Elo Panowie, powiecie mi jak poradzić sobie z laską? Sprawa wygląda tak: od 10 mc jestem z zajebista jak mi się do tej pory wydawało panną. Ogarnięta, super twarz i figura( co rzadko się zdarza he he), świetna w łóżku. Byłem dumny, że mam taką mądrą i ładną pannę, ale do czasu. Wkurza mnie, że ona we wszystkim musi być perfekcyjna. W szkole, w domu, na spotkaniach ze mną. Wszystko wie lepiej. Zaczyna mnie to wkurwiać. Doszło do te go, że ona wie więcej nawet w dziedzinach typowo męskich i zagina mnie na każdym kroku. Do tego w niczym nie potrzebuje mojej pomocy, naprawi sobie sama nawet auto czy cieknący kran. Mam tego dość, nie czuje się jak facet. Nie wiem skąd ona tyle wie i czy robi mi na złość swoimi wywodami. Najgorzej jak upokarza mnie w ten sposób przy znajomych. Ona duzo czyta itd, ogólnie jest skubana bardzo inteligentna i wie jak to wykorzystać. Co dzień wychodze na totalnego przygłupa. Miał ktoś kiedyś taką laskę? Jak sobie z nią poradzić?
podniecaj ja do granic, oczywiscie "przez przypadek", po czym idz spac. Ciekawe, czy da sobie rade : >
Kiedy odroznisz iluzje od rzeczywistosci, swiat bedzie Twoj.
Skieruj siłę jej inteligencji tak, żeby była Twoim atutem, a nie zagrożeniem. Chwal ją za to, że wie jakieś fajne rzeczy i mów jej komplementy, że sobie świetnie w czymś radzi.
Wtedy ona przestanie się wymądrzać, żeby Cię zagiąć i zacznie się wymądrzać, żeby Ci zaimponować.
Magic ;>
Masz problem Z własnym EGO z własną pewnością siebie z brakiem poczucia że jesteś 100% facetem ale spójrz na to inaczej jaki musisz być męski że taka kobieta chciała Z Tobą być. powodzenia;)
Mój post---> moje zdanie!!! Subiektywne czy obiektywne nie ważne nie każdy musi się z nim zgadzać
Powiedz jej, że niech czasami da Ci szansę się wykazać. Szczerość chłopie... powiedz co CI na sercu leży i tyle. Jak mądra to zrozumie.
Każdy błąd młodości jest ojcem nowej prawdy.
Nie ma czego zazdrościć. Inteligentna kobieta pozwala mężczyźnie być facetem w związku.
Ja lubię, gdy kobieta po mnie zajeżdża samochodem i od razu przesiada się na miejsce pasażera -taki przykład.
Gdy następnym razem coś takiego zrobi to ją pochwal: super kochanie. Jesteś jak prawdziwy facet.
Opowiedz więcej o tym, jak Cię upokarza przy znajomych.
To też może być prawda. Może go przerastać.
Możliwe też, że lala chce autora zmotywować do zwiększenia wachlarza zainteresowań, tylko kiepski sposób na to znalazła.
siema, stary jak ona sobie sama auto naprawia
to wez ja rozwal - bądź lepszy od niej! najwazniejsze w tym naprawa auta jest prosta nie jest czymś niewykonalnym , przeciez sama sobie rozrządu nie wymieni ??? albo zaworow nie ustawi
chociaz niewiadomo co ta sucz umie heheh:D naucz sie troche z motoryzacji i technikiki przecież to proste mile i przyjemne
hmmm nie rozumiem tego jak facet sie moze nie znac na motoryzacji , sorry ale ucze sie za mechanika aut/motocykli heheh
hmmm dowal jej czasem jakims textem jak zle zmienia bieg czy za dlugo na sprzegle trzyma ;d itd.
do Odcinki sie nie dalo ;d ? aa braklo skali prawie sie silnik zatarl 
Rób swoje i nie patrz się na innych
Kolego, nie narzucaj iluzji, że facet musi się znać na motoryzacji. Też lubię pogrzebać pod machą, ale jeśli ktoś woli sadzić kwiatki to niech je sadzi.
I jeśli ma się uczyć czegoś o motoryzacji, naprawie zlewu czy budowaniu domów to niech to robi dla siebie, a nie dla laski.
no tak racja , ale kurde ja myślę ze trzeba to umieć kurne no auto no ...
rzecz swieta heheh, no wazna rzecz napisałeś : rafciuuu - żeby robil to dla siebie nie dla laski niech ćwiczy swój samorozwoj , samopoznanie itd. nie mowie ze moze go to zainteresowac ale motoryzacja to super sprawa szczegolnie MOtocykle achhh 
Rób swoje i nie patrz się na innych
Nie jest ona idealna. Być może jest i oczytana i inteligientna ale brakuje jej mądrości. Mądra kobieta z klasa potrafi zachować w głowie swoje "wiem lepiej" a już kurwa przy znajomych powinno to być oczywiste. Może ma to wszystko co można wyczytać z książek ale to tylko przepisy, brakuje jej obycia i empatii. Musi mieć jakiś problem ze sobą, że w ten sposób demonstruje swoją inteligencję. Ja miałem taką dziewuchę, że gdzieś na Oxfordy składała papiery, zawsze najlepsza średnia w grupie czy roku. Nie wyczułbyś nigdy. Nie była fałszywie pokorna, umiała włączyć się w ciekawą dyskusję ale wszystko ze szczyptą "możliwe, że się mylę" i z zaciekawieniem o tym, co mówią inni i chęć czerpania od innych.
Takich (jak ta Twoja Piękna) chodzących dzieł sztuki trzeba się czasami wystrzegać. Brak jej pokory, a to się zemści i to z hukiem.
A jak przeczytałem "profesjonalizm" to się zatrwożyłem. Profesjonalizm to przekleństwo.
Eeeee... tam... dobrze Ci radzę, albo ją ustawisz do pionu albo werbuj inne. To pierdolnie i tak i tak, bo nie ma męskich fundamentów. Na cyckach długo się nie utrzyma
Poczytałem Was trochę i z niektórych wypowiedzi wyciągnąłem wnioski. Na motoryzacji się znam, w sumie do tej pory to był mój konik, więc ciężko mi przełknąć, że jest w tym lepsza ode mnie. Poszłem za waszą radą i pogadałem z nią o jej zachowaniu. Zaczęła mi tłumaczyć, że to nie jej wina, że większość rzeczy przyswaja sobie bez trudu. Ona uważa ,że w ten sposób walczy ze stereotypem ładnej a głupiej, bo większość kolesi leciała na jej wygląd. Mam nadzieje, że po tej rozmowie coś sie zmieni.
moja mamuska jest taka sama , na miejscu mojego starszego bym uciekał za młodu ale on to jakoś znosi ;]
I'm not fallin in love with ya, I'm not fallin in love
Till I get a little more from you baby...