Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kobieta marzeń jest w zasięgu ręki i co teraz?

2 posts / 0 new
Ostatni
mistrzunio
Portret użytkownika mistrzunio
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2011-01-18
Punkty pomocy: 0
Kobieta marzeń jest w zasięgu ręki i co teraz?

Siemanko. Jestem tu nowicjuszem, a to mój pierwszy wpis. Forum bardzo mi pomogło, gdyż nareszcie zacząłem rozumieć gierki dziewczynek z wyższej półki, oraz uświadomiłem sobie, że najważniejsze to być sobą.
Ale nie o tym chce pisać. Napomnę, że jestem teraz w 3 klasie LO. Rok temu. we wrześniu, do mojej szkoły przyszła rok młodsza SHB, która od początku okazywała mną zainteresowanie. Początkowo podchodziłem do tego z dystansem, gdyż byłem po wakacyjnym zauroczeniu w pewnej HB8. która zrujnowała moje życie uczuciowe. Dlatego zachowywałem się oschle do każdej kobiety - to był błąd.
Jednak po paru miesiącach zaczęła mi się owa SHB podobać, ale byłem takim frajerem i byłem tak najarany, że bałem się do niej podejść. Nie było by może tak źle, lecz dowiedziałem się od najlepszej przyjaciółki SHB, iż się jej podobam, a to mnie jeszcze bardziej speszyło, gdyż bałem się coś spieprzyć moim zachowaniem. I tak minęła moja 2 klasa. Teraz jestem w trzeciej i myślałem, że po wakacjach to wszystko będzie pozamiatane. Myliłem się. Ona dalej była zainteresowana. Jednak ja zrobiłem z siebie pieska i latałem za nią, a ona się tylko ze mnie śmiała. Dopiero 1 stycznia 2011 natrafiłem na forum i to był przełom. Po powrocie do szkoły od razu wprowadziłem ulepszenia w mojej mowy ciała, popracowałem nad socialem, i moja SHB zaczęła znów za mną oglądać, ale tak bym zauważył.
Ja z początku ją olewałem. Ale potem chciałem do niej podejść, lecz gdy próbowałem to ona nagle się peszyła i kryła się wśród koleżanek.
Mam mały kontakt z najlepszą przyjaciółką owej SHB, toteż nie widząc innego wyjścia, tydz. temu napisałem do tej przyjaciółki, iż owa SHB wydaje mi się interesując i chcę ją poznać.
W pon. miałem zamiar z nią porozmawiać, lecz ona znów kryła się w gronie koleżanek, lecz ciągle mnie obserwowała. A teraz pod koniec tygodnia zauważyła mnie w gronie paru HB9,HB10 i znów tak jakby przestała na mnie zwracać uwagę.
To ja wczoraj, pod koniec lekcji uznałem, skoro ona nie zwraca na mnie uwagi, to ja też nie będę. I bezczelnie wyszedłem ze szkoły, rozpoczynając weekend z małym zamieszaniem w głowie, lecz kątem oka widziałem, że owa SHB z smutną miną, rozmawia znów ze swoją best friend, patrząc się na mnie.
Poradźcie co mam teraz zrobić?
Może ta wiadomość to był błąd i teraz SHB czuje się za pewnie?
Pomóżcie.

Cristiano
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wroclaw

Dołączył: 2011-01-22
Punkty pomocy: 3

Z trudem udalo mi sie to przeczytac :]

Sluchaj teraz, nie wiem czemu sie peszysz kiedy ona ucieka do swoich kolezanek...
Mysle ze ona chce ci zrobic shit test z ta gromadka kolezanek bo wie ze przecietny chlopak bedzie niesmialy w takiej sytuacji.
Ja na twoim miejscu wbilbym sie w ta gromadke i zaczal rozmawiac.(najpierw z kolezankami! spruboj ja troche olac na poczatku).
Tylko bron boze sie podlizywac, lepiej stworz miedzy wami atmosfere a potem nagle idz sobie(tylko nie tak po chamsku)
Ona wtedy nabierze na ciebie ochoty.
Pamietaj nie mozesz w zadnym razie pokazywac lasce ze jestes zbyt dostepny, a najlepiej wcale.

"Nie wiesz kim byc?, badz soba, nie Kuba Wojewudzkim, nie Majdanem, i nie Doda, badz soba!"