Siema załogo 
Mam mała pytanie co do mojego zachowania . Byłem z dziewczyną wszystko szło fajnie, aż w końcu ona sobie uświadomiła, że coś czuje do byłego. No i nie wiedziała kogo wybrać . Postanowiłem jej pomóc i powiedziałem, że nie lubię nie zdecydowanych osób i ułatwię jej wybór oraz, że nie ma sensu tego ciągnąć .
Nie żałuje swojej decyzji, ale czy chodzi o to czy dobrze to rozegrałem .
Pozdro 
Trzeba uczciwie przyznać, że ja nie wyobrażam sobie błagać dziewczynę, aby przy mnie została. Dałeś jej wolną rękę, postawiłeś sprawę jasno.
ZAWSZE jeśli nie żałujesz swojej decyzji, bo postąpiłeś wedle własnego przekonania oraz co najważniejsze - czujesz się z tym dobrze, to znaczy, że rozegrałeś to tak, jak należy. ; )
Jeżeli nie żałujesz swojej decyzji, to znaczy, że dobrze to rozegrałes
Brawo, tak właśnie należy postępować. Powiedzialeś super, nie jakoś wulgarnie, ale w jasny i przejżysty sposób dałeś jej to do zrozumienia. Moje gratulacje.
Mi się wydaję że jednak żałujesz decyzji, dlatego o tym piszesz na forum, ale tylko dlatego żeby od kogoś usłyszeć słowa które Ciebie pochwalą, tu się nie pomyliłeś;) Dobrze zrobiłeś, wracanie do byłych to zawsze zła rzecz, zawsze tak samo się kończy. Brawo!!!
Teraz na poważnie! Tak kurwa, dobrze zrobiłeś, ale na rękach nikt Cię nosić z forum za to nie będzie, jedynie to możesz sobie pogratulować jaj że tak zrobiłeś, albo że tak chciałeś zrobić.
Mówcie mi wiejski Cassanova
Dobrze zrobiłeś, ale przestań łudzić się na powrót. Porzuć tą nadzieję tu i teraz. Przegrała.
A co to są wybory mistera universum. Jak laska nie wie na kogo sie zdecydowac. To można jej powiedzieć słuchaj ok zgadzam się mogę brać udział w tej konkurencji. Z tą różnicą, że mnie możesz już nie brać pod uwagę. Ona może wtedy zmieni zdanie jak nie to nie i kropka...na do widzenia, mozna jej powiedziec pamietasz ta Anke wlasnie do mnie ostatnio pisala. I wlasnie teraz juz nie mam watpliwosci zeby sie z nia spotkac. Dzięki że mi to ułatwiłaś. Pa i po sprawie
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Jeśli nie żałujesz to nie ma co się przejmować.
High five
swoją drogą ciekawe czy ten "były" jest z nami na stronce i zastosował "siłę kontrastu" BANE
a co do tematu, tak postąpiłeś według mnie jak najbardziej prawidłowo szanując zarówno Siebie jak i ją:)
Alteri vivas oportet, si tibi vis vivere