Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kobiece fantazje a metaramy

Portret użytkownika manfredsto

Parę dni temu spotkałem się z eX... Yes, yes, yes - wracamy do wątków erotycznych. Zabrała mnie do swojego pokoju. Od wejścia widziałem, że coś się kroi. Ta bluzeczka, ta spódniczka - to nie przypadek. Puściła piosenkę i zaczęła wesoło podtańcowywać, ściągając moją uwagę.
Później zaczęło się robić gorąco. Zacząłem wąchać jej skórę, kiedy siedziała nieruchomo przed swoim laptopem, zbliżyłem do niej swoje usta, jednak jej nie całowałem. Dotykałem dłońmi jej brzuch, tak aby wyższe części rąk delikatnie i niby przypadkiem pięściły jej piersi. Pieprzne słówka, wspomnienia. Ona coś, że ją boyfrend zaniedbuje.  ..... Ok, wystarczy! Nie pieprzyliśmy się. Nie całowaliśmy się, chodź nasze wargi niemal stykały się. W tym momencie otrzymałem ST - jak ja swojemu boyfrednowi bym w oczy spojrzała. Odp. przecież wiesz, że jakbym chciała Cie pocałować, to bym już dawno to zrobił. Drugi brzmiał - Ale co Ty byś o mnie pomyślał. Odpowiedziałem, że to jest złożona historia. Wiem, że mogłem odpowiedzieć - ja Ci skarbie zawsze dobrze robiłem i gdzie indziej szukać nie musiałaś. Tylko, że tu nie o to chodziło.

Teraz odrywamy się od harlekina i patrzymy na cele.

Jej celem jest zwrócić na siebie uwagę. Ona chce bym jej pragną. Moim celem jest przejść z ramy przyjaciela do ramy kochanka. I tutaj jest pies pogrzebany. Wszyscy tak boją się ramy przyjaciela, a przy odpowiednim rozegraniu z ramy przyjaciela łatwiej można przeskoczyć w ramy kochanka niż z ramy chłopaka. Dlaczego? Bo kobiety mają swoje fantazje erotyczne.

Dlaczego rozgrzewam moją byłą pannę bardziej niż jej boyfrend, mimo iż nie mogę jej nawet pieścić. Powodów jest dużo, ale jednym z nich są właśnie fantazje erotyczne. Podczas gdy u nas facetów sexualne podniecenie zaczyna się od erekcji na widok niezłej dupy, u kobiet zaczyna się ona właśnie od fantazji erotycznych. W tym wypadku może być to fantazja o zakazanym związku. Nie mogę, bo mam chłopaka.

Ta część będzie dla Ziggy-ego. Chociaż moja hipoteza nie musi być bardziej trafna niż Carlopactwo (patrz: sobotni hardcore), to może jakaś niewiasta przyzna mi rację.

Mamy kobietę w związku, której marzy się wiele dzikich przygód erotycznych. Jednak na przeszkodzie stoi jej chłopak. Chłopak, na którym jej zależy i którego nie chce zdradzać. Oczywiście można się pobawić w tajemniczego nieznajomego, kupić parę gadżetów w fuck-shopie, ale to nie ten sam dreszczyk. Dziewczyna wpada więc na pomysł. Damy naszemu związkowi odpocząć, wyluzujemy i popieprzymy się jak przyjaciele/kochankowie. W ten sposób nie zdradzając partnera i nie zmieniając go, mamy zakazany owoc. Przyjaciele mówią, że to chore. Zajebiście! Nie możemy przestać się pieprzyć, bo jakaś potężna siła każe mi zawsze rozchylać przed nim swe nogi - myśli podniecona niewiasta. Ziggy - moja rada dla Ciebie - nie przejmuj się i rżnij ją ile wlezie. Podsycaj jej emocje i uzależniaj od siebie jak tylko się da. Tylko musisz mieć dystans do tego, bo nie znam was i Carlopactwo może mieć jednak rację.

Kobiety dobrze wiedzą czego chcą, ale za chuja nam nie powiedzą, bo to by zepsuło zabawę. Ale jedno jest pewne, nie słuchaj co ona mówi. Kochania się nie stopniuje. Jak przychodzi, dzwoni to tęskni. Nie słuchaj słów, obserwuj!

Odpowiedzi

Portret użytkownika manfredsto

Co myślicie?

Co myślicie?

haha jakaś głucha cisza

haha jakaś głucha cisza Tongue robimy Ci chłodnik...

Kobiety dobrze wiedzą czego chcą, ale za chuja nam nie powiedzą, bo to
by zepsuło zabawę. Ale jedno jest pewne, nie słuchaj co ona mówi.
Kochania się nie stopniuje. Jak przychodzi, dzwoni to tęskni. Nie
słuchaj słów, obserwuj!
- tym dobrze podsumowałeś całość i ogólnie podoba mi się Twój tok myślenia a także to co robisz z ex Smile tylko uważaj... żebyś tej granicy nie przekroczył bo wtedy ona się pożegnać z Tobą zechce zapewne.

Portret użytkownika manfredsto

Tak na prawdę, to moja eX w

Tak na prawdę, to moja eX w tej sytuacji większość kart rozdaje. Ja tylko pokazuje, że nie tańcze jak ona zagra.

Apropo chłodnika - jedna laska robi mi taki przez neta. Tydzień się nie odzywa. Ja nie lubię przez net rwać, bo 99% wyrywania (a więc i przyjemności) odpada, ale w realu ją poznałem, więc pomyślałem ok. Są czynniki obiektywne - dużo obowiązków, jej chłopak, ale tydzień i nie znalazła czasu, żeby coś napisać?!
Może mnie tu odnalazła, bo opisałem ją w odbijanym. hehehe Jeśli tak, to: Skarbie naprawdę Cię lubię, nie obrażaj się. Wink