kupujecie kwiatka?
dodam że chodzi mi o konkretną koleżankę
(nie jestem w gimnazjum - to tak na marginesie, tylko kończę studia)
ona ma "sympatię" jak to mi powiedziała
wczoraj byliśmy wieczorem razem na gali boksu
pojawiła się znowu po 2ch latach w moim życiu
co prawda zajęta
ja wyjechałem za granicę, wróciłem
cały czas o niej myślę
coś do niej czuję
i jak tu żyć skoro będę pewnie tylko przyjacielem
nie ma nic gorszego
odezwała się do mnie jakiś czas temuu że chce się spotkać
byliśmy na kawie
spotkaliśmy się i wczoraj
powiedziała że się zrewanżuje
mało tego ona wie że "oczekuję od niej czegoś więcej"
wracając do tematu
kupić nie kupić
wiem, czytałem porady że powinna sobie zasłużyć itp
że to ja powinienem być nagrodą itp
normalnie to poszedłbym jutro do kwiaciarni i zamówił bukiet róż do niej do pracy
ale mam złe wspomnienia
za każdym razem kiedy robiłem to moim byłym
to na tych pieprzonych kwiatkach nasza znajomość się
kończyła
Skoro ci tak na niej zależy zrób coś zajebiście romantycznego niech zapomni o swoim chłopku ,wejdź jej do głowy niech nie przestanie o tobie myśleć .
Ja na walentynki zamówiłem płatki róż, dogadałem się z mamą mojej byłej (mam 17lat tylko) Dostałem na godzine klucze i poszedłem do niej do domu. Jej mama pracowała w sklepie obok. Wysypałem z tych płatków wielkie serce na jej łóżku i poszedłem zwrócić klucze. Zostawiłem też karteczke ale nie zdradze co w niej było
. Jeżeli chcesz zrobić coś "innego" to polecam właśnie coś takiego. Tylko trzeba o tym wcześniej troche myśleć.
Sam sobie odpowiedziałeś ostatnim wersem na swoje pytanie...
"...i jak tu żyć skoro będę pewnie tylko przyjacielem
nie ma nic gorszego"
Otóż gorsze jest tylko władowanie się w ramę przyjaciela, a potem ubolewanie nad własnym losem...
Uwierz, że to kim dla niej będziesz w większej mierze( o ile nie w 100%) zależy od Ciebie...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Kwiaty to zły pomysł. Chyba gorszy od braku prezentu. Dlaczego? Bo kwiaty to kupi każdy. Za to jeśli się trochę wysilisz, pomyślisz i podarujesz jej coś ciekawszego niż kwiaty to plus dla ciebie.
i plus dla Ciebie za rozsądne rady ;]
moje odpowiedzi to moja gra, to mój styl, wisi mi czy się z nim zgadzasz, ważne że u mnie działa, dla mnie się sprawdza, nie musisz mnie kopiować, powielać, twórz swoją własną indywidualność
Jak ma chłopaka, jest szczęśliwą z nim to raczej nie masz większych szans na coś większego.
Masz to na co Cię stać i basta!
-------------------------------
Muay Thai, Bjj, Krav Maga, K1
podobno tamten to związek na odległość
a co do kwiatów
kurde jeszcze nie wiem
chude amerykanki
"normalnie to poszedłbym jutro do kwiaciarni i zamówił bukiet róż do niej do pracy
ale mam złe wspomnienia
za każdym razem kiedy robiłem to moim byłym
to na tych pieprzonych kwiatkach nasza znajomość się
kończyła"
Czy Ty używasz mózgownicy w ogóle? Nie umiesz uczyć się na własnych błędach?! Stary przeczytaj sobie to co napisałeś w pierwszym poscie i POMYŚL! Masz takie, a nie inne doświadczenia i chcesz kolejny raz ten sam błąd popełnić? Chcesz przebić głową mur? Powodzenia...
Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.
Ja wyslalem kiedys dziewcz. (z ktora sie spotykalem )kwiaty na ur. po 2 miesiach znajomosci... wyciaglem juz wniosek - nigdy wiecej
KobietaChceBycUwodzonaSlowem,RozpieszczanaCzynem,KochanaDotykiem i ZdobywanaPrzezCaleZycie...
anonycoder co to za podejście? Miałem wrażenie jakbym czytał rade kogoś kto nigdy nie słyszał o tej stronie. Nawet jeśli szanse są naprawdę nikłe to jeśli nie spróbuje, to się nie dowie a w konsekwencji będzie resztę życie rżnął inne laski i myślał o niej.A po drugie jeśli sama do niego dzwoni a później proponuje rewanż i jeszcze nazywa tego gościa "sympatią" to znaczy, że sytuacja na pewno nie jest beznadziejna.Zamiast deptać jak zrzutą gumę, lepiej podbudować pewność siebie i wzbudzić poczucie własnej wartości, kogoś komu się to przyda. Chicagowski, jeśli chodzi o dzień kobiet to pamiętaj, że to nie są walentynki i drobny prezent możesz dać bezkarnie nawet obcej kobiecie na ulicy, a tym bardziej jej, ale zrób to tak by to nie był prezent materialny, tak by ona wiedziała, że nie próbujesz jej przekupić. Niech to będzie romantyczny drobiazg, ja mam parę pomysłów ale spróbuj wykombinować coś sam;) Co do taktyki jej odzyskania, nie będę pisał, kieruj się tym czego uczy strona. Czytaj i się ucz, a jak będziesz się zastanawiał co zrobić to pamiętaj o lewicy <--:)
I'm gonna make her an offer she can't refuse
"A po drugie jeśli sama do niego dzwoni a później proponuje rewanż i jeszcze nazywa tego gościa "sympatią" to znaczy, że sytuacja na pewno nie jest beznadziejna"
dzieki Panowie za slowa otuchy
zastosuje chyba chlodzik
nie bede sie narzucal
czekam na rewanz
moze sie doczekam
kwiatow nie kupie
moze jakis gadget
moze nie..
chude amerykanki
Pomyśl o jakimś własnoręcznym prezencie a nie jakieś tam badziewie. Nie wiem -upiecz swoje pierwsze w życiu ciasto ,nawet jakby miało być z zakalcem i zaproś ją do chaty na kawę. Później powiedz że masz zajebisty film, ale niech nie myśli jak fajnie byłoby go razem oglądać bo chyba nie masz napisów, które oczywiście masz :> Chyba każda laska ma zakotwiczone pozytywne emocje z oglądania filmu z facetem;)
Podobną sytuację ostatnio miałem ze swoją EX, co skończyło się bardzo przyjemnym wieczorem.Tak się wkomponowała w moją jamę ustną, że nie mogła się odzwyczaić. Po czym dodałem pytanie retoryczne "Zdajesz sobie sprawę z tego, że nie możemy do siebie wrócić/". Przytaknęła po czym wróciła do całowania;) Dodam, że to ona ze mną zerwała;) tym razem ja rozdaję karty...
I'm gonna make her an offer she can't refuse
Kup wazon i powiedz, że to na te kwiatki od jej kolegów..
dobre
ale chyba bym z liścia zarobił
chude amerykanki
kup jej lizaka za 20 gr. wystarczy
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
lizaka zjec patyczka daj
Stary trochę późno pisze ale ja kupiłem tulipana wsadzilem go sobie w dupę pstryknolem fotkę potem Photoshop do wywołania ramka i postawiłem jej na szfce obok łóżka w życiu się nie spodziewała a jaaaki miałem wieczór!!!
Masz na myśli fajny wieczór z kwiatkiem w dupie?
I'm gonna make her an offer she can't refuse