Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

jej trauma z poprzedniego zwiazku + dystans + sms-o-mania

4 posts / 0 new
Ostatni
wf_joker
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-08-17
Punkty pomocy: 0
jej trauma z poprzedniego zwiazku + dystans + sms-o-mania

Pierwszy post tutaj, wyrozumiałość please.
Mam kilka pytań, o rzeczy, które być może mają pewne znaczenie i dlatego chcę spytać CZY i jak/co one zmieniają.

1. ona miała jakis 1-2 letni zwiazek, ktory sie skonczyl dosc brutalnie (byc moze i fizycznie) i z grozbami, ucieczka z miasta, rzuceniem szkoly itp.  - jaki to ma wplyw na nasze podejscie, stawiane sobie cele itp. (jakbym tutaj uslyszal ze i tak "najlepiej ja przerznac w krzakach przy 1szym spotkaniu" to mimo czyjegos autorytetu/doswiadczenia raczej nie potraktuje tego powaznie). chociaz zeby nie bylo to zle zrozumiane, ona nie jest jakos widocznie "przybita" itp., to mialo miejsce kilka miesiecy temu, i generalnie jest to pelna zycia dziewczyna (albo tak sie wydaje)

2. dzieli nas pewien dystans, 20 minut pociagiem powiedzmy, tyle ze to nie jest warszawa gdzie szybkie koleje kursuja co 30 minut. moje rodzinne miasto ~8 razy wieksze od jej miesciny, i "sciagam ja" do siebie na pierwsze spotkanie (randkę, bo przelotne spotkanie juz było i to wybitnie przypadkowe, krotkie, w pociagu, przy grupie moich zidiotowacialych znajomych vs ona+kolezanka - ot stanowimy sobie dwie grupy kompletnych nieznajomych ktorzy nagle znalezli sie na jednym kawalku podlogi ... i poki co uwazam sa połowiczny sukces ze mam wszelkie formy niestety_elektronicznego kontaktu do niej, ale teraz nadchodzi chwila "koniec k... z sms-ami, spotkajmy sie"). tyle ze skoro dzieli nas ten dystans, i pewnie bedzie sie opierala na fakcie, ze to ona przyjechala, to chyba musi to byc "owocne" spotkanie, moze nie "wojna blyskawiczna" ale jednak w tym kierunku ?

3. a no i wlasnie juz zdazylem przeczytac ze SMS-y, GG itp. to "zło" i rzeczywiscie zdarzylo mi sie tego doswiadczyc. tyle ze teraz powiedzmy ze bylo to zlo konieczne, zeby nadrobic to czego nie dalem rady w momencie gdy sie zobaczylismy po raz pierwszy, i cos tam musialem zaklikac - staralem sie przynajmniej krotko a tresciwie, z jakims polotem i bez wdawania sie w zadne uczuciowe pitolenie czy tez pomoc domowa i informacje turystyczna. ale pojawily sie 2 symptomy o ktore chce spytac, bo nie jestem pewien interpretacji (nie chce sobie przypadkiem tego "nadinterpetowac", szczegolnie ze "na zywo" jestesmy odrobinke do tylu):
a) ona po/w pierwszej dosc intrygujacej/ambitnej jak na elektroniczna forme gadce, gdzie nie wiedzialem jeszcze jak duzym bledem jest w ogole prowadzenie takiego kontaktu, ale przynajmniej staralem sie odbijac wszystko co umialem, wspomniala:
- 'ze swietnie jej sie ze mna rozmawia' (wiem wiem, nie tak mamy rozmawiac a "live", i nie tylko rozmawiac, a przec naprzód)
- 'tacy faceci to rzadkosc'  (tu mam troche innych podstaw aby stwierdzic, ze chyba rzeczywiscie w jej zyciu jakies super-ambitne jednostki sie nie przewinely)
- sama zarzucila komplet numerów GG/kom
b) przy drugiej rozmowie (tak, drugiej  nie-na-zywo :/)
- sama wyskakiwala z "dwuznacznymi" interpretacjami
- probowala ciagnac mnie za jezyk / "challenge'ować" abym rozwinal te tematy (gdzie nie mam pojecia, czy to sa jakies "ST", czy zupelny standard, czy podnieta i przerwa techniczna z wibratorem ; ale raz juz doswiadczylem, ze to nie idzie w dobra strone jak sie zglebia tematy wokol seksu, przy niedoborze spotkan na zywo, więc nie brnąłem w to, "odbijałem ?" / staralem sie zachowac ja w zainteresowanym lecz nienasyconym stanie)

4. ona ma "SMS-o-manię" i zamilowanie do przekomarzania sie, lecz tyle co rozszyfrowalem, to nalezy to radykalnie ukrócić, a przynajmniej do momentu rozwoju "na zywo" ?

Wiem ze moze tu byc zarowno duzo bledow z mojej strony, jak i moga sie pojawic teksty "olej ja i k... poćwicz", ale jednak swiadomie pytam o te konkretne kwestie. Pozdro

wf_joker
Nieobecny
Wiek: 21

Dołączył: 2010-08-17
Punkty pomocy: 0

dzieki

a no widzisz, mozna sie tez chyba rozwijac na jakichkolwiek bledach czy przykladach, i takie 'zryte doswiadczenia' moze miec jakakolwiek napotkana laska, a moze byc to tez jakis zryty test, i ot tak nie wiedzialbym co z tym fantem, a teraz wiem

tez mialem akurat jeden 'long distance r' i pamietam podobne bzdury i dlatego takie cos mnie nie bawi

3., 4. nie biorę poważnie ani nie zamierzam uspic czujnosci. a pytam wlasnie dlatego, zeby nie brac tego wszystkiego ot tak za dobra monete i chyba dobrze