Podczas niedawnych rozmów z kilkoma przypadkowo poznanymi dziewczynami słyszałem notoryczne "jestem zmęczona,masakra,chce mi się spać" itp.I moje pytanie brzmi czy to mógł być ST,czy to konwersacja prowadzona przeze mnie byla taka słaba.Oczywiście biorę też pod uwagę ,że mogłybyć na prawdę zmęczone ponieważ te dziewczyny poznałem na uczelni, na dworcu.(Jest to czas sesji egzaminacyjnej).Czy może ja jestem taki przewrażliwiony?
Jesteś przewrażliwiony.
- Jestem zmęczona.
- Ok to ja nie bede Ci już przeszkadzał, wstajesz i idziesz.
- zaczekaj to nie tak
A poźniej słyszysz dlaczego jest taka zmęczona, no chyba ze Je zanudzasz to Cię nie zatrzyma
-jestem zmęczona
-no dobra ja też, musimy odpocząć, mam wolne miejsce w łóżku, ale spisz od sciany!!!
A może coś w tym jest, praca , studia , przesilenie jesienne?
Ludzie nie popadajmy w jakąś paranoję
Ja też w tygodniu mam tyle zajęć , że w weekend marzę żeby leżeć w wyrku i spać.
I w tym kawałku kłamią - pokory nie pogody, czas uczy nas.