego dumny, aczkolwiek ostatecznie do bed close nie doszło. Ale to dobrze bo przynajmniej wie, że nie wyrwał łatwej, puszczalskiej laski.

Pobawiłem się jeszcze jakiś czas. Od każdej blondynki wziąłem numer telefonu i pożegnałem się razem z moim nowym kumplem od Andrzeja i poszliśmy na kolejkę. Po drodze dostałem „wskazówkę”, że zbyt szybko i intensywnie kinetyzuje, co niebawem okazało się po raz kolejny atutem. Na dobranoc otworzyliśmy zestaw dwóch hiszpanek jedną łądną,drugą brzydką:P, choć moje skillsy językowe szału nie robią, w przeciwieństwie do kumpla od Andrzeja, ale nadrabiałem mową ciała. Udało mi się lepszą zbajerować-domyk z kontenm na fb:P. Mam powód, żeby się wziąść za naukę języka ,co już od jakiegoś czasu planowałem zacząć.
Pisząc ten artykuł w pociągu resztką sił, zmęczony po imprezie słucham swojego gościa, który nadzwyczaj energiczny, podjarany swoimi wyczynami i nowoodkrytymi pokładami pewności siebie „czuję się jakbym mógł mieć każdą” „zajebista sprawa” „czuję, że czas na zmiany” Znacie to? Ja tak:)

"Nic tak nie zbliża do siebie dwóch facetów jak wspólny, udany podryw!"

Loguj się na stronie gościu:)
Piona!

Odpowiedzi

Portret użytkownika Sagułaro

Uwielbiam takie wpisy, są jak

Uwielbiam takie wpisy, są jak jakaś substancja psychoaktywna, aż człowiek ma ochotę zrzucić z siebie piżamę i wybiec w miasto Wink
Oczywiście wcześniej wkładając na siebie ciuchy 'robocze'

Portret użytkownika GDP

Domyk z kontem na fb ? O tym

Domyk z kontem na fb ? Smile
O tym jeszcze nie słyszałem Smile. Generalnie akcja spoko. Pewnie czujesz się teraz jak ojciec, który pomógł synowi w ważnej sprawie. W końcu jesteś ojcem jego sukcesu Smile

Portret użytkownika Don

Hahaha ,bez kitu! zrzucić

Hahaha ,bez kitu! zrzucić piżamę i na miasto, przed chwilą przeczytałem blog _kuby_ i na to samo mnie naszło:P
Czuję się jak ojciec z synem na rybach, którzy w 15 minut wyłowili metrowego węgorza;)
Dobrze GDP, że nie znasz domyku z kontem na fb bo z niego się korzysta w wyjątkowych sytuacjach;) Telefon byłby mi niepotrzebny bo tylko werbalnie byłoby mi się z nią ciężko dogadać:)

No to pojechał na

No to pojechał na wypasie.
Musze zmienić coś w sobie - eskalacja dotyku i będzie dobrze ze mną! Gadane mam! Smile

Pozytywnie.

Portret użytkownika lunático

nooo, szczerze czekalem az

nooo, szczerze czekalem az napiszesz cos Wink

Portret użytkownika womanizer

Twój uczeń jest teraz tak tym

Twój uczeń jest teraz tak tym zajarany , że pewnie niedługo przerośnie mistrza czyli ciebie Laughing out loud

Portret użytkownika dzesio katana

Odkryłeś w nim zapewne talent

Odkryłeś w nim zapewne talent ^^

Portret użytkownika Bad-boy

Sagułaro aż człowiek ma

Sagułaro aż człowiek ma ochotę zrzucić z siebie piżamę i wybiec w miasto Wink
walić to ja zasuwam w piżamie raz się żyje prawdziwy facet nie boi się oceny cu!!

Portret użytkownika Don

Chłopak ma potencjał,

Chłopak ma potencjał, mistrzostwem bym swojej gry nie nazwał jeszcze ale pracuję nad tym intensywnie.Dziś wyjeżdżam do innego miasta na "weekendowy trening";) Jeśli będzie co opisać to na bank dodam;)