Siemano.Dzis mialem spotkanie z pewna panna.Generalnie wpatrzona we mnie jak w obrazek,duzo pisze esow itd.No wlasnie esow,dlatego,ze jest po traumatycznych przejsciach...poszla na terapie,po ktorej musi mowic wolno i nie chce rozmawiac przez tel,tylko spotkania na zywo i esy...dopiero pod koniec pazdziernika bedzie mogla normalnie mowic.Wysylam jak najmniej tych esow,bo nie chce pieskowac,ale do rzeczy...Kino,gadka na luzie,z jej strony ze nie spotkala jeszcze takiego faceta itd a na koniec poszedl buziak od niej.Nie pocalowalem jej chociaz widzialem ze tego chce-nie caluje lasek na 1 spotkaniu.Na nastepnym spotkaniu to domkne.Wlasnie laska jest po przejsciach i teraz co po spotkaniu...?Napisala do mnie esa pierwsza i w sumie nie wiem co zrobic .Generalnie nie odpisuje kobietom odrazu,tylko na nastepny dzien zeby troszke myslaly.Ale ona jest w sumie w troszke innej sytuacji-panowie co zrobic? Odpisac dzis po jakims czasie,czy dopiero jutro w mysl tej zasady napisac i umowic sie?
Moim zdaniem ona potrzebuje kogoś bliskiego, na kogo będzie liczyć, więc na Twoim miejscu bym nie czekał do jutra lecz napisał po kilku godzinach max. Tym bardziej, że już jest Tobą zainteresowana a przesadne emocje mogłyby pogorszyć jej stan psychiczny. Z taką kobietą jest ciężej, musisz bardziej uważać, żeby jej nie skrzywdzić bo to jej utkwi w pamięci. Powinieneś postarać się przełamać jej traumę, zwiększyć jej pewność siebie.
To moje zdanie, lecz nie miałem jeszcze takiej sytuacji z własną kobietą.
Tez mi sie tak wydaje,bo sama mi sie narzuca itd Dla mnie jest to jakaś nowa sytuacja,dlatego zapytalem sie.Dzieki za rade electro
Jak ktos ma jeszcze cos do dodania na ten temat to smialo.
"Generalnie wpatrzona we mnie jak w obrazek,duzo pisze esow itd.No wlasnie esow,dlatego,ze jest po traumatycznych przejsciach."
To jest to wytłumaczenie? hehe, pewnie jej ten terepeuta najebał takich bzdur. kurwa, szkoda mi jej.
"dopiero pod koniec pazdziernika bedzie mogla normalnie mowic."
Zajebiście przeszłość jej przewidział. Szkoda, że jej nie ustalił daty na 30 września 2011r, bo wtedy mogła by normalnie.
Co ci doradzić? Ujebać psychologa, bo śmiem twierdzić że krzywdzi nieświadomie ludzi.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
No nie do konca napisalem...ona nie chodzi do psychologa
Ta terapia,to problemy z jakaniem kiedys miala i musi wykonywac cwiczenia do konca pazdziernika,zeby calkowicie to wyeliminowac. Stad powoli mowi.
Dać ci metodę aby się pozbyła nazawsze tego jąkania?
Tylko to brutalne, ale działa. Nie patrz na moralność, tylko jej pomóż jakkolwiek by to wyglądało.
Powiedz jej tak: 'nabierz powietrza' i gdy ona to zrobi to walnij ją z pięści w brzuch, tak żeby ją coś zabolało, wtedy przy wydechu przestanie się jąkąć, może cię nawet obrazić. Ale pomaga, na prawdę ludzie przestają się jąkać. Sprawdź.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
dekapitacja pewniejsza
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz nieco ograniczone pole manewru, z jednej strony powinieneś faktycznie w jej przypadku spuścić z tonu, okazać bliskość, zrozumienie, żeby wiedziała, że ma w tobie oparcie. Z drugiej strony wiadomo, nie należy przesadzać tak jak to określiłeś z pieskowaniem i uważać na ramę przyjaciela... trochę ciężka sytuacja, ale nie bez wyjścia, zwłaszcza że widzę, że myślisz (w sensie wiesz że nie trzeba być psem, odpisywać, masz zasady z tym całowaniem, w jakiś sposób atrakcyjność jej okazałeś, i pewnie jeszcze inne argumenty tu mozna wymienić, tak trzymać) A to myślenie ma dużo do znaczenia.
Podpisuję się pod kolegą wyżej, ale tak jak mówię - z głową. Musisz zachować w sobie tego atrakcyjnego typa, którym ona się teraz interesuje. A z biegiem czasu nie jest łatwo to utrzymywać na tym samym poziomie. Albo zmiękniesz i będzie dupa, albo będziesz za bardzo niedostępny...i też dupa.
Wszystko to co napisałem wyżej oczywiście ma miejsce, jeśli jest tak naprawdę z tą terapią, traumą i tym podobnymi...
A w zasadzie, jesteś do końca przekonany, że chcesz się bawić w takie coś z tą panną?
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton
No coz ona bedzie na dobre juz mowic za miesiac dobry wiec tyle przemecze sie...zwłaszcza,ze podoba mi sie zewnetrznie i z charakteru.
"Musisz zachować w sobie tego atrakcyjnego typa, którym ona się teraz interesuje"
W pełni się zgadzam. Jeśli dziewczynie się niedługo polepszy to i zwiększy się jej pewność siebie i nie zadowoli się pierwszym lepszym facetem. który do niej zagada, lecz będzie wymagała jak to napisał Rejos "atrakcyjnego typa". Twoim zadaniem jest bycie tym typem.
Kurde ludzie, ale Wy macie problemy... Odpisać teraz? jutro? czy za tydzień? Kobiety to nie automaty, żeby wrzucać je wszystkie to jednego wora i zachowywać się tak samo w stosunku do wszystkich. Dziwi mnie, że niektórzy popadając w rutyny i pochłaniając teorię zapominają o myśleniu. Jakby chciało Ci się kupę to też byś stworzył na ten temat post pytając innych o radę i stosując się do niej? Dla mnie to jest zaśmiecanie strony i strata czasu innych użytkowników, którzy mają nieszczęście czytać te wypociny
Tyle czasu co straciłeś na pisanie tego posta też mógłbyś inaczej wykorzystać, a narzekasz. A na forum jest wiele gorszych tematów i prawdopodobnie będzie tak dalej. Do czytania nikt nie zmusza, tym bardziej do odpisywania.
________________________________________________________
Przy jednej dziurze to i kot zdechnie
Wszystko jest możliwe. Niemożliwe po prostu wymaga więcej czasu - Dan Brown
Przyjaźń może zakończyć się miłością, ale miłość przyjaźnią nigdy - C.C.Colton