
Każdemu co innego w głowie siedzi.
Są to moje własne przemyślenia, którymi postanowiłem podzielić się z wami-czytelnikami(współtowarzyszami) po tym jak przeczytałem jeden z wcześniejszych blogów. Nie musicie się z nimi zgadzać.
Osobiście podzieliłbym mężczyzn, zarówno czytających tą stronę, bądź inne poradniki jak i nie na wiele, wiele grup, które dążą do różnych celów. Przedstawię kilka z nich, do których według mnie najwięcej mężczyzn dąży, chce dążyć, bądź myśli, że dąży.
1. Być lub chcieć być TYLKO samcem Alpha, czuć się docenionym, dowartościowanym w oczach nie tylko kobiet, ale i całego świata, jednym słowem być "kimś" i nie widzieć poza tym nic innego, a nawet nie wiedzieć dlaczego.
2. Mieć wiele myśli, pomysłów, działać na wielu frontach(chcieć zdobyć wszystko naraz), cały czas szukać sobie nowego zajęcia, gdyż każde poprzednie było nie takie jakie się oczekiwało, bądż już się je umie, poprostu nudzi nas, gdyż wszystko o nim wiemy, jesteśmy the best. Nie dbać o siebie, o swój czas i o życie, a także o innych. Np. Dzsiaj chce zostac PUA, jutro nauczycielem, a pojutrze super herosem. Jednym słowem nie wiedzieć co się chce od życia. (jeszcze dodam, że idealnym przykładem działania na wielu frontach jest II wojna światowa, III Rzesza i Hitler)
3. Bycie kimś kto się spełnił np. "zawodowo", ma żonę(narzeczoną), a może nawet dzieci, kochających rodziców i mniej przychylnych teściowych. Żyje, wyjeżdża na wakacje, uczęszcza do kościoła, ale w podświadomości czuje, że coś jest nie tak. Nie jest sobą, osiągnął niby wszystko, ale czyżby na pewno? Jego życie jest jak obraz taniego telewizora, obraz, który ma słabą ostrość.
4. Grupa osób, których celem, życiem jest nieustanne robienie z siebie pajaca, bądź osoby, która uważa, że jest najlepsza, ale niestety tylko w "pozorach" Taki człowiek nie jest sobą, bym nawet powiedział, że zakłada maskę( nie bójmy się tego powiedzieć) człowieka obłąkanego. Może jest mu dobrze, może nie potrafi inaczej żyć, może nie lubi siebie samego, może czuje się doceniany, może miał ciężkie dzieciństwo i chce o nim zapomnieć, a może nie zna innego życia. Słowo „może” jest jak „morze” - długie i szerokie, nie możemy go okiełznać(objąć go wzrokiem), odkryć jego tajemnic.
5. Dążyć do zmiany samego siebie, do zmiany swojej postawy, osobowości, odkryć swoje prawdziwe „ja”, swoja drogę życia, która zarastała przez długi czas chwastami, krzaczorami, a teraz powoli, malutkimi kroczkami, całymi dniami, miesiącami, latami, przez całe życie oczyszczamy ją, chcemy by wkońcu doprowadziła nas do celu. Zostawiamy za sobą punkt wyjścia, do którego nigdy już nie wrócimy. Jesteśmy sobą, sami sobie zawdzięczamy oczyszczenie tej drogi. Mozemy sobie powiedzieć: „Ciężka robota, ale warto było, teraz moge powiedzieć, że jestem spełnionym i szczęśliwym człowiekiem, mogę spokojnie odejść, oddać sie w ręce Boga”. W czasie tej drogi znajduje się wszystko, odkrywamy po drodze skarby( jesteśmy PUA- umiemy się tą bronią posługiwać; jesteśmy Alpha- wiemy co to znaczy; osiągamy sukces; jesteśmy szczęśliwi; wiemy po co żyjemy; mamy przyjaciół; mamy rodzinę; spełniamy marzenia; uszczęśliwiamy ludzi, bo wiemy jak to robić; doceniamy siebie i innych; łączymy wiele postaw w sobie; potrafimy korzystać z chwili; wiemy co to siła, pewność, radość, szczęście, odwaga i gniew.
Każdy musi sobie powiedzieć, do której grupy chce należeć, bądź już należy.
P.S To co napisałem ma tylko dać do myślenia, nie interpretujcie tego dosłownie, grup jest wiele, każdy może mieć swoją własną i nie chodzi tu o ich negowanie, bądź idealizowanie. Chodzi o to by każdy człowiek mógł sobie powiedzieć: "Jestem spełnionym człowiekiem, wszystkiego w życiu spróbowałem, wykorzystałem każdą chwilę bez względu na to kim byłem"
Odpowiedzi
Nie podoba mi się. Skoro
sob., 2011-02-12 13:54 — RespektNie podoba mi się. Skoro chcesz zadać pytanie do jakiej grupy należę, to nie neguj wszystkich grup oprócz tej, którą uważasz za słuszną.
Jak powiedziałem to moje
sob., 2011-02-12 15:06 — OrtiJak powiedziałem to moje własne zdanie, moje myśli. Równie dobrze możesz napisać swój blog wybierając swoją grupę, a pozostałe negując. Każdy swoją grupę idealizuje, ale tu nie chodzi o to. Może źle zrozumiałeś ten przekaz. Miałem na myśli to, że ta ostatnia grupa zawiera wszystkie pozostałe. Możesz mieć klapki na oczach i należeć tylko do jednej, albo spojrzeć na to z drugiej strony i wybrać wszystkie łącząc je w sobie razem bez jakiegokolwiek konfliktu, a do tego potrafić kierować się własnymi założeniami i celami, obierając swoją własną drogę, którą sam swoją pracą oczyścisz. To twój/mój/nasz/wasz osobisty wybór.
W swoim blogu pokazujesz, że
sob., 2011-02-12 15:25 — RespektW swoim blogu pokazujesz, że tylko jedna grupa jest dobra, a reszta ma minusy. Przecież ktoś mający rodzinę nie będąc jakimś pua sruła może być szczęśliwy, nie musi mu niczego brakować. Ale tak jak napisałeś, to Twój blog, masz prawo do własnego zdania i myśli, po prostu nie oddajesz prawdziwości tych grup.
"Przecież ktoś mający rodzinę
sob., 2011-02-12 15:58 — Orti"Przecież ktoś mający rodzinę nie będąc jakimś pua sruła może być szczęśliwy, nie musi mu niczego brakować." - ale czy ja napisałem, że on ma być, bądź musi być Pua, jeśli tak to zacytuj mi to. Bardzo źle interpretujesz mój blog. Po raz kolejny powiem, że tu nie chodzi o byciem Pua czy chociażby pajacem. Tu chodzi o to, żeby pod koniec życia powiedzieć sobie, że zrobiłem to wszystko co chciałem, wykorzystałem je, wszystkiego spróbowałem począwszy od skoku ze spadochronem, aż po puszczenie choć jednego zakładu w Lotto na chybił trafił. Nie mówię, że wszyscy należą do tych 5 grup co wymieniłem, bo jest ich znacznie więcej. Każdy może mieć swoja grupę, a ja wymieniłem te 5 po to by móc zobrazować moją myśl na konkretnych przykładach.
Nie bierz dosłownie tego co jest napisane, staraj się zrozumieć sens i to co kryje się pod słowami. Sama interpretacja suchego tekstu do niczego nie prowadzi, ale rozumiem, że możesz mieć inne o tym zdanie.
Chyba się nie zrozumiemy
sob., 2011-02-12 16:04 — RespektChyba się nie zrozumiemy
, jak to się mówi, żeby
sob., 2011-02-12 16:13 — OrtiWażne, żeby każdy miał swoje zdanie i potrafił je mówić popierając je argumentami tak jak ty. Nie zawsze trzeba się zgadzać, bo nie na tym to polega. Dzięki za uwagę, może nie do końca oddałem w tym blogu to co mi w głowie siedziało, ale ważne, żeby każdy potrafił i przede wszystkim nie bał się wyrażać swoich opinii(myśli), bo to dodaje nam pewności, wartości, a ja jak we wcześniejszym blogu napisałem pewność traktuje jak bratnia duszę. Kiedyś bałem się wyrażać swoich poglądów, byłem dupkiem, a teraz jak sam zauważyłeś staram się zmienić po prostu walcząc o swoje
No, teraz się zgadzamy
sob., 2011-02-12 16:23 — RespektNo, teraz się zgadzamy