nie wiedziałem gdzie ten watek umiescić
nachodza mnie od pewnego czasu pewne myśli
jesteście w związku, wszystko jest super, czasem sa małe kłótnie, ale nie da się tego uniknąć, w pewnym momencie kłótnie pojawiają się coraz częsciej o byle bzdure, przychodzi moment że jesda ze stron postanawia skończyć, najczęsciej jest to dziewczyna, a to to jej się nie podoba a to tamto, a to nuda, a to zazdrość, w sumie nie ważny powód, ważne że związek się kończy. Jest czas że się nie odzywacie do siebie, jest wiele żalu i pretensji... Potem nadchodzi czas że mimo wolnie szuka się kontaktu. I przychodzi moment i myśl, że można to naprawić, staracie się kochacie się wzajemnie, ale jest obawa, że może się nie udać. Laska mówi nie jestesmy razem ale zobaczymy czy nasze relacje bedą ok to wtedy pomyślimy o powrocie, trwać to może w nieskończoność, męczycie się oboje, ale jest strach zapytać "jesteśmy razem czy nie?" No ale w końcu przychodzi moment odwagi i pytamy... Laska odpowiada że kocha, ale to nie oznacza że musimy być razem i się dalej mamy męczyć...
co to znaczy że kocha a nie chce być razem? nurtuje mnie to strasznie, po co to mówi że kocha? co o tym sądzicie?
nie chodzi tutaj o moja sytuacje bo ona jest zakończona, pytam z czystej ciekawości co o tym sadzicie i czy mieliście takie sytuacje?
Ona się boi podjąć odważną decyzję i skończyć związek, więc trwa zazwyczaj długo w takim byle czym. Gdy jednak ma do czynienia z prawdziwym facetem, który mówi, że tak nie może dalej być, to albo ona się poprawia i jest fajnie albo rzeczywiscie koniec.
kocha i nie chce być razem = nie kocha ale chce mieć kogoś do wyżalania
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
He dobry temat, a co wy na to spotykałem się kiedyś z kobietą sex, spotkania, rozmowy wszystko na najawyżyszm pozimie świetnie sie czuliśmy w swoim towarzystwie jednak gdy dochodziło do rozmów o związku ona się odsuwała mówiąc, że nie chce być z kimś na stałe. Nie mogłem jej rozgryźć jakieś sugestie na ten temat?
Może ma kogoś innego np. męża? Albo ktoś ją ostatnio mocno skrzywdził.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
w związkach męsko damskich istnieje pewna dynamika, ich negatywny scenariusz ma kontrapunkt - to chwila kiedy nie pasujecie do siebie na tyle , żeby stworzyć pare mającą perspektywy na rozwój duchowy , intelektualny i jakikolwiek.. i wtedy pojawia sie walka o władzę, kobity walcza bardzo zaciekle bo to dla nich obszar strategiczny...
lepiej jest zerwac , zdystansowac kobiete w momencie kiedy czujesz , że chcesz zapytac : czy jeszcze jestesmy razem?
jeśli chodzi o kobiece kocham Cie, to nienalezy tego traktowac doslownie, slyszalem to wiele razy i niekoniecznie miało to pozytywny ciąg dalszy...każda kobieta ma taką sferę w którą jeśli uderzysz to na nic zdadza się zapewnienia: kocham Cie,,,może to być szukanie odpowiedniego kandydata na męża, zazdrość, kompleksy...można sobie zęby zjeśc na tym
Dobre mądre słowa. Jak myślisz gen, czy jeśli dojdzie powiedzmy do oświadczyn, to warto powiedzieć, że się kocha?
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
a takie coś, dzisiaj osobiście miałem taką sytuacje z moją byłą na zajęciach (jak pisałem skończyłem to ale no widujemy się nie da się nic z tym zrobić)
siada koło mnie kładzie głowe na moim ramieniu i mówi że ma ochote mnie pocałować, ja na to nic, potem jakaś sytuacja jest twarzą w twarz podczas rozmowy i prubuje mnie pocałować, ja sie odsuwam a ona z tekstem: "jeszcze będziesz chciał mnie pocałować" powiedziałem jak byśmy byli w związku ok ale tak to nie chce, to ona jeszcze dodała "jak mi się zechce to znajde chętnego" odpowiedziałem no to szukaj droga wolna
nie wiem po cholere to robi?
proste: wzbudzic zazdrosc, przejac kontrole, wsadzic w rame i zaczac nazywać Reksio:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Gen stawiasz flaszke za tysieczny wpis
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Cos Ty, czasem jakiegos offtopa rzucimy, ale Twoje rady sa niezwykle cenne a co najwazniejsze poparte doswiadczeniem... BEZ WAZELINY
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!
Można powiedzieć, że Gen jest naszym forumowym mentorem, który przywołuje do porządku niereformowalną młodzież za pomocą swoich często dosadnych sformułowań. Myślę Gen, że to forum jest jedną z Twoich misji życiowych. Poprawiasz świat i o to chodzi.
⇐ przed zadaniem pytania, poczytaj teksty Gracjana
Madrze sformulowane:) Gen uciekl, offa nie chce robic i ja takze. Pozdrawiam
...Sukces życiowy przypada tym, którzy wytwarzają w sobie świadomość sukcesu...
http://www.facebook.com/pages/Mo... Zapraszam!