Od razu do sedna, mam 25 ona 24lata.
Z dziewczynami nie mam problemu jeśli chodzi o podrywanie, jestem przystojny ale zależy mi na mojej. Jesteśmy ze sobą 7 mcy a znamy się ok 1,5 (wcześniej byłem 4 lata w związku).
Ona walczyła o mnie jakieś 6,7 miechów, stosowałem (nie umyślnie) taktykę przybliżania i odpychania.
Moja kobieta jest bardzo inteligentna.
PROBLEM:
Nie potrafi okazywać uczuć, jest bardzo mało emocjonalna i wymagająca ale tym samym wyrozumiała. Tak jak wcześniej okazywała walkę o mnie teraz "spoczywa na laurach". Zrobiłem jeden błąd mówiąc, że się zakochałem :/!
I moje pytanie:
powiedzieć jej, że się "zakochałem" a nie, że ją "kocham" aby zrobić jej mały burdel w głowie aby znowu się starała trochę bardziej ? (ogólnie to czaję aby wzbudzić zazdrość, mniej kontaktu, przekładać spotkania itp..).. ale czy dobrze jej takie cos powiedzieć ? albo czy np, że będziemy bliskimi przyjaciółmi w związku ? Ona mi powiedziała, że mnie nie kocha, nigdy się nie zakochała, nie wie jak to jest.. uważa ze miłość wyjdzie wtedy jak będzie stabilizacja, dobra praca itp. Jak coś to pytajcie..
Więcej emocji, negatywne w tym przypadku nie zaszkodzą, ale nie przesadzaj, bądź bardziej niedostępny, niech ona też o ciebie powalczy.
I ta dziewczyna ma więcej "jaj" niż Ty.
Dobrze prawi, polać jej. Nie mówi kocham, bo ma swoje zasady. Powie Ci to dopiero przy ołtarzu.
Co do Ciebie: Nie mów, że ją kochasz. Wiele jest takich przypadków, że po powiedzeniu Kocham Cię zamiast się polepszyć (w ich mniemaniu) to się pogarsza. Dziewczyna zaczyna się bać. Twoje plany przerastają jej skromną główkę. Zaczyna uciekać od tego, bo jest jeszcze młoda i nie chce wyjść za mąż w wieku np. 18 lat.
Tyle ode mnie.
Nie popadaj w skrajności. Bo źle wykorzystasz wiedzę, którą tutaj otrzymałeś. Źle wzbudzisz zazdrość dostaniesz od niej po gębie i się skończy. Będziesz za często przekładał spotkania to pomyśli, że już Ci nie zależy.
Poddaj dokładnej analizie to, co już wiesz. A jeżeli wiesz zbyt mało. To zapraszam na lewą stronę.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
@szusti.. racja
@tomek.frk.. no ona jest czasem jak facet, zero kobiety w niej czasem.
wszystko czaje ale czy powiedzieć jej, że np bardzo ją lubię a ze słowem, "zakochałem się" to było za szybko i jesteśmy na stopie bliższa koleżanka i kolega ?
j
tomekkk jak masz pieprzyć głupoty to wyjdź stąd.
Zapraszaj ją normalnie na spotkania. Nie pytaj o związek jak i nie mów kocham Cię. Bo może to być jeden z największych błędów jakie popełnisz.
Logicznym jest, że jak dwoje ludzi na spotkaniach całuje się, przytula i uprawia sex nie są przyjaciółmi.
Słowa nie są potrzebne i są mało ważne, liczą się czyny.
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
@ tomekkk ona nie jest mną znudzona czy coś
, po prostu mniej się teraz o mnie stara, mniej inicjuje od siebie, nie boi sie, że ją przekręcę, ze wpadne w romans itp
powiem jej to, najwyżej się wkurwi, a zawsze powtarza "przecież mnie kochasz", coś w tym stylu..
przyznam sie ze popełniłem pare błędów, wcześniej robiłem tj na tej stronie i robiłem co chciałem z dziewczynami, wpadłem w związek i popadłem w rutyne chyba... zastosuję push and pull
@ tomek.frk
masz na myśli unikania rozmów o zwiazku i unikać słowa kocham Cię ? to słowo mówię bardzooo żadko.
@gen
o kurwa! Zabił bym się sam śmiechem. Zaręczyny to taka kolej rzeczy, nie chce sie speiszyć z tym tym bardziej ona i wiem co by jej mama powiedziała.
heh zaręczyny
Ja tylko chcę aby Ona sie "przebudziła" i troche bardziej o mnie starała, nie byłą OBOJĘTNA!
Ona naprawdę nikogo nie kochała
to nie jest bajer, gierka itp, możesz mi wierzyć.
Nic lepszego nie da się dodać.
Wypowiedział się ekspert.
pzdr
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
I ja dodam od siebie abys nie mowil jej ze nie kochasz juz itp. Poprostu okaz mniejsze zainteresowanie jej osoba, wychodzicie gdzies zagaduj do lasek nie za bardzo ale jednak, niech widzi ze dobra partia z Ciebie i kobiety sa zainteresowane Toba. Nie mow jej ze ja kochasz!
Moze masz jakas przyjaciolke ktora mogla by Ci pomoc w malej grze, jak chce Ci sie bawic w takie cos to pomysl dobrze nad planem.
Wedlug mnie ZAZDROSC to najlepszy afrodyzjak, ale jak przesadzisz to moze byc problem, wiec musisz trzymac reke na pulsie.
Pozdro i z fartem kolego
@Bees spoko, wstrzymam się z tym odwołaniem, że to chyba nie było zakochanie się
..macie jakieś rady na kłótnie? czy lepiej przemilczeć, przytakiwać, zjebać i postawić na swoim ? jak sobie z tym radzicie
Musisz pokazać jej, że stanowisz dla niej wyzwanie (niech postara się o Ciebie bo możesz odejść), wg niej to ona ma władzę w związku (ona jest zdobywcą, a ty zdobyczą). Musisz to zmienić...a jak zapraszam na lewą stronę.
High five
Powiem Ci tak...kobieta wybaczy Ci wszystko jesli zrobisz to w odpowiedni sposób oprócz tego jak powiesz jej ze juz jej nie kochasz.
Mistrzu świata. Jak jesteś zainteresowany żeby podziałać nad tą sprawą przez wgląd w NLP to zapraszam na priv.
Mógłbym podać ci strukturę:
1) Zakochaj się
2) Odkochaj się
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
@Barney 1987.. masz rację !
@Karzeł .. zastosuję to przy najbliższej okazji i opisze co się wtedy stało
@koziar123.. w sumie to masz rację !
@fan.. okej, to widzimy sie na priv