Witam ponownie, chciałbym wam opisać pewną sytuacje i poznać waszą opinię na ten temat bo pierwszy raz się spotykam z takim czymś
A więc koleżanka podobno jest taka, że jak jej ktoś się nie spodoba to już nie ma na co u niej liczyć. Dziewczyna ma 16 lat nigdy nie miała chłopaka a ona to tak Hb8+
Znam ją 3 lata, kiedyś z nią rozmawiałem ale wybrałem niestety inną. Przez ten czas, czasami coś się pogadało, wiem, że nie mam u niej za dobrego zdania. Ostatnio w niedziele do niej dzwonie i : Cześć, chciałbym się spotkać, masz czas w wtorek lub ewentualnie czwartek? Ona: A można wiedzieć po co chcesz się spotkać? Ja: Żeby porozmawiać. Ona: Aha dobra ale w wtorek i czwartek przecież wiesz dobrze, że mam zajęcia z angielskiego. W następnym tygodniu mi pasuje. Ja: Ok, to się jeszcze zgadamy, narazie. Ona: Ok, pa. Widujemy się w szkole. Ona ma 16 lat. I jak dowiedziałem się o tym, że jeśli chłopak się jej nie podoba to koniec. Niby jestem bardzo ładny, przynajmniej tak mówią mi dziewczyny. Ale nie lubię takiego traktowania. Nie mam pojęcia co robić z taką dziewczyną. Nie mam chęci już nią nawet na dwór wyjść. Dziewczyna bardzo "zimna". Czekam na wasze opinie i pozdrawiam:)
Po pierwsze nie potrzebnie umawiałeś się przez telefon. uwierz to jest cholernie nieatrakcyjnie.
Przeczytaj jeszcze lepiej lewą stronę i bierz się do działania. Powodzenia !
Po drugie dałeś się złapać w iluzję. "A więc koleżanka podobno jest taka, że jak jej ktoś się nie spodoba to już nie ma na co u niej liczyć." Skąd ta pewność ? Wolisz zaufać znajomym czy samemu się przekonać ?
Nie traktuj jej jako priorytet bo szybko stracisz jakiekolwiek szanse. Kręci ? Daj se siana, bądź ze sobą szczery. Nie skreślaj jej od razu. Może została w przeszłości źle potraktowana i stąd jest taka, a nie inna. A co jeśli w środku jest czułą i ciepłą dziewczyną ? Myślałeś o tym ? Więc sprawdź to i nie kieruj się opinią znajomych. Sam se ją wyrób
Jesli to prawda co mowia jest poprostu zdecydowana i pewna siebie, nie da nikomu sobie wejsc na glowe. Jesli taka dziewczyna Ci nie odpowiada to daj sobie spokoj. Mozesz tez przeciez sprobowac przelamac ten lod ale wtedy musisz sie liczyc z tym ze mozliwe ze da Ci kosza. Z drogiej strony moze sie okazac ze to tylko taka maska pod ktora kryje sie bardzo wrazliwa dziewczyna ktora boi sie byc zraniona;)
Z jednym się nie zgodzę. Co złego jest w umawianiu się przez telefon? Co do tego podrywu, to według mnie powinieneś to zrobić standardowo. Poza tym nie wierz ludziom we wszystko co mówią, tylko słuchaj i to sprawdzaj.
Krit to już zależy od sytuacji i podejścia. Jeżeli chodzi z nią do jednej szkoły to mógł zrobić dużo lepsze wrażenie umawiając się na miejscu. Telefon ? Wszystko dla ludzi. Baa, często nie zbędny, nawet w umawianiu się. Ale po co jak można lepiej i przyjemniej wszystko załatwić w cztery oczy
No tak, tu się zgodzę. Efekt jest o wiele lepszy w cztery oczy, niż przez telefon.
Źle Cię zrozumiałem, ale z drugiej strony niejasno się wyraziłeś
Spotykasz się z nią i na spotkaniu, albo przed mówi Ci, że nie jesteś w jej typie odpowiadasz: "to dobrze bo, Ty w moim też nie, a już się bałem, że liczysz na coś więcej".
Ona jest wymagająca, Ty też bądź.. idź na to spotkanie jak byś to Ty był dla niej nagrodą. Wiem, że to nie jest łatwe, ale póki jeszcze nic do niej nie czujesz, będzie Ci łatwiej. Tylko wiecej wiary!