Witam bardzo serdecznie wszystkich forumowiczów.
Mam nadzieje ze podpowiecie mi co i jak mam robić.
Pisze z jedna dziewczyna, hb9 (Kasia) juz 17 miesiecy. Ona w tym czasie nawet w zwiazku chwilowo byla ale to juz dawno i przeszlosc. Piszemy, tak ciagle prawie sie nie spotykamy ale fajnie nam sie pisze dlatego nie przestajemy. Ona zaprosila mnie na swoje polowinki, zrewanzowala sie, bo ja ją wczesniej zaprosilem.
Pozwala mi w smsach zwracać się do niej "cukiereczq" od jakichs 3 miesiecy, a ona do mnie "pączq" jakieś 4 miesiace temu sie spytalem przez sms czy nie chcialaby cos wiecej, nie pamietam co tam dokladnie napisala ale chyba cos takiego ze nawet o tym nie myslala. Dzisiaj temat smsowania byl taki ze za malo sie spotykamy, ja to zaczalem to ona zrozumiala ze tez na cos wiecej licze i napisala ze "pisalismy juz o tym.." Wkurwiony jestem bo kolega zaprosil ja na studniowke wczesniej ode mnie.
Licze na slowa krytyki i ze mnie oswiecicie, czytalem te artykuly po lewej, wiem juz do czego smsy służa.
Z gory dzieki za odpowiedzi.
Kurwa, albo jestem już przewrażliwiony, albo mam déjà vu.
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
Jakiej Ty chcesz odpowiedzi??? Zachowujesz się jak ostatnia lama! Rusz dupę, olej ją na jakiś czas i tyle... Wpadłeś w ramę to z niej wyłaź, albo siedź przez kolejne 17 miesięcy i pisz sms-y.
Panowie, easy... ten post i tak zostanie zapewne usunięty przez autora, który, notabene, napisał 3 podobne tematy z 3 różnych kont...
Kael
"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"
pozwala mi w smsach pisach do niej "cukiereczq" -
Mnie też tym rozjebał
CHCE PO PROSTU ŻEBYŚCIE MI POWIEDZIELI JAK WYJŚĆ Z RAMY PRZYJACIELA
no tak pomyślałam nie chcący że może mówisz o tym.."
a co aż tak się tego wystraszyłaś?"
a może i nie przyjaciela, bo nie piszemy o swoich problemach.
Wy macie dużo większe doświadczenie w podrywaniu więc znacie trochę ich psychikę i jakie tam gierki mają więc możecie mi podpowiedzieć,
Np. na imprezie ostatnio ona raczej wykazuje zainteresowanie mną, bo wszystko co powiedziałem ona to widać słuchała i coś tam odpowiadała, śmiała się z moich mało śmiesznych żartów itp.
Ostatnie smsowanie, to ona zrozumiała że czy ja nie chce coś więcej, TAK: Ja pisałem do niej o tym że w wydaje mi się że Ty unikasz kontaktu ze mną na realu, To ona odpisała że to "ja powinnam tak myśleć, ostatnio w klubie nawet do mnie nie podszedłeś" troszkę potem pisaliśmy......................
.......
Ja napisałem że, "Wiesz co mało się spotykamy, mam nadzieje że w ferie się to zmieni"
Kasia napisała: "Już kilka razy mieliśmy się spotkać to zawsze coś na przeszkodzie stało"
Ja: "Skoro uważasz że nie ma sensu bo i tak nie wyjdzie. To zobaczymy, tylko żebyś ty też chciała"
Kasia: "To może od razu powiedzmy co ma dokładnie nie wyjść?"
Ja: "No spotkanie, a chyba wiem co zrozumiałaś:) nie, nie o tym myślałem hehe"
Kasia: I mówimy tylko i wyłącznie o spotkaniu tak?
Ja: "No o tym
Kasia: "Nie chodzi o wystraszenie tylko gadaliśmy już o tym.."
Następne smsy to dobrze, że się wyjaśniło i to wszystko w sumie.
Pzdr
Kurwa no po prostu chce się zmienić i chciałbym na początku żeby coś z nią wyszło. I to uświadomiłem sobie dopiero że z nią po tym jak kumpel zaprosił ją na studniówkę, to mnie wkurwiło wtedy.
A Admin nie powinien usunąć, bo zapewniam że to mój pierwszy post na tym forum, poza tym może po IP dojść:)
Moim zdaniem najlepszym sposobem na wyjście z ramy przyjaciela jest zerwać kontakt..
Odpuść ją na jakiś czas i poczytaj lewą strone ze zrozumieniem zanim zaczniesz z nią cokolwiek gadać. Olej ciągłe pisanie tych smsów. Za bardzo sie napaliłeś na nią, przez co nie myślisz racjonalnie, a to ogromny błąd. Możesz spróbować, ale po tak fatalnym początku ciężko Ci będzie nagle przestawić sie i pokazać jej że nie jesteś frajerem tylko męzczyzną. Ale próbuj zawsze do dla Ciebie będzie jakieś doświadczenie i przy następnych panienkach będzie Ci łatwiej.
Dzięki za odpowiedzi.
Najgorsze to jest to o czym wsponiałeś, czyli że nie myśle racjonalnie teraz.
Postaram się narazie zerwać kontakt, a będzie raczej pisała to postawie sprawe jasno, że albo spotykanie się albo koniec
tak zrób z siebie pajaca tym tekstem...
Dzięki za przyznanie "+"
"Żyj tak, aby twoim znajomym zrobiło się nudno, gdy umrzesz."
"'Nie rezygnuj z celu, który wymaga czasu. Czas i tak upłynie"
nic takiego nie pisz ... boze zeby pisac 17 miesiecy i sie nie spotkac .. przeciez to ponad ROK. oj bedzie Ci trudno wyjść z tej ramy musisz zerwac kontkat na jakis czas i zmienic SIEBIE . Czytaj lewa strone bo wszystko pierdolisz. Jeszcze piszesz ze pozwala ci mowic do niej 'cukiereczeq' .. TO MNIE ROZWALILO.