Są takie dni, kiedy światełko w tunelu rozszerza się.
Są też takie dni, że zdajesz sobie sprawę, że i tak jest wielkości małego palca.
Ale w przeciwieństwie do wielu ludzi coś z tym robisz. Powoli zdajesz sobie sprawę, że nie jesteś już tym samym człowiekiem co jeszcze dwa, trzy miesiące temu. Powoli zauważasz w sobie nawyki, których nie było, powoli przestajesz odwracać wzrok gdy ktoś na ciebie patrzy, powoli zaczynasz się uśmiechać do ludzi, powoli wszystko zaczyna się układać w logiczną całość i przybierać formę jaką sobie wymarzyłeś.
Robisz się niebezpiecznym skurwysynem.
Co byłem na imprezie to nie mogłem się przemóc aby podejść do jakiejś dziewczyny. Po prostu miałem jakąś blokadę, słynne „co sobie ludzie pomyślą”. Miałem pretensje do siebie, w końcu nie wytrzymałem podlazłem do kumpla i powiedziałem [nie próbujcie tego w domu]: „uderz mnie”. Solidny liść, ale coś puściło, ruszyłem przed siebie, ruszyłem po trofea.
I pierwszy raz w życiu poczułem na sobie wzrok zawistnych facetów patrzących na mnie gdy tańczyłem ze świetną dziewczyną.
I teraz jeśli jesteś tym początkującym, który boi się podleźć do dziewczyny. Przeczytaj to.
Weź kartkę i napisz sobie co możesz stracić gdy podejdziesz do panny [nic]
A pod spodem napisz co możesz zyskać [ sporo, uwierz mi]
A na samym dole napisz: „nie bój się!”
Złóż kartkę i wsadź do portfela. Jak będziesz miał problemy z motywacją – przeczytaj.
Wracając. Wystarczyło tylko podejść z uśmiechem. Dotknąć wierzchem dłoni barku i uśmiechnąć się. Żaden z tych kilku kolesi tańczących dookoła tego nie zrobił. Żaden nie zdobył trofeum, które zwędziłem im spod nosa. Potem już poszło gładko, ale nie napalajcie się bo nic wielkiego też się nie wydarzyło. Ot po prostu kosmiczna małpa wybiła jedną cegiełkę w murze.
I tu nie chodzi nawet o to, że będziesz fajny wyrywając panienki. Jeśli wszystko dobrze robisz stajesz się pewny siebie, stając się pewnym siebie, czynności które kiedyś mogły tobie sprawiać kłopot przestają cię martwić. Serio, potwierdzone empirycznie.
Nie jestem PUA, nie rwę wszystkiego co się rusza i może moje sukcesy w porównaniu z innymi nie są takie szczególne. Tylko, że ja nie chce takim być, chce być normalnym człowiekiem, który nie ma problemu z kobietami, żyje własnymi zasadami i robi to co chce.
Nie chce być 3 dużymi literkami. Chce być mężczyzną.
Bo prawdziwą satysfakcje sprawia mi gdy pierwszy raz w życiu, odchodząc od stoiska odwracam się, staje pewnie bokiem i rzucam żartem do dwóch niezłych ekspedientek i przerzucając wzrok z jednej na drugą widzę jak się do mnie uśmiechają.
Bo prawdziwą satysfakcje sprawia mi to uczucie kiedy dzwonie do dziewczyny, serce zaczyna mi szybciej bić, a ja wiem, że trzeba będzie trochę poimprowizować. Jedni skaczą ze spadochronu, ja dzwonie do dziewczyn. Dla mnie poziom adrenaliny ten sam.
Możesz czytać ile wlezie, ale dopóki sam się nie przełamiesz, gówno z tego będziesz miał.
Zrozum, że jesteś bogiem.
Kosmiczna Małpa
Odpowiedzi
Świetne
wt., 2010-11-02 19:01 — PiotreeekŚwietne
Świetnie napisane. W momencie
wt., 2010-11-02 19:15 — splawik123Świetnie napisane. W momencie kiedy podejmujemy walkę, już wtedy jesteśmy lepsi od 95% szarego społeczeństwa które boi się przejść przez nieznane drzwi.
Dobre podejście do sprawy.
wt., 2010-11-02 19:16 — adek7Dobre podejście do sprawy. Sam dopiero co przebrnąłem przez ten etap. Przełamanie się wcale nie jest takie trudne, a satysfakcja z napływających przemian ogromna
Jesteś bogiem tylko uświadom
wt., 2010-11-02 20:49 — maul502Jesteś bogiem tylko uświadom to sobie
Jestem olany :" w końcu nie
wt., 2010-11-02 21:36 — BoskiRomanJestem olany :" w końcu nie wytrzymałem podlazłem do kumpla i powiedziałem [nie próbujcie tego w domu]: „uderz mnie”. Solidny liść, ale coś puściło, ruszyłem przed siebie, ruszyłem po trofea." rozbawilo mnie to do lez , ale zajebista motywacja , jak sobie to wyobrazilem to kozacko musialo to wyjsc hehe , i jak to sie mowi czasami ktos musi Ci przypierd.... zebys cos zrozumial
hehe i brawo , 10 daje pozytywny wpis 
Dobrze że tak wiele osób
śr., 2010-11-03 20:15 — AnchelDobrze że tak wiele osób otworzyło oczy i wie że te trzy literki nic nie znaczą. Może powinien powstać nowy front w społeczności ludzi AntyPUA
Pozytywny wpis. Bardzo bliski mej duszy również staram się być przede wszystkim normalnym człowiekiem.
Pozdrawiam!
"Zrozum, że jesteś
czw., 2010-11-04 21:42 — Bóg"Zrozum, że jesteś bogiem."
Dzięki, że zauważyłeś
Wpis dobry, od siebie dodam cytat z Eminema : You can do anything you set your mind to, man.