Witajcie, jestem początkujący w sprawach dotyczących podrywu, więc piszę do was ( bardziej doświadczonych ) użytkowników.
O co chodzi? Już mówię. Znam pewną dziewczynę nazwijmy ją "S." z klasy ( target ) i od jakiegoś czasu wychodzę z nią na dwór. Utrzymuję EC, jest troche Kino, gdy rozmawiamy są i uśmiechy, niestety ona bierze ze sobą swoją koleżankę, jak bym się nie starał, to nie mogę zostać z nią sam na sam, a na dodatek wkółko coś mówią do siebie szeptem. O czym? Dokładnie nie wiem, jedynie wiem tyle że o jakimś facecie.
Ostanio pytała się "Kim dla ciebie jestem i co o mnie myślisz?", to odpowiedziałem "Jesteś jedną z wielu dziewczyn które znam" i urwałem temat. Nie wiem czy dobrze zrobiłem tą odpowiedzią. Co o tym sądzicie ? Co zrobić? Myślałem nad zabraniem kumpla, który odciągnie koleżankę by dać mi szanse pogadania z "S." w cztery oczy. Co o tym myślicie? Macie jakieś pomysły? Piszczie nawet najtrudniejsze do zrobienia rzeczy, mogę się pomęczyć.
zlap ją za reke tak aby jej dlon byla pomiedzy twoim kciukiem a reszta palcow, scisnij, jak odwzajemni uscisk to jest zainteresowana Tobą.
To test na podłożu silnie psychologicznym.
zagraj troche na zazdrosci,
moze zabierz ją gdzies ? wtedy raczej nie bedzie mogla zabrac kolezanki. np na jakies ognisko organizowane przez Twoich znajomych.
Wszystkim dziewczynom czegoś brakuje,grubym odchudzania, zdziecinniałym dorośnięcia,głupim edukacji, a tym pięknym i inteligentnym, mnie.
ALbo przyjdź po nią niespodziewanie,albo wytłumacz ,że wolałbyś spędzić z nią czas sam na sam bez jej adwokata,ponieważ nie jest do teog potrzebna jej koleżanka.mniemam ,że wasz wiek nie wychodzi po za przedział (11,16) lat
I'm just regural every day motherfucka...
Podrywaj jej koleżankę.
Wkurzają mnie szepty lasek idących za mną np. Ale dobrym pomysłem jest poderwać jej koleżankę, nie zbaczając przy tym za bardzo z celu
"Sprawl & Brawl"
To z podrywaniem koleżanki dobre jest
Dzisiaj wyrwę "target", gdzieś po lekcjach i zobaczymy czy się zgodzi na wyjście. Trzymajcie kciuki. 