Witam, poznałem pewną fajną dziewczynę, rozmawia się nam świetnie, umówiliśmy się, ale ostrzegała mnie przed swoim EX, że zazdrosny jest straaasznie. Więc ja powiedziałem, że im trudniej tym lepiej. Wyszedłem na + bo jej to schlebiło
Gościa nie znam, nie widziałem. Jak go znaleźć? Spytać się jej jak wygląda, czy może po prostu nie przejmować się tym?
no nie za bardzo dobrze to wygląda wypytywanie się o EX,
Ja bym to olał.
Kobiety przychodzą, kobiety odchodzą. Ja na mojej drodze, one inną drogą chodzą.
Teraz już wiem, nie mal na mur beton, wspólne 3 lata zakończyła przez telefon.
Ale co tam, życie do przodu gna, żeby wyjść na szczyt, trzeba odbić się od dna.
Ale co tam,
Wytłumacz po co chcesz go szukać, czy wgl. wiedzieć coś o nim?
Skoro gość jest taki jaki jest to sam Cie znajdzie, a jak już znajdzie to na pewno będziesz wiedział, że to ex Twojego targetu.
Póki laska jest normalną czyli nie jest jej żal byłego to rób swoje, działaj tak jak ma być.
A jeśli na horyzoncie pojawi sie jej były to neutralizuj.
-----------------------------------------
Nie musisz zgadzać się z tym co piszę w swoich postach, ale jeśli uznasz go jako pomocny i na miejscu, daj + pokażesz wtedy innym, że warto go przeczytać;)
"Więc ja powiedziałem, że im trudniej tym lepiej. Wyszedłem na + bo jej to schlebiło"
wydaje mi sie ze tym zdaniem pokazales jej kto jest nagroda..
zawodnik, może i tak, ale to początkowe bajery. Żeby była zainteresowana. Chodzi mi o to czy to nie jest jakiś agresywny koleś bo na zbytnio nie mam ochoty pokazywać się od strony walecznego. Wolałbym dojść normalnie do słowa pierw, czyli ponegocjować w ostateczności kara cielesna. Zastanawiam się czy to nie jakiś orangutan.
Moze to jakiś psychopata. Porwie Ciebie i "wasza" niunię, uwięzi w lochu i na Twoich oczach będzie ją rżnął.
Olej go. Jak będzie chciał Ci najebać to powiedz że nie musi w taki sposób okazywać miłosci do "magdy", równocześnnie pokazując na nią.
Cenna rada : Nie naciskaj !
Ale po co chcesz szukać jej ex? chcesz stworzyc z nim trójkąt? Jak jej były, nie umie sobie radzić z zazdrością i nie potrafi zaakceptowac, że kobieta nie chce już z nim byc to przecież nie Twoj problem tylko jego. Tego gościa nie ma już w jej życiu a nawet jakby był, to czy naprawdę bylby Ci potrzebny do poderwania tej dziewczyny?
Ostatnio dziewczyna mówi do mnie, ale ja mam chłopaka, mówię jej ok, ale teraz nie będzie nam potrzebny:)
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Właśnie po to zdałem te pytanie. Dzięki koledzy. Czyli olewam go totalnie, nie rozmawiam z nią o nim, a jeżeli sam się napatoczy to zwykła negocjacja a w ostateczności rękoczyny
Jak ten koleś zobaczy gdzieś was razem i będzie chcial się z Tobą bic zrobi z siebie totalnego kretyna. Jak będzie chcial z Toba rozmawiac totalnie go ignoruj. Jak zacznie Cię szarpać powiedz mu, stary nie musisz mnie szarpac żeby dowiesc swojej siły, nie musisz się tak starać poprostu bądź sobą. Jak to nie pomoże, zapytaj go stary dlaczego mnie dotykasz jestes gejem? Kiedyś tak powiedzialem w klubie jednemu gosciowi jak podrywalem jego kolezankę z setu. A on wyskoczyl do mnie z lapami. Jego kumple zaczeli sie z niego śmiać, a koleś wyszedl na idiote.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
A po co chcesz go szukać?Chcesz stracić wszystko co na razie zyskałeś w jej oczach?Olać i ja dalej podrywać...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Z nią nie mam zamiaru rozmawiać o jej byłym bo on nie jest potrzebny
Chodzilo mi tylko, czy to nie jest czasem jakiś koks, żebym mógł się czegoś obawiać. Ale ogólnie zwisa mi to.