Cześć. Jestem z moją dziewczyną 1,5 roku. Wczoraj na uczelni siedzę z moja dziewczyna i naszą koleżanką na krzesłach i gdy doszła jeszcze jedna koleżanka to wstałem jej z krzesła i powiedziałem żeby sobie usiadła a na to moja dziewczyna zrobiła wielkie oczy i mi się przy nich pyta czy ją kocham? Kiwnąłem tak od niechcenia głową, że tak ( to nie pierwszy raz, mówiliśmy sobie już to wiele razy). Potem zapytała mnie czy kocham tą koleżankę, której ustąpiłem miejsce? Powiedziałem, że nie. To ona mi znów zadaję głupie pytanie a kim ja dla Ciebie w ogóle jestem? Ja nic nie odpowiedziałem tylko udałem, że tego nie słyszę i odszedłem. Po zajęciach idziemy razem na autobus i widzę, że jest wkurzona, więc się zapytałem czy jest na mnie zła? (wiem mój błąd nie powinienem pytać) Ona na to odp nie nie jestem, a o co mam być zła o to, że nie umiesz powiedzieć, że mnie kochasz, że nie umiesz powiedzieć kim dla ciebie jestem? No to se myślę czyli jednak foch. Olałem to i poszedłem do chaty. Ona napisała smsa "czy szczęśliwie dotarłem do domu". Ja odpisałem "nie wiem czy szczęśliwie ale dotarłem". Dziś na uczelni w ogóle ze sobą nie rozmawialiśmy. Po zajęciach przysłała mi smsa "dalej będziesz traktować mnie jak nie swoją dziewczynę i odnosić się tak do mnie?" Odpisałem, że zadzwonię za 2 godz bo teraz nie mam czasu
Nie wiem co o tym myśleć? Przeprosić na pewno jej nie przeproszę, bo nie mam za co. Będę mówić, że ją kocham wtedy kiedy będę chciał
Nie masz za co przepraszać i tego nie rób. Ustąpienie miejsca koleżance to nie zdrada. Albo Twoja panna ma ciężkie dni akurat albo tak tylko ją naszło na focha. Olej to. Sama do Ciebie przyleci jak jej przejdzie.
A nie wiesz, że kobieta potrafi z niczego zrobić zupę, kapelusz i kłótnię partnerską?
Teraz będzie starała się zrzucić winę na Ciebie. Jeśli będziesz miał kontrargumenty to dodatkowo wyciągnie jakieś dawno zapomniane spory.
Po co masz mówić, że ją kochasz? Powinna to czuć i widzieć.
Trochę dziwne przecież to była zwykła uprzejmość z Twojej strony, że ustąpiłeś miejsce a Twoja laska jakaś nie w sosie tego dnia była skoro przywaliła się o taką zwykłą rzecz. Nie zmieniaj zdania i nie przepraszaj
rafciuuu dokładnie to jej powiedziałem że powinna to czuć i nie muszę jej tego mówić
dziś chciała jeszcze we mnie wzbudzić zazdrość i poprosiła mojego kumpla z roku żeby ją podwiózł do koleżanki, ale na szczęście to olałem
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
albo ty jesteś taką pizdą w tym związku albo ona jest jebnięta, skoro takie akcje laska ma
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie masz za co przepraszac? Wyobrtaz ze ona tak Ciebie traktuje...olewa... troche przesadzila z tymi siedzeniami, ale Ty jeszcze bardziej z ta obojentnoscia. Klutni by nie bylko jak bys ja przystopowal i uswiadomil ze to przeciez tylko ustapienie miejsca i ze przesadza.
Nie grasz z nia czysto, wrecz prowokujasz ja do zlosci. Jak ciagle bedziesz olewac, ona oleje Ciebie. ( i nie wiem czy nie bedzie tak dla niej ewidenitnie lepiej)
A na jej pytanie nie potrafisz chyba poprostu odpowiedziec a nie nie masz ochoty.
Skoro ty nie mazs ochoty odpowiadac to ona ma sobie ochote focha strzelic... jak dla mnie proste.
Dziewczyna odwaliła mu szopkę, bez powodu tak na prawdę i ty ją jeszcze próbujesz usprawiedliwiać? Myślisz, że tłumaczenie coś da? Naprawdę w to wierzysz? W dodatku snujesz jakieś domysły.... lol
Logiczne tłumaczenie, gdy dziewczyna strzela fochy a to dobre
zadzwoniłem do niej wczoraj i mowie ze wczoraj chyba jednak była obrażona, bo nawet nie dala mi reki jak szliśmy przez miasto tylko trzymała w niej specjalnie torebkę a ona do mnie, że "trzeba było przejść z drugiej strony" to ja na to "a co ja jestem jakiś piesek, żebym szedł na około bo pani nie może wziąć torebki w druga rękę?" Rozłączyła się bez słowa. Napisałem jej, że to brak szacunku rozłączać się w czasie rozmowy i że wyjaśnimy sobie wszystko jutro na uczelni
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
człowieku to ona zawiniła, jej odpierdala a ty dzwonisz i pytasz się czy ona jest na ciebie zła,
Dajesz sobą pomiatać a panienka robi co chcę
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
kokoskop
ona pierwsza wyslala mi smsa "czy dlugo jeszcze bede ja traktowal jak nie swoja dziewczyne" a ja jej odpisalem "ze zadzwonie za 2 godz bo jestem zajety" wiec to ona pierwsza sie odezwala ja bym ja olal
Kobieta powinna zawsze pozostać kobietą, ale nie musi, a mężczyzna, który nie jest mężczyzną, jest już niczym…
Ona Cię właśnie sprawdza a Ty przegrywasz. Nie szliście za rękę bo to było zaplanowane, a dodatkowo jest to kara dla Ciebie -przynajmniej w jej oczach. Gdybyś zlał to, że idziecie osobno i zaczął wpatrywać się w inne panienki to by dziewczynie się trochę w głowie ułożyło.
Darowałbym sobie to wyjaśnianie na uczelni. To nie ma wyjść z Twojej inicjatywy.
Najlepsze co możesz zrobić to iść po zajęciach na piwo. Dzisiejszy wieczór poświęć znajomym, a jeśli ona się będzie chciała spotkać to powiedz, żeby do jutra wszystko przemyślała i wtedy się spotkacie.
A tego matołka Midnighta to nie słuchaj.
Sprawdza, zjebales... ale wy macie domysly:D Myslicie ze kazda laske da sie w takie same ramki wlozyc. poprostu cos jej powiedzmy "ogwala" bo z ta rozmowa telefoniczna przesadzila. A ze autor tekstu wykazal sie dobra wola i zadzwonil...to tylko dobry argument dla niego w rozmowie. A ona jak sobie przemysli i jest madra to dojdzie do wniosku ze sie poprostu zainteresowal jak ona sie czuje i na czym oboje stoja. ja nie widze w tym nic zlego
Midnight! albo ty masz zanik jąder, albo starsza siostra Ci wode z mózgu robi. Walnij jakieś piwko, ale tym razem nie karmi
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
to jest dziewczyna
fail
Wow ale zescie sie popisali:D Kazdy wpisuje na stronce jakies informacje o sobie, warto moze by sie z tym zapoznac:P
Sorry ale piszecie tylo o olewaniu, o tym ze tyle jest kobiet wiec poco sie jedna przejmowac, ze az popadacie w przesade...troche dystansu do siebie.
wg. ciebie duży bukiet róż, na kolana i sentencja przepraszam za twoje chamskie zachowanie i że w ogóle śmiałem spojrzeć na inną kobietę a teraz przepraszam idę się biczować
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
Nie, poprostu uwazam ze o niektorych rzeczych trzeba rozmawiac otwarcie. Ok, pomylilam sie z pierwszym komentazem, i potrafie sie do tego przyznac. Ale ciagle olewanie sprawy i myslenie co by tu zrobic zebym tylko wyszedl na swoje tez nie jest do konca dobre. Zreszta robcie co chcecie.