witam Was bardzo serdecznie 
tak zeby nie bylo to mam 18 lat a ona 16.
zaczne od tego, ze jestem z nia 3 tydzien.
nie dawno wyszedl taki problem, iz przypomniala jej sie 'milosc' z wakacji. w takim sensi,e ze ona krecila z takim chopakiem w wakacje, pozniej przez jakies plotki unikala z nim kontaktu, kiedy nie dawno okazalo sie, ze te plotki byly nieprawdziwe, to jej sie znow przypomnialo o nim jednak byla juz ze mna i o(przyznala mi sie do tego, ale powiedziala bardzo zludna rzecz, ze nie zostawi mnie dla innego). teraz nie wiem dobrze co zrobic, jak sprawic by zapomniala, jak ja rozkochac...czy nadal postepowac wg opisanych przez Gracjana zasad. moze macie jakies jeszcze pomysly jak ja zaskakiwac itd.?
drugim takim malym problemem jest sex. mianowicie ja jestem prawiczkiem(twardo sie trzymam xd), ale ona juz nie jest dziewica. tydzien temu powiedzialem jej, ze co do tych spraw to jeszcze troche szybko i w ogole. jakie dacie mi rady, jak z tym mam postapic? dawac jej do zrozumienia ze powoli robie sie do tego gotow? czy moze jeszcze ja trzymac?
przy drugim spotkaniu u niej nawet sie nie opierala. mysle ze moglem pokusic sie o zejscie w dol. jednak sie cofnalem. ona (w ubraniu)'jezdzila' mi swoja pupa po penisie, zdaje sie ze chciala poczuc go i brakuje jej tego.
na koniec dodam, iz dotychczas zwiazek trzymalem na opisacnych przez Gracjana zasadach, ale kiedy wyszedl ten chlopak, to tak troche jakby krucho sie zrobilo. przez poprzedni tydzien staralem sie bardziej niz powinienem.
czyli uogolniajac wszytsko...co tak naprawde mam robic dalej? znalazlem w niej 'to cos' i nie chce jej od tak zostawic.
z gory dziekuje za odpowiedzi 
Jesteś zazdrosny. To bardzo nie dobrze. Nie możesz być zazdrosny. Musisz wiedzieć, że jesteś zajebisty i nie możesz sobie na to pozwolić. To duży błąd, a z jej strony to zwykły ST. Tego gościa nie traktuj jako konkurencji, ot po prostu zwykły chłopak. O seksie to już ci nie opowiem, bo tu doświadczenia nie mam.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
wielkie dzieki
utwierdziles mnie w przekonaniu, do ktorego w tym tygodniu doszedlem. czyli mam go po prostu olac i traktowac jak kazdego innego chlopaka, jak bedzie musiala isc oddac mu pozyczona rzecz mam ja swobodnie puscic tak?
aaa
Skoro taka wymówka Ci wystarczy. Tekst że nie zostawi Cie dla innego jest żałosny, pokazuje że dziewczyna jest z Tobą nie dlatego że sie zakochała/zauroczyła/czy kij wie co jeszcze, tylko dlatego że nie chce wyjść na szmate i zostawić Cię dla innego.
Co do seksu, tutaj mam duże pole do popisu.
Jesteś prawiczkiem z wyboru czy z braku przełamania i obawy przed tym co się stanie? Mówisz, że jesteście ze sobą 3 tygodnie a dziewczyna ma już chcicę? Są różne typy dziewczyn, lecz chociaż na samym początku powinna pokazać że ma jakieś zasady i odczekać trochę. Z drugiej strony jednak, możesz ją tak pociągać fizycznie, że już teraz chce to z Tobą zrobić.
Jeżeli nie jesteś pewny tego, że to z Nią chcesz zrobić i akurat w tej chwili to tego nie rób. Zrób to jeśli będziesz pewien, bo po co masz sobie psuć ten pierwszy raz stresując się. Jeśli chcesz poczekać a dziewczyna to zrozumie to w porządku, mimo iż napomknąłem iż to dziewczyna powinna mieć zasady i trochę czekać, nie oznacza to że nie działa to w drugą stronę. Reasumując, porozmawiaj z Nią o tym temacie otwarcie, bo w związku trzeba rozmawiać i nie można się bać rozmów na krępujące tematy. Im częściej i więcej będziesz z Nią o tym rozmawiał tym łatwiej Ci przyjdzie przejść do czynów, bo będziesz wiedział czego Ona od Ciebie oczekuje. Rozmawiajcie - pamiętaj.
"Są różne typy dziewczyn, lecz chociaż na samym początku powinna pokazać że ma jakieś zasady i odczekać trochę"
Haha, kabaret.
wychodzi na to iż ona, jemu
Do czego to doszło...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
"jestem prawiczkiem(twardo sie trzymam xd), ale ona juz nie jest dziewica. tydzien temu powiedzialem jej, ze co do tych spraw to jeszcze troche szybko i w ogole. jakie dacie mi rady, jak z tym mam postapic? dawac jej do zrozumienia ze powoli robie sie do tego gotow? czy moze jeszcze ja trzymac?"
Popłakałem się ze śmiechu, masz u mnie piwo bo poprawiłeś mi humor
Kurwa KOLEŚ jaja Ty masz czy wargi sromowe pomiędzy nogami? zabrzmiało mi to dosłownie jak pierdolenie dziewicy - "nie jestem na to gotowa, boje się, to za szybko, a co jeśli bla bla bla..."
IMO po przeczytaniu tego wygląda to tak że Ty zachowujesz się jak pizda(wybacz - adekwatne do zaistniałej sytuacji) a ona z kolei chce dobrego rżnięcia jak normalny FACET Z JAJAMI.
No chyba że wolisz dalej konia walić przed monitorem.
ur way ur choice.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
Podpisuje się pod tym, szczególnie pod ostatnim zdaniem.
Przyznam że jeszcze nie spotkałem kumpla który by zachowywał się jak cnotka i jeszcze pierdolił że nie jest na to gotowy.
Coraz gorzej panowie, coraz gorzej...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s