Siema, Mordy
Świruje teraz z gościową starszą odemnie być może też bardziej doświadczoną
myśle że jej na mnie zależy ale jak przystało na twardą, ceniącą sie sztuke przez jakiś czas starała sie tego nie okazywać, co jakiś czas serwowała mi ST typu(obiecaj mi że sie we mnie nie zakochasz, itp bla bla bla) wszystkie odbijalem chyba nawet za bardzo wkońcu przyzwyczaiła sie do bierzącego stanu rzeczy że będe z nią pisał mimo wszystko zacząłęm wbijac na przyjacielskie stosunki(rola pieska) jak wy to fachowo nazywacie.Żeby wyjsc z jałowej gadki zaproponowalem spotkanie(kino) jednak zapowiedzialem z tygodniowym wyprzedzeniem a przez ten czas przestalem sie odzywac kiedy pisala czemu nie pisze(dajac mi sygnaly ze jej zalezy) odp ze zalatany jestem, wkoncu na spontanie przypomnialem o kinie kiedy wykrecila sie od kina pod pretekstem tego ze za daleko odp ze spoko ale troche sie wkur... wiec rozpocząłem swoj chlodnik trwa tydzien przez ten czas zdardzyla napisac czemu nie pisze,dzwonic, na co jestem zły i niemiły i że generalnie jest rozjebana ostatnio psychicznie,jakies tam opisy na gg, na wszystko odp z obojętnością taką jaką okazywała wczesniej mi ale nie mam serca z kamienia i mam chec do niej napisac o kolejne spotkanie no i jak sie czuje itd., tylko pytanie czy nie lepiej przedluzyc to aż ona sama bedzie chciala sie spotkać i wygadać??? Zależy mi na niej więc glupio mi nią manipulować wplywać na to by czuła sie winna dla mnie to jest dziecinada takie zabawy ale gra jest warta swieczki.
" Zależy mi na niej ... "
Wszystko jasne.
Chłodnik sam musisz wyczuć, ja mogłem go kontynuować 2,5 tygodnia i efektu nie było, a inna kobieta po kilku dniach zacznie bać się co się stało. Ty ją znasz a nie my.
* Świat jest tragedią dla tych co czują, a komedią dla tych co myślą.
* Kontroluj swoje emocje a nie odwrotnie.
* Zwyciężają ci, którzy wiedzą, kiedy walczyć, a kiedy nie.
Marciano, no nie ma co się rzucać na to, że mu zależy. Powinno mu zależeć, tak jak i jej powinno.
Myśle że najpierw odezwe sie do niej znowu zaczniemy normalnie pisać, zobacze jak bedzie rozmowna bo moze byc tak że teraz ona bedzie chciala chłodzić wczesniejsze emocje, kiedy zobaczy że mi znowu zalezy. Jak bedzie normalna gadka to potem znowu ustawie sie z nią na spotkanie a jak nie to "dowidzenia" łokciej ratunkowym myśle że dla niej nie jestem, bardzo sie przedemna otworzyła na każdej płaszczyźnie więc mam podstawy by tak myśleć, mógłbym zacząć z inną temat ale na co mi pustak wole już wysilić sie i zdobyć kogoś na kim mi zależy a z pustakiem bede pisał żeby na trzeźwo oceniać sytuacje z prawdziwym targetem i sie emocjonalnie nie wkrecać
'zaczniemy normalnie pisac'
?
nie wierzyłem, że to kiedykolwiek powiem, ale:
nie poczuwaj sie tak Xd gdyby to byla inna to bym wogole nie pisal "albo sie widzimy albo narazie" tez mnie to wkurwia ze musze poslugiwac sie gg i sms
Ty za bardzo sie nie rozpisuj tylko konkretnie na spotkanie i elo albo ta albo nastepna jak bedzie sie wykrecac :]
No racja napisze do niej dzisiaj krótka gadka zapytam sie jak mi wynagrodzi tamto spotkanie jeżeli sama nie zaoferuje to ja zapytam o spotkanie a jak nie to pożegnamy sie i next bejbi tylko ze ta jest wyjatkowa no ale takie życie
ale na marginesie musze przyznać ze dobiją mnie jej opisy deklarujące że jej najwiekszym marzeniem jest "jego serce"(w domysle moje) i inne takie a kompletnie nic z tym nie robi żeby to potwierdzic wychodzi z założenia ze dotychczas to chłopaki za nią latali. sie rozpisalem XD
pierdol to że "ona jest wyjątkowa", raczej to ty jesteś wyjątkowo zakochany... kurwa pierdol ją już dziś. Ja żeby nie patrzeć na opisy na gg od jakiejś laski to wydupczam jej numer z listy i nie muszę się martwić, a jak ona napisze i nie będziesz wiedział kto to to spytaj i jak coś zawsze możesz powiedzieć, że wydupczyło Ci gadu i nie masz listy, albo miałeś formata
z resztą nie musisz się jej tłumaczyć.. w końcu kim ona jest dla Ciebie? matką?
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
Czad BarT!
Czyżby iluzja?
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Może i iluzja
ale bardzo ładna hehe
zafunduje w ch..j długiego chlodnika
Nie chce mi sie już z nią pisać.Spotkałem sie dzisiaj z inną pozornie pustą dziewczyną jednak jestem mile zaskoczony XD oczywiscie po powrocie do domu tak jak przed spotkaniem napierdalała na gg i na fona ale odpuszczam tą żenade odrazu stawiam ją w pozycji needy zeby sie starała
wyciągnąłem wnioski kobiety należy od początku ustawić tak jak trzeba kiedy juz sie zakocha mozna sie rozluznic i czas na uczucia ;]
omg. nie da sie od poczatku ustawic sobie hb, bo sorry, pewnych rzeczy nie przeskoczysz. kto kogo otwieral? Ty ja, czy ona Ciebie? poczytajze troche. jest faza open, faza attract, qualify, comfort, seduce, close. jestes w fazie qualify, gdzie normalne jest odwrocenie rol - to ona zaczyna sie starac.
Bujałem się kiedyś w jednej lasce... jakieś pare lat się znamy, a ze 2 ponad byłem zakochany i głupi jak każdy, póki nie trafiłem na te stronę... po tych ponad 2 latach zapatrzenia się w niej, powiedziałem sobie pewnego dnia, Pierdol ją, po chuj masz sobie robić nadzieje itd jak my się nawet rzadko przytulaliśmy do siebie. Zerwałem z nią kontakt na 2 lata (nazwijmy to chłodnikiem). Niedawno się z nią spotkałem żeby sprostować sytuacje i okazało się, że ona jest we mnie zakochana, a co była w moim mieście (bo sama mieszka troche dalej, a tu ma rodzine) to wypytywała o mnie nasze wspólne znajome, za każdym razem co tu była to się ich pytała... To się nazywa kurwa chłodnik... Ja pierdole, nawet zapomniałem o niej, a tu psikus i może nawet coś będzie, ale nie chce kraczyć i wczuwać się w rolę tego aktora jak nie wiem czy zostane głównym bohaterem xD
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
Bart zdaje sie ze przypadnie tobie ta rola glownego rozgrywającego XD
Zrobie tak jak ty czyli zapomne o niej i ona sobie o mnie przypomni albo we wrzesniu wbije sobie do niej do szkoły która jeszcze rok temu była moją mam troche znajomych tam więc do kazdego z koleji bym mogl przyjsc a tak naprawde przejde sie żeby ją spotkać
i wtedy łyyyyyyyyc bedzie taka gadka że bedzie chciala sie sama spotkać i kontynuowac znajomosc a puki co bede żył wakacjami i korzystam z zycia ;]
Jak dla mnie nie ma powrotu jak szmula odejdzie albo ja od niej to już na amen
Zużycie moralne.
Najlepsze jest to, że ja z tą laską nie byłem w ciągu całej znajomości, ani jednej sekundy razem... Cały czas tylko była gadka o tym kto się komu podoba, że może spróbować, że coś tam, ale nie zdecydowała się na to więc nie wyszło, a teraz zobaczymy jak się to potoczy, bo jej teksty głupie w moją stronę to odbiłem wszystkie i zachowuje się teraz dla niej jak taki drań/lekki cham.... mimo wszystko leci na to

Mówię Ci najlepiej jest ją olać i znaleźć sobie jakąś inną... Ja kilka miałem przez ten czas, a także przez ten czas znalazłem tę stronę i cieszę się teraz ;D Rób jak uważasz, ja tylko napisałem Ci jak wielki był mój chłodnik
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
To nie bedzie tak jak bym wchodził 2 raz do tej samej rzeki bo jeszcze do tej rzeki nie wszedłem ale sie przymierzam cierpliwie:D tak wogole to ta dziewczyna pierwsza zaczela temat ja ją tylko zaprosilem na NK bo męczyło mnie już to wpadanie na nią ;p nawet w jebanym szpitalu ją spotkalem aahahahah potem to juz ona zaczela pisac najpierw NK potem fon potem gg co chwile jej było mało moglem odrazu powiedziec ze wygada sie jak sie spotkamy a nie że bedzie mi tu napierdalać wirtualna znajomosc
a teraz bedzie dłuzszy chlodnik to moze zmądrzeje
a ty BarT przeciez mozesz leciec na 2 fronty ;p moze ta po latach okazać sie lepsza;p
Może okazać się... tylko ja miałem już związek na odległość (600 km) i wiem jakie to jest nieprzyjemne... ta w sumie jest odległa ode mnie o jakieś może 70km góra, ale też daleko i nie wpada tutaj często, tylko teraz częściej, no bo są wakacje tak!? to oczywiste... Może bym zaryzykował, ale nie lubię takiego czegoś, bo wiem jak to się kończy, gdy laska nie ma Cie przy sobie to jej uczucie może wygasnąć czy coś takiego... tak po prostu, jak np. było z tą co była ode mnie 600km. To się rozpadło po prostu. Pewnego dnia przestaliśmy do siebie pisać/dzwonić i potem jakieś pojedyncze sms'y czy jedna rozmowa na dwa tyg. w koncu spytałem czy chce to zmienić czy zostawić. Powiedziała, że to się samo rozpadło i że tyle... a w ogóle nienawidze jak laska pali.
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?
MatiPe, ile ja przetrzymales na tym chlodniku? jak skonczysz, to dzwon, umawiaj sie (Wg poradnika), jesli sie wykreci, to next. koniec. zapewne bedzie potem jeszcze zagadywac, to po pewnym czasie (2 tyg.?) mozesz sprobowac 3-ci raz, ale ja np. wyznaje taka zasade - do 3 razy sztuka. jak za trzecim razem sie nie zgodzi, to baj baj, maszkaro.
Jak spotykasz się najpierw z taką wymagającą dziewczyną, to potem taka "pusta" to fajna odskocznia miła sympatyczna uśmiechnięta, i łatwa w manipulacji też tak robię.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Jak spotykasz się najpierw z taką wymagającą dziewczyną, to potem taka "pusta" to fajna odskocznia miła sympatyczna uśmiechnięta, i łatwa w manipulacji też tak robię.
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
Przepraszam. Ale coś zlagowało i napisało 2x :<!
Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę...
nieznajoma11.42
W jakim sensie twarda moglabys troche dookreślić ;]? Jest to klasyczna kobieta która mówi "że trudna jest do zdobycia" być moze to jej cała trudnosc i z pewnoscia nie chciala pokazac ze jej zalezy,dokladnie tak jak piszesz. No ale i tak wyszło że jednak jej zależy gdyby była konsekwentniejsza to zaproponowała by 2 spotkanie. Ja nie dominuje pisząc ze mna być moze odniosla takie wrazenie w ktoryms momencie i moglo ją to przestraszyć. Wystarczyłoby zeby sie spotkała i by sie przekonała.
BarT
skoro są wakacje to może jednak spróbuj z lekką rezerwą może jej sie pozmieniało na dłuzszą mete te 600km robi swoje ale chociaz ze wzgledu na wakacje moglbys podjac ryzyko
ksks...... jeżeli przeciągne chłodnik do poniedziałku to bedą zdaje sie całe dwa tygodnie moge bardziej przeciągnąć, planuje wbić do siłowni niedługo nudzą mnie juz treningi w domu po silce zawsze mozna gdzies sie przejsc z mordeczkami wtedy nie bede rozmyślać czy może napisać, pocieszyć itd. nie pisałem wczesniej tutaj ale u niej niedawno wykryto cukrzyce wlasnie kiedy ja szedlem w swojej sprawie do lekarza ona też i sie wtedy dowiedziała z pewnością potrzebuje teraz bliskosci i mam cheć ją jej dać, zmienia sie jej teraz całe życie, jednak jest kobietą jej instynkty robią swoje wiec najpierw chłodnik potem spotkanie i wtedy.
Whisper91
mordo to widze ze jestesmy w tej samej sytuacji XD zdaj raport jak już sie tobie wyjasni z tą od chłodnika pięknotką XD
no zgodze sie z Tobą moze mniej otrzymasz od tego typu dziewczyny ale też mniej sie nameczysz a napewno nic sie nie straciXD aaaa i miło spedzony czas jest z nią:]
No powiem Ci, że spróbuje, bo zawsze mnie do niej ciągnęło. Jak ją widzę to się we mnie coś rodzi w środku. Jak jej nie było to też było fajnie, nie myślałem o tym itd., ale na chwile obecną to nie chce się rozpędzać chociaż i tak już za dużo o niej myślę
w każdym razie... zobaczymy
__________________________________________________________
Czy zastanawiałeś się kiedyś człowieku, dlaczego mamy możliwość się zmęczyć?