Witajcie drodzy forumowicze!
Oto sytuacja. Mój target oceniam na HB 8+/9, jak możecie się domyślić takie dziwuchy zazwyczaj lubią pogrywać i towarzyszy im nielada sukotarcza. Dziewczyna ma 17 lat i ma chłopaka(chuj z nim).
Jak zwykle, wszystko zaczęło się ładnie. Ona chce się nauczyć grać na gitarze, ja gram, więc wiecie w czym rzecz. Twierdzi, że za mało mnie zna, aby tak przyjść do mnie do domu. Mówię, spoko, rozumię, twoją decyzję. Miałem do niej zadzwonić i się z nią umówić. Tak więc pewnego wieczoru do niej dzwonię. Sms'em uprzedziłem ją, że zaraz zadzwonie i to właśnie jest mój numer.
Dzwonie, odrzuciła moje połączenie. Co jest?! - Myślę.
Trudno, nie ta następna. Za dwa dni, czyli dzisiaj kontaktuje się ze mną, przez swojego pieska, który pisze mi na gg, że nie odebrała bo była bardzo zmęczona (dzwoniłem po 19). A potem jeszcze siedziała na gg, do jakiejś 23 (uczyłem się, podobnie jak dzisiaj). I, że mogę zadzwonić do niej w piątek, czyli jutro wieczorem.
Wkurzyłem się, napisałem sobie, że nikt nie będzie ze mną pogrywał, kazał, co mam robić. I za kogo ona się ma?!
Po 10 minutach wiadomość na gg, przepraszam, jakoś tak wyszło i czy zadzwonię w piątek. Ja na to, że zobaczymy, czy nie będę zmęczony. Napomnknąłem, że w poniedziałek mam czas i pożeganałem się. Pytaniem jest.
Czy zadzwonić do niej rzeczywiście w piątek. Jej pierwsze testy zdałem celująco, podobnie jak ten, tylko nie wiem, czy nie powinienem zadzwonić np. w sobotę.
I jeszcze jedno, nie piszcie, że mi za bardzo zależy, bo wkurza mnie takie coś. Dla głuchych i ślepych: Nie zależy mi! Po prostu pytam się o radę w sprawię telefonu.
Nie dzwon w piatek, zadzwon w sobote, by umowic sie na ten poniedzialek, proste
. Nie spelnisz jej zachcianki, a zrobisz tak jak ty chcesz.
Czyli w 100% tak jak chciałem zrobić, tylko mnie w tym utwierdziłeś. Dzięki stary za prostą i szybką odpowiedź. Masz +.
.
Pozdro
Dzieki, pozdrawiam, powodzenia.