Witam !
Od niedawna zainteresowała mnie koleżanka z klasy .
Intryguje mnie jej zachowanie oraz charakter .
Chciałem sie z nią umówić na spotkanie ale jej nie pasowało , dała inny ternim nie przyjełem go i zadzwoniłem do niej pare dni pozniej lecz historia sie powtóżyła .
w szkole gadamy na lekcjach . Troche zamknieta jest w sobie , i trudno jej mowić o emocjach . Próbowałem otwartych pętli pare negów i nic kiedyś pisała do mnie eski ale jak narazie zero odzewu .Wiem ze domyśla sie ze ja coś do niej czuje , ale ja sie nie przyznaje . Ostatnio zauwazyłem ze 2 kolesi sie nia interesuje .
Chciałbym ja otworzyć i sprawic aby to ona sie starała jak mozna to rozegrać ? Za odpowiedzi dziekuje 
po pierwsze zapoznać się ze słownikiem ortograficznym.
oprócz tego ?
Myślę ze pewnie zaszufladkowała cie jako kolegę, dodam ze nie opłaca się wchodzić w związek w klasie, potem ma się pojebaną atmosferę....Twój wybór
znaczy juz niedlugo kończymy szkołe i raczej kazdy pojdzie w inna strone
Za bardzo po schematach jedziesz z umawianiem się. Trzeba było zaproponować jakiś inny termin a nie od razu koniec. Musisz wyczuć sytuację. Jeżeli jesteś w ramie kolegi to musisz to zmienić. Poczytaj blogi, wątki o tym.
Prośba do moderatorów, niech poprawią ten błąd, bo mnie telepie jak to widzę. To samo do autora wątku.
Raz się żyje...
Nie pierwsza i nie ostatnia...
Nie spotykaj się z jedną kobietą, bo to niezdrowe...
"Nie rwij dupy ze swej grupy!"
dobre hahaha xD ! nie no w sumie jak sie bardziej zastanowic to tak troche głupio by było w klasie , a z drugiej strony podoba mi sie w pieruny XD
Miałem kiedyś laskę, z którą byłem w grupie na studiach, WSZYSTKIE zajęcia były razem. Odradzam z całego serca. Zdecydowanie za często się z nią widziałem (no praktycznie codziennie), więc i rzadko gdzieś razem wychodziliśmy. Baaaardzo szybko wpadliśmy w rutynę, no normalnie 1 miesiąc :\. Kłótni było od cholery, co najmniej 2 razy w tygodniu. To nie jest warte zachodu, uwierz mi :\. Jeden plus to taki, że miałem miękkie legowisko na wykładach:D