Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

To jest temat o ...lasce mojego kumpla :(

13 posts / 0 new
Ostatni
martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11
To jest temat o ...lasce mojego kumpla :(

Kurcze głupia sprawa... to, że laski uwielbiają ST to nie od dziś wiadomo. Aha ten ST nie dotyczy mnie Wink.
Od pewnego czasu dziewczyna mojego przyjaciela szykuje się na ślub siostry. Kilka dni temu zerwała z moim przyjaciele .(oni zrywają dość często Wink ) ...i dzwoni do mnie i pisze, czy mogę iść z nią na to wesele. Ja powiedziałem kumplowi co i jak ...i jej, że średnio bym się czuł...i ...bo dość ją lubię- trochę mi pomogła...ale dla mnie to jest to trochę krępujące i przed znajomym i przed jej rodziną .

Znajomy mówi, żebym szedł- ale widzę, że przeżywa to, że ja pierd$%^ a ja chyba też nie chciał bym mu robić takiej akcji...mimo wszystko. - jego znam dłużej no i jest to mój najlepszy kumpel. Najpierw traktowałem tą prośbę jako zabawę ... ale później przejrzałem na oczy i widzę, że ta laska uwielbia hardcorowe ST. i to zobaczyłem chociażby po sobie, że uwielbia odwracać kota ogonem .

Najśmieszniejsza rzecz, że teraz ten znajomy się napalił na wyjścia na miasto- ale to też chyba w formie wzbudzania zazdrości - no a ja niezbyt chcę go brać - z uwagi na tą jego dziewczynę. Wiem, że jak go wezmę w formie pocieszenia - musi mieć kompana - do lekkiego spicia aby cokowliek kręcić, to ta jego laska - jak wrócą do siebie będzie na mnie cięta jak cholera- .........

f3s_mk
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: Silesia

Dołączył: 2009-10-08
Punkty pomocy: 67

Ja Ci odpowiem tak:
kobiete masz na chwile, kumpla na całe życie.

I co Cię obchodzi co Ona myśli?

pozdrawiam,

GDP
Portret użytkownika GDP
Nieobecny
Zasłużony
Wiek: użytkownik nie podaje
Miejscowość: użytkownik nie podaje

Dołączył: 2011-01-08
Punkty pomocy: 1021

Zdecyduj się czego chcesz...

Jak masz wyrzuty wobec kumpla to nie idziesz na żadne wesele. Lala niech się sama martwi o partnera.

To, że kumpel chce wyjść na miasto to jest jego decyzja. Dlaczego ta dziewczyna miałaby być na Ciebie zła i co Ciebie to w ogóle obchodzi??

Wyluzuj trochę. To tylko dziewczyna kumpla. Będzie ich jeszcze parę w życiu miał...

Przestań się spinać, a nigdy nie będziesz musiał się relaksować.

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

tzn. mnie to nic nie obchodzi ale sądzę, że oni się zejdą i ... to będzie go nastawiać na mnie - a już jedną osobę z jego towarzystwa odcięła . Tzn. tak pośrednio- nie postawiła mu ultimatum ale ... omawiała nie raz jej wady i zalety z naciskiem na wady. A ten kumpel z racji, że do najmądrzejszych osób życiowo nie należy i ma trudności z odróżnieniem prawdy od fikcji ...żartu od prawdziwej sytuacji, to łatwo się nakręca ...

Na wesele nie idę - to już pewne

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

Aha na miasto z nim nie chcę iść bo wiem, że to jest podszyte tylko chęcią zemsty. I to nie będzie ani fair w stosunku do tej laski, z którą się chwilowo rozstał a i w stosunku do tych nowych znajomości też okej nie będzie.. wg mnie ;D .

Aha na dodatek ona ma te koleżaneczki ... wszystkie singielki ...co jej "życzliwie życzą "...i wspierają w trudnych chwilach... ;D chyba nie muszę już mówić jak ...bo podejrzewam, że to jednej z nich ten pomysł z tym zastępczym partnerem Wink

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

tzn. wiesz może jakiś szczególnych jaj nie mam ;D...ale na pewno dla mnie głupotą jest chodzenie na miasto w celu pokazania swojej lasce, że ma się powodzenie- a jestem na 99% pewien, że jemu na tym zależy...że pokaże, że takich lasek jest na pęczki. Ja mu powiedziałem, jakbym rozegrał tą sytuację, żeby zarówno wyjść z klasą... ale i dać do zrozumienia... ale jemu nic się nie da przetłumaczyć . Także też nie zamierzam uczestniczyć w tej całej farsie, szczególnie, że jakiś dług wdzięczności wobec niej też mam... i to było by też niezbyt w porządku jakbym ...całkowicie trzymał jego stronę- bo prawda jest taka, że w 80% to jego wina.

Hedoniz
Portret użytkownika Hedoniz
Nieobecny
Wiek: 28
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2011-02-27
Punkty pomocy: 718

No i bardzo dobrze.

Od razu doradziłbym byś nie szedł - po co komplikować sobie życie w takiej sytuacji. Kumpla i to najlepszego stawiasz ponad dziewczyny a tym bardziej ponad jego wybrankę !

Jeszcze zastanawia mnie fakt czemu zastanawiasz się za trzy osoby. Rób to co uważasz za słuszne, a nawet jak konsekwencje tego będą średnie to przynajmniej sam ze sobą byłeś szczery jak i z resztą, a jak kumpel odetnie się od Ciebie pod wpływem dziewczyny to będziesz wiedział, że słaby kumpel.

Nigdy nie dogodzisz wszystkim, a próbując - sam najwięcej stracisz a nie o to tutaj chodzi !

Możesz też kumplowi szczerze przedstawić sytuację jak Ty to widzisz, jak dla mnie to najlepsze wyjście, będziesz w 100% szczery sam ze sobą. I wtedy ani po tej stronie nie musisz się obstawiać jak i po drugiej.

frozenKAI
Portret użytkownika frozenKAI
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 28
Miejscowość: Kraina Wiecznego Mrozu :-)

Dołączył: 2009-06-04
Punkty pomocy: 216

Jesli uważasz że sie zejda to kwestią twojego sumienia jest podryw lub nie.

Swoją droga ja uważam, że panna mojego kumpla jest nietykalna. Ja bym nie chciał, żeby mój przyjaciel robił mi taka akcję i sam tez tak robił nie będę.

Ale to twoje sumienie jak powiedziałem

Cokolwiek myślisz na mój temat - mylisz sie...

poni
Portret użytkownika poni
Nieobecny
Wiek: >26
Miejscowość: **

Dołączył: 2011-01-29
Punkty pomocy: 63

czy sie zejda czy nie to juz ich problem..i jest to niepewne..Ty jako przyjaciel powiniennes go wziasc na miasto zeby sie rozerwal i ogarnal a co bedzie juz chcial robic na miescie to juz jego sprawa..Ty doradzasz jak cos.. ale chyba nie bedziecie siedziec na dupach rozkminiajac smuty gdy jej kolezanki wezma ja na impreze zeby sie przelizala z jakims gosciem coby sprawdzic jak bardzo jest w cenie..

two teas to room two

martineden
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2010-02-07
Punkty pomocy: 11

hmmm... ja tej laski nigdy zupełnie nigdy nie traktowałem jako partnerki... raz, że ta żelazna zasada u mnie obowiązuje ...a dwa, że ona nie jest zupełnie w moim typie- i jeszcze coś ma w oczach co przypomina mi moją ciotkę ;D...także to miała być ew. koleżeńska przysługa. Z drugiej strony ta jej zagrywka to był hardcorowy ST jeśli nie szantaż...jak patrzę na to z perspektywy czasu.. oczywiście nie wobec mnie ale wobec tego przyjaciela. Zresztą ja to jej bez owijania w bawełne powiedziałem, że oczywiście jeśli ja mam być ostatnią deską ratunku no to mogę się zgodzić...ale źle bym się z tym czuł i chyba wolałbym, żeby ktoś inny poszedł za mnie

no ale żeby była jasność JA TAM NIE IDĘ

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

Powiem ci prosto spierdalaj od takich układów.
Na kilometr śmierdzi że ma być narzędziem w jej rękach aby w jej byłym wzbudzić zazdrość, wkurwić go czy mu dokuczyć.

Zostaw to między nimi, najwyżej kieruj kolegę na lepsze tory. Inne dziewczyny i inne podejście do życia.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki