Nie do końca jestem pewien czy dobrze zatytuowałem ten wpis.
Powstał dzisiaj na szybko po pewnej romowie i kilku "sokach" Za literowki z gory przepraszam , poprawie rano.
Dźwiek budzika zrywa cie ze snu. Wstajesz, leniwym krokiem idziesz do łazienki, usmiechasz sie do lustra ,
(jest zajebiscie -myslisz)
Z takim pozytywnym nastawieniem pomykasz do pracy.
Odpekujesz swoje i wracasz.
Nie zdazyłes jeszcze zjesc obiadu a juz dzwoni kumpel
- Siema, halo gramy w siatke o 18
- spoko bede , tam gdzie zawsze?
- tak
- dobra bede
- ok czekamy
Jedzies, grasz ( i chociaz nie jestes zawodowcem to zaliczasz asysty, sciny, bloki i jestes git, dzieki tobie znow wygrywaja 3:1)
Kolezanki z druzyny spogladaja na ciebie ukradkiem, wysyłaja IOI a ty walisz to , usmiech i robisz swoje.
Wracasz spać - nie jeszcze nie czas, moze piwko? pub , pizzeria i dalej zyjesz na full powerze.
Czujesz sie zajebiscie robisz co chcesz masz ochote i robisz. Wydaje ci sie ze swiat jest u twoich stop.
Czyli tak jak w pewnym blogu (chyba Ticala- wchodzisz rozpierdalasz i nie bierzesz jeńcow a potem idziesz dalej w swoja strone)
Nie , nie kochany nic bardziej mylnego...
Czytasz Podrywaj.org od x czasu wydaje ci sie ze wiesz wszystko. Otwieracz masz wykuty na blache i nawet działa. Cos tam nawet zaczeło ci wychodzic z pannami.
W głebi ducha nazywasz siebie Alpha.
A co sie dzieje kiedy przychodzi dzien próby?
Jedno wielkie gówno.
Cały twoj dzien wyglada tak
Wstajesz , dzwiek budzika cie wkurwia, zapindalasz do łazienki bo masz juz 20 minut spóźnienia, w lustrze widzisz ze na czole masz jakąs krostke - kurwa ona ja zauwazy.
Cisniesz do pracy , dostajesz w prezencie fotke za 300zł i 6 punktów.
W pracy zbierasz baty za batami od szefa , kolegów i młodego ktory pracuje od dwoch dni - nie len sie nie masz co robic...?
Wracasz zdenerwowany , odzszczekujesz sie wszystkim , ryczysz na Matke ktora poł dnia spedziła przy obiedzie tylko dlatego zeby ci smakował. Nie jesz
Dzwoni telefon ;
- Siema, halo gramy w siatke o 18
- yy eee nie moge cos tam cos tam
- spoko
Do pubu nie idziesz , bo kombinujesz - a moze jej powiem tak , może siak
Czekasz na nia a ona przychodzi i nawet nie widzi ze jestes
Tłumaczysz sobie , miała zły dzien , to tamto i niepotrzebnie wmawiasz sobie coś czego nie ma.
Gubisz cała swoją energie , twoja kreatywnośc rowna jest zero.
I w koncu piszesz temat na forum - tak bzdurny i debilny że cała społeczność ma z ciebie beke.
Wiesz już co zrobiłes źle ???
Bo ja tak .
Dzisiaj roku panskiego 2010 zdałem sobie po raz kolejny sprawe z mojego debilizmu. Psiarstwa najwyższych lotow.
Dlaczego?
A dlatego ze porzuciłem zasady , porzuciłem wszystko co Gracjan z takim trudem mi i wam przekazał.
Porzuciłem samodoskonalenie , bo sam stworzyłem sobie iluzje ze juz mi wystarczy skoro wiekszosc rzeczy przetestowałem z pozytywnym skutkiem.
I chociaz tym razem obyło sie bez błagań , płaczu, lamentów i prób usilnego powrotu.
I mimo ze mam swiadomosc że tym razem to ona wybrała zle dla siebie i dziecka, to mam do siebie zal ze nie potrafiłem byc do końca mężczyzną.
Odpowiedzi
Rozne rokminy nachodza
czw., 2010-09-02 06:16 — salubRozne rokminy nachodza czlowieka na bani. Glowa do gory i wybieraj pierwsza opcje.
Człowiek uczy się całe życie,
czw., 2010-09-02 19:27 — Demon2103Człowiek uczy się całe życie, a PU trzeba szlifować z każdą chwilą
9/10