Witam,
Szukałem w wyszukiwarce tematu, nawiązującego do mojego, lecz nie znalazłem. Jeżeli jednak istnieje "podobny" to proszę o linka, bądź przeniesienie mojego 
Chciałbym poruszyć nurtujący mnie temat. "KIEDY MOŻNA NAUCZAĆ UWODZENIA" inne osoby.
Nie chodzi mi tutaj o dawanie rad na forum. Ponieważ każda porada jest inna, jest tak dlatego że każdy ma inne podejście do opisanego problemu/danej sprawy.
Chodzi mi o nauczanie uwodzenia, przekazywaniu swojej cennej wiedzy. Organizowanie plażowań/ warsztatów i tego typu rzeczach. Jak robi to Hoon/Karol.biz/Foxy/i inni użytkownicy.
Oczywiście chcę sprostować że nie mam nic do nich. Wręcz przeciwnie, są dla mnie wielką inspiracją dla samo udoskonalenia, aby móc dorównać im, bądź stać się jeszcze lepszy, ciągle udoskonalając siebie.
Więc pytam. Jaki poziom wtajemniczenia, wiedzy połączonej z praktyką daje prawo/możliwość organizowania warsztatów/plażowań? Ile trzeba wiedzieć aby zacząć nauczać innych? Kiedy "ja" będę gotów by zacząć nauczać/instruować innych? Czy każdemu można przekazać tą cenną wiedzę?
Czekam na wypowiedzi, najbardziej chciałbym aby wypowiadali się bardziej doświadczeni użytkownicy.
dobry pua to nie koniecznie dobry nauczyciel. co do trenowania to możesz uczyć każdego. A podstawą nauczania jest fakt, że każdy twój uczeń ma się czegoś dowiedzieć/coś zyskać. Do każdego podchodzisz indywidualnie przejawiając to na forum grupy. Inaczej mówiąc: każdy jest tak samo dla ciebie ważny, nikogo nie możesz olać, ale musisz działać dla dobra grupy- o ile są to warsztaty.
Fajnie jak znasz jakieś podstawy z zakresu wywierania emocji, wystąpień publicznych, bo to na pewno jest najważniejszą umiejętnością w pracy z grupą.
Także polecam ci zaczynać od kolegów np.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
chcesz brać za to hajs?
Cenna rada : Nie naciskaj !
Hehe, jaki hajs... Sama satysfakcja z tego że mogą stać się lepszymi ludźmi. Satysfakcja z tego że zaczną obracać się w świecie kobiet, poniekąd spełniając ich ukryte marzenia i dając im emocję których tak naprawdę pragną. Powinna im wystarczyć.
A co do mojej osoby to nie chcę hajsu. Jeżeli uda mi się pomóc innym ludziom się samo udoskonalać, sam poniekąd również wyciągnę z tego wiele doświadczenia.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
"Fan" Dzięki za godną uwagi odpowiedź. Spoko nie chciałem od razu organizować płatnych kursów i otwierać szkoły uwodzenia. Po prostu od dłuższego czasu nurtował mnie ten temat. Chciałbym pomóc kilku kolegom, widząc ich dotychczasowe posunięcia w relacjach damsko-męskich.
A co zrobić gdy ktoś, komu mamy pomóc. Posiada odmienne zdanie/podejście do danej sytuacji. Nie chodzi mi tu o jego iluzję co do kobiet. Tylko o podejście, mam je zmieniać??? Przecież komuś może lepiej pójdzie/bądź przypadnie do gustu uwodzić stosując indirect, a ja będę preferował direct, to mam go przeciągać na swoją stronę?? Wiem że to może nie mieś sensu, dlatego pytam. A jeżeli niewiele wiem na temat indirect to będzie musiał zmienić "mentora". Więc czy jest sens nauczania innych.
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
"A co zrobić gdy ktoś, komu mamy pomóc. Posiada odmienne zdanie/podejście do danej sytuacji. "
Sztuka wywierania wpływu, inaczej perswazja. Pod tym pojęciem szukaj w necie. A przyda ci się na wielu płaszczyznach.
"Przecież komuś może lepiej pójdzie/bądź przypadnie do gustu uwodzić stosując indirect, a ja będę preferował direct, to mam go przeciągać na swoją stronę??"
Chodzi o idwydializm każdej jednostki, a trener ma być elastyczny.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Warsztaty może organizować KAŻDY. Każdy kto ma troche wiedzy teoretycznej może przekazywać wiedzę. Czy to będzie sprawiedliwe , a oszustwem wręcz nie będzie to już kwestia indywidualna. Kwestia przyciągnięcia klientów i przekazania wiedzy
` One zawsze wracają `
"A co zrobić gdy ktoś, komu mamy pomóc. Posiada odmienne zdanie/podejście do danej sytuacji."
Każdą sytuację można rozwiązać na wiele różnych sposobów, więc to nie znaczy, że twój i jego jest zły. Jako nauczyciel musisz przede wszystkim przekazać idee właściwego myślenia. W uwodzeniu środki czyli otwieracze, rutyny itp. to rzecz drugorzędna ale na początku nauki niezbędna, potem robisz to naturalnie, masz własne ciekawe historie z życia(jeśli jest ono ciekawe).
Pomagam od czasu do czasu kolegom, pomogłem kilku osobą ze strony, najwięcej daje przełamanie się i praktyka z kobietami, potem wyciąganie wniosków z tych kontaktów. Pomoc innym daje dużo satysfakcji w momencie oglądania ich sukcesów!
Właśnie, popieram
Tylko nie jestem pewny czy ludzie będą chcieli mojej pomocy, porad czy instrukcji. Nie chcę się im narzucać. Ale często podróżuje komunikacją miejską, bądź przebywam w klubach z dziewczyną lub kumplami. I spotykam sporo osób które próbuje się przełamać i zacząć uwodzić. (Widać że im nie idzie) I teraz mam problem, chętnie bym podszedł i poinstruował, ale nie wiem jak zostanę odebrany, nie wiem czy oni tego chcą, czy to nie powinno wyjść od nich. W mojej głowie zrodziła się iluzja, jak kiedyś gdy miałem wykonać pierwsze kroki w uwodzeniu i zagadać do kobiety. Na pewno się przełamie, bo kolegom udzielam rad bez problemów. Więc nie wiem czy instruować "obce" osoby. Jak sądzicie???
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
Jeśli chodzi o wiedzę, to jeśli znasz większość odpowiedzi na pytania z forum, to teoretycznie możesz zaczynać aby swoim uczniom móc na żywo odpowiadać na pytania. Przeczytaj lekcje Gracjana, jego nauki są magiczne i wierzyłem w każde słowo jakie tam napisał

Dobrze abyś nie był teoretykiem i mógłbyś pokazać na żywo jak podrywasz i zdobywasz numery telefonu i inne duperele które dla początkującym jest czymś wielkim. Ale najlepiej by było gdybyś promował stronę, lekcje Gracjana usuną jego iluzje i przekażą podstawy a Ty zajmiesz się pomaganiem im w zadaniach domowych.
Obce osoby nie trudź się z nauką, nie będą chcieli słuchać porad nieznajomego. Wywieś plakaty z adresem strony, narazie najlepszy pomysł na jaki wpadłem
"Obce osoby nie trudź się z nauką, nie będą chcieli słuchać porad nieznajomego."
Też tak sądzę. Ale zastanawiam się czy to nie są iluzję w mojej głowie. Dlatego spytałem co o tym sądzicie
Ja np, nie odrzuciłbym pomocy nawet od obcej osoby, o ile przyniosła by mi "korzyści" (Przecież mógłbym poznać tego kogoś komu pomogłem, a co za tym idzie poznać jego koleżanki co pozwoliło by mi na pogłębienie np: SOCJALA).
"Wiedzieć, to nie wszystko- trzeba stosować. Chcieć, to nie wszystko- trzeba czynić."
nauczać może każdy
według mnie nawet ten początkowy jeśli się czegoś nauczy to zaraz może to przekazać. Ale problem tkwi w tym że nie każdy nawet ten najlepszy może umieć wszystko i tu się zaczyna problem ponieważ nie każdy ma dar przekazania tej wiedzy dalej.
.