Piekna to jest oczywiste jak księżyc, ale żeby nie być sztucznym trzeba się uczyć, próbować się zmieniać i stać się fajną wersją własnej osobowości. Sztuczność może być na początku jak ktoś zaczyna przygodę z podrywem. Nie chce mi się tłumaczyć. Nie odpowiadasz na wiadomości więc nie będę z Tobą dyskutować więcej na tym forum.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
nie odpowiadam na wiadomości bo żadnej nie dostałam.
Nie musisz ze mną dyskutować, staram sie tylko uświadomić kilku osobom, że manipulacja drugą człowiekiem prowadzi do nikąd.
Prawda jest taka, że jeśli się kobiecie nie podobacie, to choćbyście nie wiadomo jak się spinali, "rzucali" cudownymi tekstami to i tak nic Wam to nie da.
Co innego flirt z czarującym mężczyzną a co innego jawna manipulacja i oszustwo.
jaka jawna manipulacja i oszustwo, to że facet nie okazuję zainteresowania
Zainteresowania a i owszem ale wszystko ma swoje granice. Chociaż wiele kobiet byłą mną zainteresowane jak w ogóle je olewałem, nie robiłem tego umyślnie, po prostu nie byłem nimi zainteresowany. Były to i brzydkie kobiety i ładne, tak jak byś pytała
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Faktycznie wiadomości na forum nie dochodzą! Otwarłem maila z rejestracji i są wiadomości, które nie wyświetliły się na forum. Jakiś bug?
EDIT: Już działa, widocznie chwilowe zachwianie.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Gierki na początku każdy popowadzi. Myślisz, że gdybyś pokazała chłopakowi na początku znajomości jaką jesteś, gdybyś była z nim rok to byś zwróciła jego zainteresowanie? Może tak ale nie koniecznie. Gdyby moja kobieta pokazała mi siebie na początku, jej zachowania to szczerze bym odpuścił - dziś to kocham, kiedy wprowadziła swój prawdziwy obraz stopniowo
Na ostatniej nocce zero mojego dotyku, ale i po raz pierwszy zero postaw z jej strony do tego. Dziwne odzywki. Wiem ze swoich źródeł (oficjalnych), że ona chciałaby, aby ten "jej" się jej oświadczył. Z drugiej strony, mówi mi, że musi być z "tym kretynem". Chyba gierka, choć dobrze wie, czego od niej oczekuję, ale nigdy nie mówiłem tego wprost, zresztą to można wyczytać wyżej. Nie zależy mi na niej jakoś specjalnie, ale jednak trochę tak. Jak powinienem się teraz zachowywać? Chodzi też o honor, dlatego was się pytam. Zachowywać się ciągle tak samo, czyt. pominąć ostatnią nockę i eskalować dotyk, czy inaczej: jak typową koleżankę z pracy? Ciężka do wyczucia jest kobitka, bo raz ją miałem w sidłach, przytulałem ją jak chciałem, ale nie pocałowałem, nie wiem czy zje*ałem wtedy. Jutro (piątek) mam z nią nockę. Co robić. Czekać na jej ruch czy sam podejść?
Aha i co może ważne kolejną nockę mamy dopiero razem pod koniec stycznia
Możesz ewentualnie jeszcze raz podbić va banque ale jak Ci nie wyjdzie to olej to. Widać ze troche Cie to męczy, a zeby zachować honor, jak Cię odtrąci to życz jej szczęścia
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
okazywać kobiecie zinteresowanie*
Piekna to jest oczywiste jak księżyc, ale żeby nie być sztucznym trzeba się uczyć, próbować się zmieniać i stać się fajną wersją własnej osobowości. Sztuczność może być na początku jak ktoś zaczyna przygodę z podrywem. Nie chce mi się tłumaczyć. Nie odpowiadasz na wiadomości więc nie będę z Tobą dyskutować więcej na tym forum.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
nie odpowiadam na wiadomości bo żadnej nie dostałam.
Nie musisz ze mną dyskutować, staram sie tylko uświadomić kilku osobom, że manipulacja drugą człowiekiem prowadzi do nikąd.
Prawda jest taka, że jeśli się kobiecie nie podobacie, to choćbyście nie wiadomo jak się spinali, "rzucali" cudownymi tekstami to i tak nic Wam to nie da.
Co innego flirt z czarującym mężczyzną a co innego jawna manipulacja i oszustwo.
jaka jawna manipulacja i oszustwo, to że facet nie okazuję zainteresowania
Zainteresowania a i owszem ale wszystko ma swoje granice. Chociaż wiele kobiet byłą mną zainteresowane jak w ogóle je olewałem, nie robiłem tego umyślnie, po prostu nie byłem nimi zainteresowany. Były to i brzydkie kobiety i ładne, tak jak byś pytała
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Faktycznie wiadomości na forum nie dochodzą! Otwarłem maila z rejestracji i są wiadomości, które nie wyświetliły się na forum. Jakiś bug?
EDIT: Już działa, widocznie chwilowe zachwianie.
Chcesz być szczęśliwy? Zbliż się do złotego środka.
Gierki na początku każdy popowadzi. Myślisz, że gdybyś pokazała chłopakowi na początku znajomości jaką jesteś, gdybyś była z nim rok to byś zwróciła jego zainteresowanie? Może tak ale nie koniecznie. Gdyby moja kobieta pokazała mi siebie na początku, jej zachowania to szczerze bym odpuścił - dziś to kocham, kiedy wprowadziła swój prawdziwy obraz stopniowo
szanuj siebie to i inni będą Ciebie szanować...
witam ponownie
Sytuacja wygląda "troszkę" źle.
Na ostatniej nocce zero mojego dotyku, ale i po raz pierwszy zero postaw z jej strony do tego. Dziwne odzywki. Wiem ze swoich źródeł (oficjalnych), że ona chciałaby, aby ten "jej" się jej oświadczył. Z drugiej strony, mówi mi, że musi być z "tym kretynem". Chyba gierka, choć dobrze wie, czego od niej oczekuję, ale nigdy nie mówiłem tego wprost, zresztą to można wyczytać wyżej. Nie zależy mi na niej jakoś specjalnie, ale jednak trochę tak. Jak powinienem się teraz zachowywać? Chodzi też o honor, dlatego was się pytam. Zachowywać się ciągle tak samo, czyt. pominąć ostatnią nockę i eskalować dotyk, czy inaczej: jak typową koleżankę z pracy? Ciężka do wyczucia jest kobitka, bo raz ją miałem w sidłach, przytulałem ją jak chciałem, ale nie pocałowałem, nie wiem czy zje*ałem wtedy. Jutro (piątek) mam z nią nockę. Co robić. Czekać na jej ruch czy sam podejść?
Aha i co może ważne kolejną nockę mamy dopiero razem pod koniec stycznia
Możesz ewentualnie jeszcze raz podbić va banque ale jak Ci nie wyjdzie to olej to. Widać ze troche Cie to męczy, a zeby zachować honor, jak Cię odtrąci to życz jej szczęścia