Kiedyś było łatwiej mi obrać na cel konkretną laskę. Dzisiaj po prostu jakoś nie ma takiej co mnie kręci do czerwoności
. Nie wiem czy to już starość ...czy co. Wszystkie niby fajne ale jakieś przeciętne. Decyduję się na randki to pod wpływem znajomych itp... i takiej chłodnej kalkulacji.
..czekać .... czy próbować ...
??
Nie wiem, czy znajdzie się laska chociaż odrobinę zasługująca na takiego zajebistego puła
Temida, bogini sprawiedliwości- jest ślepa, ale to nadal kobieta.
w tym właśnie problem...te zaj#$%^ może nie z charakteru ale ze stylu bycia są przeciętne z wyglądu a te z wyglądu co "moga być" to po prostu takie zwykłe laski... jak się umawiasz to wymyślasz tematy ale po pewnym czasie ani nie chce się już słuchać odpowiedzi ani zadawać następnych pytań. O seksie nie ma mowy, bo raczej szukam już na dłuższą metę, zresztą one też nie takie cholernie pociagające bo to albo już ma poważną tapetę to jakaś cera nie ta co 5 lat temu
...jedna była dość niska - o bardzo drobnej budowie ciała...
już sam cholera nie wiem czego chcę.
Tylko przypadkiem z tego wszystkiego na chłopców sie nie przestaw
".czekać .... czy próbować ... ??"
Czekaaaj, życie przecież jest tak długie, że warto trochę czasu zmarnować...
Ja pierdole, stary dramatyczny problem, ja bym chyba na twoim miejscu wziął sznur i do lasu xD
PUA nam się trafił hehe, który tonie w morzu kobiet
----------------------------------------------------------
...każdy tworzy własną indywidualność...
No cóż... Jak podryw traktuje się jak całe życie i poświęca się mu każdą chwilę to tak później jest.
Nie chodzi tu o to, czy koleś tonie w morzu kobiet, czy jest zajebistym PUA czy innym skrótem. Chodzi o to, że cała sprawa gościowi się znudziła prawdopodobnie z powodu, który wymieniłem powyżej.
Podryw ma być zabawą i barwnym dodatkiem, a nie całym życiem... Powtarzać po raz n-ty a i tak jak krew w piach.
Pozdro!
Per aspera ad astra
Ale dla mnie laski były ważne ale nigdy ich nie stawiałem na pierwszym miejscu.Jak bym je stawiał to bym miał raz w tygodniu randkę... chodził non stop do klubów. A tak nie jest.
mam też hobby, dużo uprawiam sportu amatorsko. Raz w tygodniu basenik, 2-3 siłownia, czasem tennis ze znajomym - w końcu chce zrobić prawo jazdy na jednoślady ... Teraz ze znajomymi myślę o jakimś wypadzie ... na serio nie nudzi mi się. Tylko jakoś tak brak w tym laski ... i to takiej co bym chciał całym sercem.
Ja zajmuję się tym czym zawsze chciałem i zarówno przynosi mi to i uśmiech na twarzy jak i już całkiem niezłą kasę.
Cały czas kończę szkołę czyli piszę mgr