Witam
Panowie mam pewien mały problemik i mam nadzieję, że wy mi pomożecie go jakoś elokwentnie rozwiązać. Mianowicie, do klasy mojej dziewczyny (liceum) chodzi pewien chłopak "Darek", niby nic, niby jest jej kolegą tylko, ale coraz częściej zaczyna do niej esemesować. Co prawda to są tylko esemesy co tam w szkole itp. W ogole mam wrażenie ,że jego zachowanie jest szczyptę zbyt zuchwałe. Gdy rozmaiwam o tym z laska ona mówi mi "to mój dobry kolega tylko" "ja mu tylko odp. na esy, sama nie zaczynam pisać" "to on do mnie dołacza gdy ja gdzieś jestem". Myślę no niby nic ,gdy raz do mnie zadzwonił to miałem na to wyjebane jak to mówią. Ale sytuacja zaczęła się nasilać jak pisze powyżej. Dziewczyna mi powiedziała, że właśnie przez to że miałem "wyjebane" ten Darek czuje, że dostał "przyzwolenie". Zadzwoniłem więc do niego i powiedziałem że to mi nie pasuje w bardziej niegrzeczny sposób. (oczywiście rozmowa zostaje między nami) Powiedziałem też, że jak będę ciągle o tym słyszał to "będziemy musieli inaczej pogadać".
Tu własnie pojawia się moje pytanie, czy uważacie że dobrze zrobiłem/robię? Czy jeśli dalej będzie "Darek" kontynuował swoje zachowanie to powinienem go obić? Tu nie chodzi właśnie tak dokładnie o dziewczyne ale o zasadę. Czy uważając że wszystkjo zrobiłem jak trzeba mieć wyjebane?
DZięki z góry za rozsądne odp. ;D
jeśli chodzi o moje zdanie jesteś coraz bliżej tego żeby ten Darek coraz częściej widywał sie z Twoją laską
mówiąc bardziej dosadnie- rób tak dalej a stracisz w jej oczach
nudni ludzie, proszę bądźcie nudni gdzie indziej...
No to gratuluje !! weź mu spuść łomot a laska go pocieszy;) biedny dareczek co mój "Husarz" ci zrobił...:/ stary tak sie nie gra
Za takie zagrywki musisz ukarać laskę nie jego. On robi to bo tak każdy by się zachował, ty nie masz z nim się bić, bo takich co będą zarywać twoją dziewczynę będą setki i co z każdym masz zamiar się napierdalać? Generalnie w takich przypadkach robi się w myśl zasady "Jak kuba Bogu tak Bóg kubie" Skończ temat darek, bo ona o tym już opowiada swoim koleżanką i zastanawia się "czemu on jest o niego zazdrosny" - innymi słowy zastanawia się co darek ma czego ty nie masz i czego tak się boisz?
Zamiast tego umów się z jakąś koleżanką z twojej klasy gdzieś na kawę wyjdź z kumplami na koncert idź na piwko ze znajomymi i zacznij opowiadać o swojej przyjaciółce w superlatywach jej. To działa na laski a nie spuszczanie łomotu każdemu facetowi który próbuje odbić twoją laskę.
"Kobiety są jak cień, jeśli zanim gonisz to ucieka, jeśli idziesz przed siebie to będzie podążać za Tobą"
Omawiane na forum setki razy...;/
www.solidgate.pl
kurwa chłopie moja kobieta ma w chuj kolegów jak ja bym miał każdego klepać to by mi kurwa ręce odpadły hahah ukaraj ją chłodnym zachowaniem a moja ulubiona taktyka na takie sprawy to zazdrość xD
Hahaha jeśli sama Ci powiedziała
cyt: ,,Dziewczyna mi powiedziała, że właśnie przez to że miałem "wyjebane" ten Darek czuje, że dostał "przyzwolenie"
chce wymusić na tobie uczucie zazdrości i to żebys jej pieskował. Arty po lewej kuj jak przed maturą i staraj się wyłapywac ST. Mi czytanie artów zajęło sporo czasu i nadal czytam gdy mi się coś przypomni lub chcę sie czegoś poradzić.
To tyle 3m sie ;p
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Dzięki chłopaki przywróciliście mnie do życia
Sakuś20 dobrze ze czytasz ;] ja również tak robię trzeba czytać bo się zapomina mi wystarczyło przerwy 2 tygodnie i lepiej nie mówić
A moim zdaniem piona za telefon który wykonałeś. Oczywiście większość mężczyzn na tej stronie poradzi Ci "przemoc nie jest rozwiązaniem, miej wyjebane" i jest tak z tego prostego powodu że większość mężczyzn z tej strony raczej nigdy nikomu nie spuściło konkretnego wpierdolu.
Jestem teraz z kobietą, która ma adoratorów, wysyłają jej smsy, z których możemy wspólnie się pośmiać. Ale to nie znaczy,że mamy identyczne poczucie humoru. Dlatego raz uznałem, że jeden z tych adoratorów robi się w mojej obecności bezczelny więc w ciągu minuty pomogłem mu zrozumieć ten błąd. Laska się po całości obraziła, a potem widząc że nie okazuje ani poczucia winy, ani minimum zazdrości wyznała, że zawsze marzyła o facecie z jajami, i wreszcie takiego zdobyła.
Jeśli pytasz pacyfistów o pacyfizm to z góry wiadomo jaką otrzymasz odpowiedź. Pomyśl o tym.
"jeden z tych adoratorów robi się w mojej obecności bezczelny więc w ciągu minuty pomogłem mu zrozumieć ten błąd."
Tylko, że w tym wypadku kolega nie jest bezczelny dla autora tematu tylko startuje do jego kobiety, wprawdzie w chujowy sposób bo psa widzę z kilometra, więc tym bardziej nie należy sobie nim zawracać głowy.
jeżeli zaczniesz na niego wjeżdżać i robić właśnie takie sceny zazdrości to jestem przekonany i to z autopsji, że wiele stracisz w oczach swojej dziewczyny
kłamstwem jest, jak dziewczyna Ci mówi, że to chłopak do niej tylko pisze, a ona tylko odpisuje. Najlepiej po prostu dać lasce do zrozumienia, że bliższy kontakt ze znajomym to po prostu strata dla niej, najlepiej to jej powiedz, że nie podoba Ci sie jej zachowanie w stosunku do Ciebie i nie będziesz słuchał o jej koledze, nie odzywaj się dzień lub 2 w ogóle, totalna olewka, ona nie istnieje dla Ciebie przez 24/48 godzin, potem możesz powiedzieć 'nie lubię być robionym w chuja przez bliskie mi osoby, i nie będę tego tolerował, szczególnie od Ciebie', pokaż jej co Ci podoba a co nie
zrobiłem tak: poszedłem do niej i powiedziałem że nie podoba mi się jej zachowanie, całkowity chłodnik. Ona oczywiście się obraziła na mnie i się rozryczała " że wymyślam, że cały czas ona winna, itp." Ja na to oczywiście nie zwracałem uwagi i nic jej nie tłumaczyłem, po prostu trzymałem się swojego zdania jak ja to widzę i co mi się nie podoba. Dodałem również, że nie wiem dlaczego byłem zazdrosny o tego kolesia i jeśli chce to niech pali z nim ale ja bym wolał żeby tego nie robiła.
P.S.
Ten koleś robił to w "zuchwały" sposób, bo wiedział już wcześniej że go nie lubię i że mi się to nie podoba co robi..
Arty Gracajana swoją drogą, owszem zasadzą roślinę ale dzięki takim słowom wsparcia na forum człowiek przytomnieje
Dzięki !
Dodałem również, że nie wiem dlaczego byłem zazdrosny o tego kolesia i jeśli chce to niech pali z nim ale ja bym wolał żeby tego nie robiła.
to mi się podoba
konkretnie pewnie siebie zdecydowanie i pokazałeś że nie jesteś needy nie potrzebujesz jej do szczęścia