Witam. Mam problem, jestem początkujący. Poznałem ostatnio pewną dziewczynę która podobała mi się od początku roku. Od początku roku chciałem do niej zagadać, poprosić o nr. Ale jestem za bardzo nieśmiały. Czas na szczęście sam mi ją pokazał i zacząłem z nią pisać na portalu Facebook. Po pewnym czasie zaczęło mi cholernie na niej zależeć, ale jej zdaniem może być tylko przyjaźń. Zresztą napisała mi że chciałaby kontynuować tą znajomość ale jako przyjaźń, przyjaciółka. Niestety nie mogę się do tego dostosować, czuje coś więcej niż tylko przyjaźń. Nigdy na nikim mi tak nie zależało jak na niej. Chciałbym coś zrobić by była moja, w sensie stała się moją sympatią. Niestety, nie chce się spotkać, piszemy jeżeli to na gg, bo ma nr z innej sieci. Piszemy rzadko, a chciałbym bardzo pisać z nią nie tylko przez te gg, ale czasami pogadać przez telefon. Jest wyjątkowa, inna niż wszystkie, jest bardzo szczupła ale jej to pasuje. Ma piękne długie blond włosy. Dla mnie jak ideał.
Wiem tylko tyle ze z kimś pisze na kim jej zależy. A poza tym, nie umiem podejść i pogadać do niej w szkole. Liczę na waszą pomoc.
Widać ze jesteś początkujący...nie pisz do niej na gg ani na fc!Zagadaj do niej w szkole i wyciągnij ja na przechadzkę po szkole....a na przechadzce już wiesz co robić mam nadzieje...wiec powodzenia i przestań z nią pisać!Ratuje cie tylko to że rzadko z nią piszesz...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Przechadzkę po szkole? Dobra myśl! Ale Sangatsu za bardzo nieśmiały jestem. Będę czerwony jak burak. Właśnie, nie wiem co mam robić na tej przechadzce, czytałem ze złapać za rękę, zaskoczyć ją czymś. Tylko jeżeli tak to czym? . A i dlaczego mam z nią nie pisać na fb i gg? I dlaczego mnie to ratuje pisanie rzadko? Przepraszam za pytania, ale naprawdę nie wiem co mam robić.
Powiem Ci co masz robić. Przeczytaj wszystko co jest po lewej stronie 100 razy
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Spoko ja tez nie mam odwagi lwa,ale jakos sobie radze i wiezre ze ty tesz sobie dasz...co robic?Widze ze jednak nie wiesz gadaj z nia tak jak z nia piszesz na gg...gadajcie o jej zainteresowaniach,kolegach,niech sie otworzy i zacznie mowic o sobie...sluchaj jej czasem pzrypomnij jej cos co mowila na poczatku,w trakcie rozmowy zwroc uwage na jakis istotny szczegol w jej charakterze albo jakiejs zeczy ktora ma i skomplementuj...jak umiesz z nia gadac na gg to mi nie mow ze nie bedziesz wiedizal co mowic kiedy jestescie sam na sam...ratuje cie to ze piszesz zadko i masz nie pisac dlatego ze:
Po pierwsze spada jej zainteresowanie
Po drugie co to za rozmowa?
Po trzecie im zcesciej z nia piszesz dxzwonisz tym szybciej sie znudizsz staniesz sie nudny i oklepany pozna cie tak dobrze ze nie bedzie zainteresowana...
Dlatego sa spotkania twarza w twarz i rzadko...wlasnie po to ze kiedy cie widzi to moze z toba pogadac a ty zawsze masz cos co a zaskoczy...co ja zaintryguje i macie tematy do rozmow i jeszzce cie ie za lae juz ci ufa tak jakby cie juz znala dlugo...
a propo zaintrygowania i zaciekawienia to w szkole nie mam pomyslu co moza zrobic,moze cos w stylu wejcia gdzies gdzie nie mozna wchodzic i jest ladny widok z gory i jest cihco?Ale po tym możecie mieć chyba problemy...wiec ja nie mam pomyslow sprobuj sam cos wykombinowac...i powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja Ci powiem coś szczerego ale i bolesnego. Nie zdobędziesz tej laski. Nie teraz. Musisz nauczyć się rozkochiwać Nie aż tak piękne na początek. Nie od razu będziesz dupczył i rozkochiwał księżniczki.
1. Nie idealizuj jej! Wcale Nie jest aż tak wyjątkowa, jeśli chce Cię tylko jako przyjaciela. Jeśli by Cię chciała jako chłopaka, "przedmiot seksualny" to by znaczył, że jest inna.
2. Stary! Musisz nabrać jaj. Pewności Siebie! Wiary w Siebie!
3. Jeśli jesteś młody poniżej 16 lat, to jak najszybciej strać dziewictwo, tak powstają naturale (kolesie którzy naturalnie przyciągają i dymają kobiety).
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
Może się wtrącę nie wnosząc nic ciekawego do tematu, ale wydaje mi się, że właśnie przeczytałem najgłupszą wypowiedź na tej stronie, wg Ciebie żeby nauczył się podrywać ma na pierwszy raz przelecieć byle jaką szmatę by zyskać trochę pewności siebie ?
Gdzieś na tej stronie przeczytałem że mowa to tylko 5% lub 10% przy podrywaniu kobiet! Popatrz ile swojego uroku tracisz!
Posłuchaj Sangatsu! Na przerwie podejdź do niej gdy idzie np. pod sale, może to wyglądać nawet na przypadkowe spotkanie/przechadzkę byleś z nią porozmawiał! Wtedy będziesz wykorzystywał 100% siebie
. Przeczytaj jeszcze coś o mowie ciała żebyś zrobił przy niej większe wrażenie i RUSZAJ! 
"Nie ma kobiet nie do zdobycia, są jedynie mężczyźni do dupy."
Nie bój się do niej podejść,bo jeśli dasz nieśmiałości i strachowi wziąć górę nad sobą to będzie kiepsko.Powiedz sobie: "Dam radę,jestem silny" i idź do niej,zagadaj.
Trzymam kciuki
"Tylko jeden może być władcą, drugi musi zostać jego wierzchowcem"
Dziękuje wam. Dzięki wam nabrałem pewności siebie! Wiem że mi się uda
Dzieki Sangatsu. A i jutro jest Ministudniówka, macie jakieś pomysły jak ją zaskoczyć w tańcu lub coś takiego?
Mistrzu przede wszystkim wyluzuj z na jakiś czas....
Tam ktoś już wyżej Ci ktoś radził ale w takiej sytuacji nie zaszkodzi powtórzyć nawet 1000 razy .
Jeżeli cały czas z Nią pisałeś to zerwij z tym .
Niech dziewczyna trochę od Ciebie odpocznie.
Sam popełniłem kilka razy Twój błąd.... Ciężko coś z tym zrobić....
Ktoś wyżej napisał żeby potrenował na "pasztetach" ?? WTF ??
Albo słabo ogarniam ping, albo czytałem inną "lewą stronę "
Pozdro
słowo jest tylko słowem...
Wiec tak Xarri'ego nie sluchaj...bo po pierwsze jak sie nie przewrócisz to si nie nauczysz...nie ma znaczenia czy jest ladna zcy nie podoba ci sie zarywasz może byc nawet miss,co z tego jak wiesz co robic i ja zainteresjesz to ci sie powiedzie...nie koniecznie za pierwszym razem,ale warto probowac...to ze musisz abrac pewnosci siebie to fakt,ale mowic ie wystarczy po porstu badz soba wylacz myslenie(zeby ci nie pzreszkadzalo i odwodzilo od podejscia)i podchodz do lasek...uwiesz mi balem podejsc a jak zagadalem to okazalo sie ze juz sobie gadam z laska bez problemu to tez ludzie i tak samo chca zrobic dobre wrazenia...wiec cwicz cwicz i jeszcze raz podchodź...propo idealizacji to fakt,ale latwo powiedziec moj target mi sie podoba i go idalalizuje i sie denerwuje podczas rozmowy jak kazdy...wiem ze to zle ale taka jest psychika i to tzreba pokonac...w kazdym razie jak nie ta to inna wiec warto sprobowac nie?A propos pzrespania sie z laska...hehe bzdura!Ja mam 19 lat i sie jeszzce z żadna nie pzrespalem to co?Mam teraz szukac jakiejs na gwalt albo isc do burdelu?NIe!Zrobisz to z dizewczyna ktora ci sie podoba i smaa bedzie chciala i nie musisz sie spieszyc...faktem jest ze Gracjan napisal ze jak sie przespisz z laska to masz wieksze szanse ale hej!Pzrecież zaczynasz z nia dopiero...nie bedziesz ja zaciagac do lozka ajpierw ja poznaj i dopiero potem decyduj co ma byc dalej,bo i tak jesli nawet by chciala sie z toba pzrespac to ego nie zrobi z dwuch powodow:




Po pierwsze nie zna cie jeszzce tak dobrze
A po drugie nie chce wyjsc na latwą
Wiec spokojnie sprobuj czy ci sie z nia uda a sex swoja droga...wszystko powoli...
Jee'Bok dzieki za rady ale to nie ja ich potrzebuje tylko kolega...:-)Poczytaj dokladnie kto ma porblem i odpisuj..ale dzieki zapamietam i zastosuje sie przy okazjii....
Propo mowienia sonbie czegos Gatts17 moze i to u ciebie dziala ale ja od razu potem bym zwatpil i zacza walke z samym soba...takie motywowanie samego siebie mnie pzrynajmniej demotywuje,dlatego ja robie cos lepszego(przynajmniej tak mi sie wydaje)...
Satwiam swoja psychike i mozg pzred faktem dokonanym pzred podejsciem sie wylaczam wylaczam myslenie i podhcodze walac openerem,albo czesc(jesli juz ja znam)potem wlaczam myslenie bo mi sie przyda a psychika i mozg sa postawione przed faktem dokonanym,bo juz zagadalem i rozmowe trzeba ciagna po ptakach...i to dziala....
Wracajac do Xarri to ze jej nie zdobedzie to g... prawda wszystko jest w glowie...jesli bedzie z nia gadal i(to trudniejsze)wmowi sobie ze to tylko znajoma a nie target i bedzie z nia gadal na luzie to co ma mu sie nie udac?Zreszta skad ty to wzioles ze nie ma u niej szans?Nic zlego nie zrobil zla na niego nie jest fakt zle ze pisal ale to da sie odkrecic wiec co mamu sie nie udac?jak uwierzy podejdzie zagada zadziala to bedze dobzre a jesli sie nie uda to zdobedzie doswaidzcenia...pamietasz?Ktos tam pisal że dziekuje ze zgadal do lasek z zadna mu sie nie udalo,ale zdobyl ważne doświadczenie i to jest lepsze niz czytanie o tym czy strach pzred podejsciem...wiec powodzneia weź sie w garsc i probój...
Co do tańca to mysle ze zaskoczyc sie nie da chyba ze piruetem czy wychyleniem jej w ramionach albo jakies mistrzostwo w tancu(nie znam sie nie lubie tanczyc:-p)ale widze mozliwosci dla kina ito warto zastosowac tutaj...jakbys nie wiedzial kino to dotyk...dotykasz ja po barkach dloniach talii itp itd...tylko sie nie zapedzaj i nie pzresadź...:-)Moeżesz do niej cos szeptac niskim glosem do ucha i rozmawiac...Powodzenia!
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Macie jakieś pomysły czym ją zaskoczyć na walentynki?
niczym, bo nie jest twoją dziewczyną
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
Właśnie lepiej się nie staraj xD
Cały czas do przodu ;D
panxyz - Nie powiedziałem, że masz stracić dziewictwo i zyskać trochę Pewności Siebie. Powiedziałem, że dużo łatwiej będziesz radził sobie z Kobietami. Jak byś może ładnie poprosił to bym Ci to wytłumaczył dlaczego i jak to działa.
Sangatsu rozpisałeś się niczym Sienkiewicz. Niestety głów** prawda to Twoje teoretyczne głoszenia i wywody.
"A propos pzrespania sie z laska...hehe bzdura!Ja mam 19 lat i sie jeszzce z żadna nie pzrespalem to co?Mam teraz szukac jakiejs na gwalt albo isc do burdelu?"
-Nie powiedziałem, że masz stracić dziewictwo i zyskać trochę Pewności Siebie. Powiedziałem, że dużo łatwiej będziesz radził sobie z Kobietami. Tylko jak komuś udzielasz porady to przydało by się trochę praktyki. Uważasz się za podrywacza? Teoretycznego na pewno
"Zreszta skad ty to wzioles ze nie ma u niej szans?"
z tąd:
"Mam problem, jestem początkujący...Podobała mi się od początku roku...Ale jestem za bardzo nieśmiały... zacząłem z nią pisać na portalu Facebook. Po pewnym czasie zaczęło mi cholernie na niej zależeć, ale jej zdaniem może być tylko przyjaźń. Zresztą napisała mi że chciałaby kontynuować tą znajomość ale jako przyjaźń, przyjaciółka. Niestety nie mogę się do tego dostosować, czuje coś więcej niż tylko przyjaźń. Nigdy na nikim mi tak nie zależało jak na niej. Chciałbym coś zrobić by była moja, w sensie stała się moją sympatią. Niestety, nie chce się spotkać...Piszemy rzadko, a chciałbym bardzo pisać z nią nie tylko przez te gg, ale czasami pogadać przez telefon. Jest wyjątkowa, inna niż wszystkie, jest bardzo szczupła ale jej to pasuje. Ma piękne długie blond włosy. Dla mnie jak ideał.
Wiem tylko tyle ze z kimś pisze na kim jej zależy. A poza tym, nie umiem podejść i pogadać do niej w szkole..."
Dobre rady Sangatsu:
"jak sie nie przewrócisz to si nie nauczysz"
"wiec cwicz cwicz i jeszcze raz podchodź"
"Ktos tam pisal że dziekuje ze zgadal do lasek z zadna mu sie nie udalo,ale zdobyl ważne doświadczenie i to jest lepsze niz czytanie o tym czy strach pzred podejsciem...wiec powodzneia weź sie w garsc i probój..."
"Jakież wspaniałe historie mieliby o sobie do opowiedzenia różni ludzie, gdyby umieli wytknąć sobie wyraźny cel i trwać przy nim aż do czasu, kiedy wypełni on całkowicie ich świat wewnętrzny!"
Moja nieśmiałość wynika z niczego innego jak z braku praktyki w rozmowach z kobietami... muszę praktykować, Ty także!
Kiedyś, gdy podchodziłem do kobiety cała moja głowa była przepełniona myślami: "rozmawiam z nią, szybko powiedz coś, nie bądź ciota..., szybko mów coś!" itp itd... jak ja miałem nawiązywać dobry kontakt?! Jak, gdy moja głowa nie skupiała się faktycznie na rozmowie, tylka na tych pi*rdolonych myślach!.. Jest to jeden z czynników tworzących nieśmiałość.
Skup się na rozmowie z kobietą i odrzuć nieśmiałość, bardzo często nieśmiałość nie ma swojego realnego podłoża!
"Weź swoją nieśmiałość w garść, ściśnij rękę i zgniecioną nieśmiałość wyrzuć jak najdalej!"
"Girl.. you will be a woman, soon..."
http://www.youtube.com/watch?v=Q...