Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Kilka dni pozniej..

Portret użytkownika Ergo

Ostatnio duzo myslalem nad tym co sie tutaj dzieje. Nauczanie mezczyzn, bycia facetem. Sporo ludzi stad to nastolatkowie, tacy chyba maja jeszcze troche za malo oglady na okielznanie wlasnego ego. Taka wolna dygresja.


Co ciekawego u mnie, otoz stosuja pare zagrywek wyczytanych tutaj, udalo mi sie kobiete poskromic troche, zaczelo sie czeste mowienie kocham Cie, latanie za mna, wyzbyla sie pierdolenia o zrywaniu itd. Zastanawiam sie czy to dobrze.. Tak nagle sie to zmienilo, a sprezentowalem jej przeciez tylko troche obojetnosci i zimna. Zobaczymy z czasem, co sie bedzie dalej dzialo. Niestety nadal nie wiem, co z nia zrobic i czy warto w ten sposob walczyc o kobiete, ktora sama nie wie czego chce. To wszystko to takie troche wciskanie jej na sile wlasnych pogladow. Musze nad tym posiedziec jeszcze troche.

Ostatnio skontaktowalem sie ze znajoma, z ktora jakis rok temu troche czasu spedzalem starajac sie o jej wzgledy. Fakt faktem, wtedy nie chciala sie wiazac w jakikolwiek sposob, dzisiaj natomiast dzwoni i dzwoni. To taka przestroga dla was, nie celujcie w laski ktore moga okazac sie bezgranicznymi adoratorkami, to sie robi wkurzajace. 

W poniedzialek ze znajomym postanowilismy sie troche zabawic, wyszlismy do jednego ze znanych klubow w Poznaniu, gdzie rzucila mi sie w oczy, bardzo ladna kobieta. Normalnie czekalbym, az znajdzie sie gdzies poza kregiem kolezanek, ale stwierdzilem ze az tak dlugo mi sie nie chce czekac, poza tym kto czeka ten wolno zyskuje. Poprawiajac tylko ubranie i strzepujac popiol papierosa z czarnych spodni, podszedlem do radosnego kregu. Padly na mnie spojrzenia a ja szeroko sie usmiechajac przywitalem sie i poprosilem rzeczona panne na strone. Byla niska i szczupla brunetka o drobnej budowie. Zdziwila mnie jej pewnosc siebie, wstala i podajac mi reke pozwolila sie zaprowadzic pod bar, gdzie odmowila drinka. Zachowuja pewien dystans zapytalem jak sie bawi, czy przyszla sama i poprowadzilem rozmowe na wolny temat, czasem tylko haczac o jej zycie prywatne. Wywiazala sie bardzo ciekawa rozmowa na temat jej pracy (jest grafikiem projektowym), szybko podchwycilem temat poniewaz jest to kierunek ktory chce studiowac jeszcze w tym roku. Okazala sie bardzo interesujaca osoba, ale tu niestety skonczylo sie rozowo, poniewaz zaczela pytac o mnie. Jak juz pisalem, zdystansowany odpowiadalem na jej pytania troche mimochodem. Co tu robie, z kim jestem, dlaczego akurat z nia chcialem porozmawiac; takie standardowe pytania, majace na celu rozpoznac moje intencje. otoz dobra zagrywka bylo... bycie szczerym. W koncu wpadlem napic sie ze znajomym tak? Rozmowa zrobila sie troche zbyt osobista, wiec przerwalem ja, zamawiajac nam po prostu po drinku. Tym razem nie oponowala. Caly ten meeting byl bardzo luzny i podsycany moja nieprzesadna pewnoscia siebie. Zachowywala sie jakby chciala mnie poznac z kazdej strony. Wtedy sobie cos uswiadomilem, robimy dokladnie to samo. Badamy sie nawzajem i pojawila mi sie w glowie czerwona lampka "To ja ja podrywam czy ona mnie?". To byl blad moi drodzy, jezeli w trakcie uswiadomicie sobie cos, co wam sie nie spodoba, stajecie sie osoba ktora zacznie sie bronic. Poczulem lekki spor miedzy nami, spor o dominacje w tej rozmowie.Ratujac sytuacje stwierdzilem ze juz dosc, spojrzalem na zegarek i stwierdzilem ze juz musze sie ulotnic. Zdziwilo mnie jej pytanie "Ile masz lat?". odpowiedzialem ze 22, skwitowala mnie tekstem ze to widac. Usmiechnalem sie i bez jadu w glosie spytalem ile ona ma. Okazalo sie ze jest sporo starsza, 26 wiosen w jej dowodzie. Mimo tego faktu, gdy odchodzilem zegnajac sie, spytala czy dostanie jakis kontakt do mnie. Stwierdzilem ze nie, chcialem tylko porozmawiac (potraktowalem to jako lekcje, nie jako lowy). Wocilem do znajomego, lekko obrazonego ze zostawilem go na tak dlugo i wrocilismy do domow.

Wynosze z tego wszystkiego jeden wniosek. Nie mozna bac sie konkurencji. Analizowac w trakcie rozmow wszystko co sie pojawia w dyskusji, nie podawac gotowych odpowiedzi na tacy, a juz na pewno nie dac sie wciagnac w rozmowe na tematy osobiste. Czujecie to co ja? Zrobila dokladnie to samo, sprowokowana tym, ze poprosilem ja o rozmowe. Czula sie jak ryba w wodzie, nie czula sie zmieszana, nie czula dystansu, rozmawiala otwarcie. W tym wszystkim co Gracjan napisal, nie ma jednej waznej kwestii, polujac mozesz stac sie upolowanym i nie zeby to byl jakis defekt tego wszystkiego, pamietajcie tylko, ze zawsze zdarzy sie naprzeciw was, ktos lepszy. Wtedy najlepiej sie odsuwajcie, poczucie manipulacji jest straszne.

Cheers.

Odpowiedzi

Portret użytkownika sigowy

ladnie zaprezentowana

ladnie zaprezentowana sytuacja. Przyklad na to ,ze to co jest napisane na tym portalu jest prawda.

troche brakowalo wlasnie czegos takiego x)

Portret użytkownika anonycoder

Ciekawa sytuacja, czytając

Ciekawa sytuacja, czytając zastanawiam się po co podszedłeś do niej, chyba po to podbiłeś żeby ją wyrwać, inaczej byś siedział z kumplem pijąc piwo. Na koniec ją olałeś hehe
Mówiąc że widać po tobie że masz 22lata sugerowała że starszy facet wziął by ja do auta Smile)

Portret użytkownika Ergo

Dziekuje za uznanie. Na

Dziekuje za uznanie. Na chlopski rozum to co jest na tym portalu jest logiczne i nie moze byc nie prawda.

Wyrwac to troche za duzo powiedziane Wink Osobiscie po prostu chcialem wyprobowac wiedze ktora tutaj nabylem. Nie powiem, przydala sie i to bardzo, zapobieglo to pewnemu chaosowi i porazce ktora byla mozliwa. Jak juz napisalem, celem bylo nabycie doswiadczenia, nie zakonczenie tego spotkania w lozku. Moglem wziac numer, to nie byloby zadnym problemem, byla urocza, wesola, zyczliwa i ... zainteresowana moja osoba. Byc moze to byl blad, ale skoro mam zamiar nadal to praktykowac, nie potrzebowalem z nia dalszego kontaktu. Staram sie traktowac to jak na razie jako "sport", takich jak ona bedzie jeszcze wiele Wink

Portret użytkownika sigowy

stary x) podziwiam troche ze

stary x) podziwiam troche ze jej odmowiles, ja bym tego pewnie nie zrobil.
Gdybys mial kontakt  z kim kolwiek z jej grona znajomych... wyobraz sobie jak wysoko teraz bys stal w rankingu jej kolezanek ; )

Portret użytkownika Ergo

Cos w tym jest ; ) az sobie

Cos w tym jest ; ) az sobie wyobrazic nie moge. W zasadzie odmowienie jej nie bylo szczytem meskich mozliwosci, jak w przyszlosci chcialbys cos takiego zrobic, to sobie przypomnij cos nieprzyjemnego z waszej rozmowy. Panienka tez nie powinna jakos specjalnie psioczyc, w koncu nikt jej niczego nie obiecywal.

Portret użytkownika glinx11

powiem ze troche Cie nie

powiem ze troche Cie nie rozumiem... to troche tak jakbys gral o tysiac zlotych, wygral milion, a wzial tylko tysiac, no bo w koncu tylko o tysiac Ci chodzilo. chciales nabrac wprawy w podbijaniu do dziewczyn? chwali sie, ale przeciez od razu moglbys nabrac wprawy w bajerowaniu laski ktorej numer juz masz. nie sadzisz?

Portret użytkownika Ergo

Jak najbardziej, tylko nikt

Jak najbardziej, tylko nikt nie bierze pod uwage pierwszej czesci wypowiedzi. Nie wiem jeszcze, co z obecna dupa. Jeszcze decyzji zadnej nie podjalem, moze uda mi sie ja jakos odchowac a moze bede mial to w dupie. Mysle ze na dniach sie wszystko wyjasni. A juz na pewno do 4 lutego.

Portret użytkownika Marco

No wlasnie, przeciez jest w

No wlasnie, przeciez jest w zwiazku Smile Pojsc doklubu i "wyrwac" panne zeby z nia pogadac - spoko. Chwali sie to ze majac okazje nie zrobiles nic iecej, bo  w koncu masz panne. Pozdrawiam

Portret użytkownika Ergo

Dzieki za zyczliwe slowa ; )

Dzieki za zyczliwe slowa ; ) Podobno dobry podrywacz trenuje mimo wszystko. Nie moge wyjsc z wprawy, a wrecz przeciwnie, nabrac doswiadczenia.