Wita. A więc sprawa jest taka: Mam taką koleżankę i wydaje mi się że coś miedzy nami iskrzyło więc starałem się ją poderwać. Problem był w tym że byłem niśmiały i szło to bardzo powoli. Niedawno znalazła sobie chłopaka(na pewno tutaj nie zgrywa) i tutaj jest cały problem. Nadal kiedy z nią gadam czuje że jest tak jak dawniej jakby nie miała tego chłopaka. Kiedy wracamy ze szkoły prosi mnie żebym na nią zaczekał gadamy często na przerwach itp. Kiedy gadamy często wyjmuje telefon icoś na nim robi jakby pisała sms-y ale nie robi tego. Mój kolega zauważył że ona gra w gry na telefonie poprostu. I tutaj pytanie czy możliwe że ona po prostu znalazła tego chłopaka żeby otworzyć mi oczy? Proszę powiedzcie mi co mam robić.