Postaram się zwięźle opisać o co mi chodzi. Konkretnie chodzi mi o dziewczynę hb8+. Coś więcej na ten temat tu http://www.podrywaj.org/ci%C4%99...
Na moje szczęście mój target (nazwijmy ją Ala) już od miesiąca albo dłużej nie przyjaźni się z moją byłą. Z targetem flirtowałem około 2 lata temu, wtedy wybrałem jej przyjaciółkę czyli moją była. Dobra przejdźmy do sedna. Ala nigdy nie miał chłopaka, wiem, że lubi być w centrum, kiedy chłopak jest otwarty i o nią zabiega. Jutro jest impreza u mojego kumpla. Ala powiedziała, że się zjawi. Ostatnio do niej napisałem, hmm z myślą umówienia się na spotkanie. Zdziwiła się, że do niej napisałem i się pytała dla czego. Napisałem jej, że nasza znajomość się trochę rozpadła i dlatego napisałem, żeby porozmawiać. Potem co mówiła mi koleżanka, że Ala nie wiedziała zbytnio o co mi chodzi. Wymieniliśmy pare zdań i tak zakończyliśmy naszą konwersacje. Było to dwa dni temu, od tego czasu nie rozmawialiśmy. Widzę się z nią w szkole, dziś spotkałem moją koleżankę, żeby powiedzieć jej o której odbędzie się impreza. Moja koleżanka była z moim targetem. Powiedziałem co miałem powiedzieć i odjechałem. Wszystko byłoby jasne i proste ale nie wiem jak się zachować, żeby doszło do pocałunku skoro ona nigdy nie miała chłopaka. Na coś więcej nie liczę bo nie rozmawiałem z nią długo i mogłaby się zdziwić gdybym chciał, czegoś więcej, aczkolwiek będę próbował bo do odważnych świat należy:) Czekam na mądre rady jak postępować z tą o to Alą w czasie imprezy i po niej. Dziękuje za przeczytanie i pozdrawiam.
poczytaj lewą strone rada uniwersalna
Najlepiej to nie lataj za nią całą inpreze jak bomba samonaprowadzająca. Od czasu do czasu jak bedzie sama albo w małym gronie to idź z nią pogadaj ale chwile później znowu idź sie zabawić i znowu z nią pogadaj. Gdy bedziecie rozmawiać to odsyłam na lewą tam to jest opisane jak sprawić by zobaczyła w tobie fajnego faceta. Pod koniec poświęć jej dużo czasu może pozwoli ci sie odprowadzić i to właśnie pod koniec imprezy dąż do pocałunku. A i weź ją pare razy na parkiet, chwyć za ręke i zaciągnij gdzieś;) łapanie je za ręke i prowadzenie gdzieś pewnym krokiem daje 1000000 pkt do efektu końcowego;) one to lubią...
"Chcesz rozdawać karty...? Wejdź do gry..."
"Break the walls..."
Lewą stronę, czytałem dużo razy. Proszę nie potrzebnie nie nabijać postów pisząc: Lewa strona. To się staje nudne, a zamiast tego byście mogli się wykazać swoją wiedzą. Czekam na więcej odpowiedzi:)
Wyznaczyłeś sobie imprezę, jako datę bliższego poznania się z Alą.
Nie wiem ile lat macie, a może wydać się to istotne.
Tak czy siak, mogłeś dążyć wcześniej do spotkania.
Napisałeś jej coś tam. Ona nie wiedziała o co chodzi. Właśnie wtedy był odpowiedni moment, by zadzwonić i umówić spotkanie.
Ale chuj, nie wyszło.
Jestem zwolennikiem takiego działania, bo z tego co piszesz laska jest typem cnotki niewydymki. Z doświadczenia wiem, że wstydliwe to i płochliwe, więc paradoksalnie impreza może tylko utrudnić ci sprawę.
W końcu będzie wstydziła się w obecności tylu ludzi, i to znajomych, w ogóle rozmawiać z tobą na tematy nie związane ściśle z Kubusiem Puchatkiem, nie wspominając o jakimkolwiek podrywaniu. Jeszcze mama się dowie, albo w szkole będą gadać... Rozumiesz.
Miałem styczność z takimi pannami. Dziewczyna ma dwadzieścia parę lat, miała jakiegoś tam chłopaka, który palcówkę jej raz w życiu strzelił i na tym jej relacje damsko-męskie się zakończyły. Trudno taką wyluzować, nie mówiąc już o flircie, bo po prostu nie wie co się dzieje.
Ale co ja ci będę mówił. Nie znam dziewczyny. Sugeruję się tylko tym, co napisałeś.
Mówiąc krótko, na imprezie możesz mieć utrudnione zadanie. Jeśli masz możliwość, umów spotkanie i spróbuj do niej dotrzeć. Sam ocenisz wtedy, jak sprawa wygląda.
Per aspera ad astra
Jak mniej więcej wszystko będzie szło po mojej myśli to wezmę ją piętro wyżej do pokoju zamkniemy się i porozmawiamy. Zobaczymy jak będzie.