Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kolejne nudne pytanie o dziewczynę ze szkoły.

17 posts / 0 new
Ostatni
Caminante
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: -5
Kolejne nudne pytanie o dziewczynę ze szkoły.

Cześć. Poznałem na wycieczce (spokojnie, mam 18 lat i nie chodzę do podstawówki, to była moja ostatnia szkolna wycieczka;)) rok młodszą dziewczynę. Miała ona przyjaciółkę, która mi ją przedstawiła. Na wycieczce jak to na wycieczce, wieczorem wuchta czasu wolnego i jakoś ten czas leciał. Jednego z wieczorów wpadam do nich do pokoju. Posiedzieliśmy do 2 w nocy i gadalismy. Problem w tym, że praktycznie cały czas gadałem z tą jej przyjaciółką, a nie ją. Pare zdań może z nią wymieniłem... I nie wiem już nic. Praktycznie olałem ją całkowicie, nie wiem czemu. Po prostu mimowolnie. Wypytywały mnie obydwie o to czy mam dziewczyne. Ja tradycyjnie odpowiadam, że nie. Target zdziwiony (?). Nie wiem, może potraktujmy to jako miękką piłkę.
Po jutrze do szkoły. Nie mam żadnego numeru ani nic. Powiedzcie mi jak mam to zrobić żeby było najlepiej. Podejść wziąć ją na bok i powiedzieć: "Daj mi swój numer". Powiedzcie mi co wy byście zrobili/powiedzieli. Nie chce mi sie jej kuchwia poznawać. Chce jej numer, i chce się z nią umówić w tym tygodniu. Jak mam to zrobić, żeby nie spierdolić sprawy?

Geralt
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Okolice

Dołączył: 2011-05-09
Punkty pomocy: 22

Nie chce Ci się jej poznawać, ale chcesz się z nią umówić?

Cos mi tu nie gra.

Italiano
Portret użytkownika Italiano
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 19
Miejscowość: Na południu

Dołączył: 2010-03-11
Punkty pomocy: 783

Naciągane jest stwierdzenie, że ją poznałeś. Jak dla mnie to się tylko przedstawiłeś i o głupotach wspomniałeś. Smile

Nie podchodzić z takim tekstem. Po pierwsze nie ma podstaw by ci ten nr dać, żadnej atrakcji nie wzbudziłeś chociaż na plus może wyjść to, że zająłeś się jej koleżanką tylko aż za bardzo.
Podejdź normalnie na przerwie porozmawiać, zaczep ją i nawiąż o czymś do wycieczki później staraj się zbudować odpowiedni raport i zrobić aurę tajemniczości.
A tak po za tym twoje myślenie już "pierniczy" całą sprawę, z jednej strony chcesz a z drugiej nie ... pomyśl czy nie masz jakiegoś rozdwojenia jaźni.

Chyba, że wolisz szybciej pasowało by to do toku myślenia, które przedstawiłeś w końcówce wpisu ... Weź nr od kumpla albo od jej przyjaciółki i wyjdź na 13 letniego przydupasa. Wink

Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!

Caminante
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: -5

W sumie masz rację. Co ja ją tam znam skoro gadałem z nią może 2 razy. Metoda na 13letniego przydupasa jest już mi doskonale znana z wcześniejszych lat więc spróbuję czegoś nowego;) Pogadam z nią. Zaczepię ją i pogadam;)

qcd
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-10-22
Punkty pomocy: 1

Podam ci w skrócie jak ja bym to zozegrał.
Pogadaj z nią dłużej i po dłuższym czasie rozmowy poproś ją o jej nr telefonu, ale nie mówię tu o rozmowie typu:
Ty: Cześć.
Ona: Cześć.
Ty: Miło mi cię widzieć.
Ona: Mi ciebie też / Mi ciebie nie.
Ty: Dasz mi swój nr telefonu?
Ona: Spadaj.
Ty: Ok. Cześć.
Ona: Cześć.
To ma być zupełnie luźna i przyjemna rozmowa.
P.S.
Oczywiście trochę żartu w tą rozmowę możesz, a nawet powinieneś wpleść by nie była nudna i "wyklepana".
Powodzenia.

qcd

Kudro
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: częstochowa

Dołączył: 2011-05-09
Punkty pomocy: 0

Powinienieś przez jakiś czas rozmawiać z nią, dzwonić do niej a potem z dnia na dzień dać sobie spokój. Ona napewno bedzie ciekawa czemu tak nagle ci nie zależy.

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

Bruno! Ty to naprawde jestes profesor podrywu!! To jest mistrzowskie. Ale ja nie sadze aby ktos ogarniety excusami ogarnal temat.
Jesli nasz kolega ma jajca oraz odwage to moze mu sie uda, czego mu zycze.
Ps. Po co brac numer od laski jesli nie chce sie jej poznac, to ze da ten nr nie znaczy ze zaraz rozlozy przed Toba nogi. Musisz ja POZNAC, oczarowac, rozbawic, zainteresowac i KROPKA!!!

Caminante
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: -5

No i dupa. Nie zrobilem tego tak jak mówiles Bruno. Po prostu nie było okazji. Idę raz pod tą jej klasę, drugi, trzeci a jej nie ma. W końcu stoję jak kołek i ją spotkałem! Wracała spoza szkoły już praktycznie po dzwonku. Zaczepiłem ją, zagadałem coś tam o muzyce coś tam o szkole. Buzi na początek buzi na koniec. Nie wiem. Jak przechodzę obok jej klasy to te laski tak się na mnie gapią z taką uwagą, a jak podchodzę i coś tam mówię to wszystkie rozmowy ucichają... Nie wiem co mam zrobić. Jestem trochę w gorącej wodzie kąpany. Jutro pójdę i normalnie zacznę z nią gadać.

Chciałbym dodać, że ta laska jest młodsza ode mnie o rok.

qcd
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-10-22
Punkty pomocy: 1

Wiesz. Przypomina mi się powiedzenie pewnego mądrego człowieka:
"Nie bierz dupy ze swojej grupy"
Ale jak już mam Ci doradzić.
Olewaj to i rób to co chcesz.

qcd

tomo9696
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: NDM

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 0

Ja proponuje Ci umówić się z nią i przejdźcie się gdzieś razem. Ale pamiętaj że nie możesz być za bardzo nachalny. Musisz ją też trochę olać. Nie chodź do niej na każdej przerwie bo się jej znudzisz. Najlepiej daj sobie przerwę żeby ją zainteresować, tuż po waszej randce.

Kobieta łatwiej przyzna, że nie ma racji, gdy ma rację, niż gdy jej nie ma.

Patrząc na ciemność lub śmierć boimy się nieznanego - niczego więcej.

Lepiej żeby mnie nienawidzili takim, jaki jestem, niż kochali kogoś, kim nigdy nie będę.

Bees
Portret użytkownika Bees
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: USA

Dołączył: 2010-10-14
Punkty pomocy: 44

Hahaha z tym gapieniem sie dobrze a ze przycichaja rozmowy to jest jest jakies zainteresowanie Twoja osoba "jakis kolezka ze starszej klasy podbija na bajerke do naszej kolezanki". Ja Ci powiem tyle ze musisz to zrobic z pierdolnieciem, z butem jak psy kiedy wjezdzaly mi na chate kiedys:(
Ale koniecznie wchodz jej do glowy a to co Bruno napisal jest najlepsze a zwlaszcza ze te kolezanki sie jakos interesuja Twoja osoba.

Caminante
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: -5

No i numer jest. Próbowałem się z nią umówić od razu na kawę ale ma weekend zajęty jakimiś próbami do teatru... Poza tym mieszka ok. 20 km od Poznania i wszędzie musi dojeżdżać...
Wyciągnę ją gdzieś na początku przyszłego tygodnia. Teraz sie Panowie pojawia niestety kolejny problem, w którym chciałbym od Was uzyskać radę. Otóż muszę jakoś rozwiązać sprawę swojej dziewczyny, którą poznałem jakieś 2 miesiące temu... Najgorsze, że chodzi ona do tej samej szkoły co ja i wygląda mi na strasznie zakochaną. Ostatnio to próbuje mnie na każdej przerwie gdzies wyciągać... Jak zakończyć tę znajomość z jak najmniejszą ujmą honoru i pozycji w społeczności szkolnej?
C.

qcd
Nieobecny
Wiek: 15
Miejscowość: Katowice

Dołączył: 2010-10-22
Punkty pomocy: 1

Powiem to z mojego punktu widzenia.
Ja po prostu mówię dziewczynom, że poznałem inną i nie możemy być już razem, a czy dostanię z "liścia", czy nie to mi obojętne. Jest to może trochę bezodpowiedzialne myślenie, ale mi to się podoba.

qcd

Caminante
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-03
Punkty pomocy: -5

No ja też rozważam takie rozwiązanie. Jest może ono brutalne, ale szybkie i szczere.

Nail
Portret użytkownika Nail
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-10
Punkty pomocy: 39

Dlaczego po prostu się z nią nie umówisz poza szkołą?